Lepsze nastroje na świecie wspierają złotego w środę

ISBNews
09.09.2015 10:01
A A A


Warszawa, 09.09.2015 (ISBnews/Admiral Markets) - Poprawa nastrojów na rynkach globalnych wspiera notowania złotego w środowy poranek. O godzinie 09:50 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2138 zł, USD/PLN 3,7690 zł, a CHF/PLN 3,8550 zł. Obawy o kondycję chińskiej gospodarki obecnie fluktuują, co bardzo mocno przekłada się przede wszystkim na globalne rynki akcji. Obecnie obawy te są nieco mniejsze.

To wystarczyło, żeby wczoraj indeksy na Wall Street (po długim weekendzie) wystrzeliły mocno w górę. Indeks S&P500 wzrósł o 2,5%. W górę ruszyły też giełdy azjatyckie. Najbardziej obserwowany aktualnie parkiet w Szanghaju zakończył dzień zwyżką o 2,3%. Prawdziwe szaleństwo zagościło natomiast na giełdzie w Tokio. Indeks Nikkei wystrzelił aż o 7,7%, co jest największym jednodniowym wzrostem od października 2008 roku. Powodem tej paniki kupna było nie tylko zmniejszenie obaw o Chiny, ale też zwrot z 7 miesięcznego minimum, a przede wszystkim nadzieje na dalsze wsparcie japońskiej gospodarki, jakie pojawiły się po słowach premiera Abe.

Nastroje na światowych giełdach są obecnie bardzo dobre, co globalnie zwiększa apetyt na ryzyko. Znacznie spokojniej na to wszystko reaguje rynek walutowy. I to zarówno jeżeli chodzi o główne pary, jak i te mniej znaczące.

Poprawa nastrojów na rynkach globalnych wspiera dziś notowania złotego. Mając na uwadze, że w kalendarium brakuje potencjalnych wydarzeń, zarówno tych zagranicznych, jak i krajowych, które mogłyby zaburzyć tę atmosferę, więc do końca dnia nie należy oczekiwać istotnych zmian na forexie.
Bezpośredniego przełożenia na kurs złotego nie miała upubliczniona rano przez resort pracy prognoza, zgodnie z którą w sierpniu stopa bezrobocia w Polsce obniżyła się do 10%  z poziomu 10,1% miesiąc wcześniej, żeby we wrześniu spaść poniżej 10%. Dla rynku to żadne zaskoczenie. Oczekiwano tego. Zakładamy nawet, że jednocyfrowe bezrobocie pojawić się może już w sierpniu.

Krajowe dane zaczną determinować notowania złotego dopiero w przyszłym tygodniu, gdy m.in. będą opublikowane raporty o inflacji, produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Jednak nawet wówczas nie będzie to czynnik pierwszoplanowy. Należy pamiętać, że już za tydzień będzie mieć miejsce posiedzenie Fed-u. Rynki finansowe będą więc żyły przede wszystkim spekulacjami nt. tego, czy Fed zdecyduje się już teraz podnieść stopy procentowe. Niezmiennie też cały czas uwagę inwestorów powinny absorbować Chiny. Szczególnie, że najbliższy weekend przyniesie wysyp danych makro z Państwa Środka.


Marcin Kiepas
Admiral Markets AS Oddział w Polsce


(ISBnews/Admiral Markets)