Na rynku walutowym uwaga na dane z USA i sytuację w Grecji

ISBNews
21.08.2015 10:40
A A A


Warszawa, 21.08.2015 (ISBnews/ kantoronline.pl) - Znaczna przecena dolara amerykańskiego względem euro oraz większości notowanych walut to najważniejszy wniosek z obserwacji rynku forex w mijającym tygodniu. Z okolic 1,1100 kurs EUR/USD poszybował na 1,1287 dziś rano, przebijając ważny opór i otwierając drogę na kolejny w okolicach 1,1370-1,1450.

Na osłabienie dolara miały wpływ niezadowalające dane makroekonomiczne oraz gołębi wydźwięk zapisków (tzw. "minutes") z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) za lipiec. Członkowie Komitetu coraz wyraźniej skłaniają się do przesunięcia możliwości podwyżek stóp procentowych najwcześniej na grudzień. Według obserwatorów, prawdopodobieństwo takiego ruchu już we wrześniu wynosi jedynie 30%.  Nie pomogły dolarowi środowe dane o inflacji w ujęciu miesięcznym (0,1% m/m wobec zakładanych 0,2% m/m) oraz wczorajsze dane o tygodniowej liczbie złożonych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (277 tys. wobec konsensusu na poziomie 272 tys.). Na niewiele zdał się dobry odczyt Indeksu FED z Filadelfii, który wyniósł 8,3 pkt wobec oczekiwanych 7 pkt - dolar nadal tracił na wartości.

Umocnienie euro względem dolara poskutkowało tańszym o niemal 6 groszy dolarem (licząc od szczytu ze środy do notowań dzisiejszego poranka), ale droższą o około 4 grosze wspólną walutą. W związku z możliwością odroczenia podwyżek stóp w Stanach są szanse na dalsze umocnienie wobec dolara ? kolejne wsparcie to 3,7000. W przypadku EUR/PLN silnym oporem jest poziom 4,2150, a wsparciem 4,1500. W związku z niezachwianym stanowiskiem Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, dane makro z rodzimego podwórka mają niewielki wpływ na notowania złotego. Oczy inwestorów nadal skierowane są za ocean, gdzie o godzinie 15.45 poznamy wartość Indeksu PMI dla przemysłu za sierpień (konsensus to 54,1 pkt.).

Jednocześnie ze zdwojona siłą może powrócić temat Grecji - z funkcji premiera zrezygnował Aleksis Cipras i wezwał do rozpisania nowych wyborów. Próbę stworzenia nowego rządu podejmą partie opozycyjne, ale w układzie sił jaki został zarysowany głosami wyborców po niedawnych wyborach będzie to bardzo trudne. Możliwe, że mamy do czynienia z początkiem kolejnego etapu greckiej tragedii i w związku z tym sytuacja na wykresie EUR/USD może ulec nagłemu odwróceniu.

Wczorajsze rozczarowujące dane z Wysp Brytyjskich poskutkowały czterogroszowym spadkiem wyceny funta. Sprzedaż detaliczna za lipiec wzrosła jedynie o 0,1% wobec oczekiwanych 0,4%, a dynamika roczna sprzedaży wyniosła 4,2% przy konsensusie 4,4%. Od środy niewiele dzieje się na wykresie CHF/PLN, który porusza się ze zmiennością dwóch groszy.

Nieśmiała poranna korekta na EUR/USD została wzmocniona po danych PMI dla przemysłu w Niemczech z godziny 9:30, który wyniósł 53,2 pkt wobec konsensusu 51,7 pkt. Pół godziny wcześniej opublikowano dane z Francji, nieco słabsze od oczekiwanych (48,6 pkt wobec zakładanych 49,7pkt). O godzinie 10:00 poznaliśmy dobry odczyt Indeksu PMI strefy euro dla przemysłu który wyniósł 52,4 pkt - konsensus 52,2 pkt oraz dla usług - 53,6 pkt wobec oczekiwanych 53,8 pkt. Nastroje inwestorom wyraźnie psują jednak problemy Chin, które opublikowały odczyt Indeksu PMI dla przemysłu na poziomie 47,1 pkt. Był on gorszy o 0,6 pkt od konsensusu i najniższy od sześciu lat. Być może to właśnie problemy Grecji i Chin zaważą na decyzjach inwestorów w przyszłym tygodniu.

O godzinie 10.00 średni kurs EUR/PLN wyniósł 4,1913, za dolara amerykańskiego zapłacić należało 3,7250, funt brytyjski wyceniany był na 5,8507, a frank szwajcarski na 3,8900.

Robert Madejski

Dealer Walutowy kantoronline.pl

(ISBnews/ kantoronline.pl)