Produkcja i handel det. dają szanse na szybszy wzrost PKB w IV kw. wg analityków

ISBNews
17.12.2015 16:22
A A A


Warszawa, 17.12.2015 (ISBnews) - Mocne i lepsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za listopad napawają optymizmem i pozwalają liczyć na przyspieszenie wzrostu gospodarczego w IV kw., uważają analitycy. Według nich, wzrost PKB w ostatnim kwartale tego roku może przyspieszyć do 3,7% r/r z 3,5% r/r odnotowanych w III kw., choć niektórzy sądzą, że może wynieść on 3,4% r/r.

Wzrost produkcji przemysłowej w listopadzie był jednym z najlepszych wyników w tym roku, ale ekonomiści podkreślają, że w dużej mierze jest to efekt bardzo słabego wyniku sprzed roku. Jednak nawet uwzględniając czynniki statystyczne (liczba dni roboczych), odczyt był wyraźnie lepszy od oczekiwań.

W październiku, po dwóch miesiącach spadków, odnotowano także wzrost produkcji budowlano-montażowej (o 1,2% r/r).

Według analityków, poprawiająca się sytuacja na rynku pracy (wzrost wynagrodzeń i zatrudnienia plus niższe bezrobocie) oraz nadal atrakcyjne, niższe niż przed rokiem ceny wreszcie zachęciły konsumentów do wydawania pieniędzy.

Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych zwiększyła się w listopadzie br. o 7,8% r/r. Konsensus analityków ankietowanych przez ISBnews wynosił 6,4% wzrostu r/r (wobec wzrostu o 2,4% r/r w październiku). Sprzedaż detaliczna (w cenach bieżących) wzrosła o 3,3% r/r w listopadzie br. Konsensus ankietowanych przez ISBnews to wzrost o 2,6% r/r.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Tak silnego wzrostu w przemyśle nie było prawie od roku. Trzeba przy tym podkreślić bardzo dobrą strukturę danych, opartą na wzroście w branży przetwórstwa przemysłowego z prawie dwucyfrową roczną dynamiką. Natomiast obniża produkcję dynamika w branży wydobywczej oraz produkcji energii, na co silnie wpływają również warunki pogodowe" - analitycy Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK)

"Na bazie opublikowanych danych za październik i listopad można sądzić że wzrost PKB w czwartym kwartale będzie wyższy niż w trzecim kwartale. Produkcja przemysłowa bowiem, oraz realna sprzedaż detaliczna, wskazują na jego delikatne przyspieszenie" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

Dzisiejsze dane GUS są jednoznacznie pozytywne dla złotego i zwiększają szanse na dobry wynik PKB w ostatnich trzech miesiącach 2015 r." - główny ekonomista GO Markets Polska Rafał Sadoch  

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Listopad przyniósł istotną poprawę wyniku zarówno w przypadku produkcji przemysłowej, produkcji budowlano-montażowej, jak i sprzedaży detalicznej. Wzrost produkcji przemysłowej bliski 8.0%r/r to jeden z najlepszych wyników na przestrzeni bieżącego roku, ale nie można nie zauważyć, że w dużej mierze jest to efekt bardzo słabego wyniku sprzed roku, czyli tzw. efekt statystyczny. Po wykluczeniu czynników sezonowych tempo wzrostu produkcji przemysłowej także przyspieszyło, ale już znacznie delikatniej niż w przypadku danych "surowych". Podobnie jest w przypadku sprzedaży detalicznej ? w listopadzie ubiegłego roku sprzedaż spadła o 0.2%r/r (był to jedyny spadek w całym 2014 r. i pierwszy od kwietnia 2013 r.), tworząc tegorocznemu wynikowi bardzo korzystne ?podłoże". Nadal sprzedaż detaliczna rośnie nominalnie dość wolno, ale znacznie lepiej wygląda dynamika realna, przekraczająca 5.0%r/r. Dzieje się tak za sprawą utrzymującej się deflacji. Poprawę zanotowało wreszcie budownictwo, gdzie produkcja po kilku miesiącach spadków (z przerwą w sierpniu) wreszcie ponownie znalazła się na plusie. Na bazie opublikowanych danych za październik i listopad można sądzić że wzrost PKB w czwartym kwartale będzie wyższy niż w trzecim kwartale. Produkcja przemysłowa bowiem, oraz realna sprzedaż detaliczna, wskazują na jego delikatne przyspieszenie. Dynamika PKB według moich prognoz może wynieść w ostatnim kwartale br. 3.7%, a wówczas w całym roku byłoby to 3.6%. Choć RPP w styczniu będzie analizować napływające z gospodarki dane, również te dzisiejsze, to nie będą one miały już wpływu na jej ostatnią decyzję (w obecnym składzie). Stopy w styczniu nie zostaną zmienione, w kolejnych miesiącach natomiast dużo zależeć będzie nie tylko od kolejnych danych z gospodarki, ale także składu nowej Rady" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Pozytywną niespodziankę sprawiły dzisiejsze odczyty GUS. Dynamika produkcji przemysłowej wzrosła w listopadzie do poziomu 7,8 proc. rdr., z 2,4 proc. rdr. w październiku, prognozowano 5,7 proc. rdr.  Tak silnego wzrostu w przemyśle nie było prawie od roku. Trzeba przy tym podkreślić bardzo dobrą strukturę danych,  opartą na wzroście w branży przetwórstwa przemysłowego z prawie dwucyfrową roczną dynamiką. Natomiast obniża produkcję dynamika w branży wydobywczej oraz produkcji energii, na co silnie wpływają również warunki pogodowe. Pozytywnie zaskakuje także wielkość produkcji budowlano-montażowej z roczną dynamiką na poziomie 1,2 proc. rdr.  Odczyt pasuje do dobrych wcześniejszych wskazań wskaźników wyprzedzających ESI oraz GUS, a i stabilny odczyt PMI miał wiele mocnych punktów. Spodziewamy się jednak, że kolejny miesiąc ze względu na układ dni świątecznych może przynieść nieznaczne odreagowanie i gorszy wynik. Niemniej w perspektywie pierwszych miesięcy przyszłego roku zagrożeń dla przemysłu jest niewiele. W tym względzie warto zauważyć poprawę nastrojów w strefie euro. Tak więc na początku przyszłego roku oczekujemy wyników, choć niższych niż listopadowy, to jednak solidnych. Wzrost produkcji nie ma przy tym większego przełożenia na dynamikę cen w przemyśle. Indeks PPI, pomimo tego, że okazał się być wyższy od prognoz pozostaje na bardzo niskim poziomie minus 1,8 proc. Zważywszy na sytuację na rynkach surowców i spadki cen ropy naftowej do poziomów nie odnotowywanych od 2008 roku, niskie odczyty indeksu PPI będą zapewne utrzymywać się w kolejnych miesiącach. Sprzedaż detaliczna bez dwóch zdań sprawiła dużą niespodziankę. Już dynamika nominalna na poziomie 3,3 proc. rdr robi wrażenie, gdy porównujemy ją z konsensusem oczekiwań na poziomie 2,1 proc. rdr. Jednak prawdziwie imponujący jest roczny wzrost sprzedaży w ujęciu realnym na poziomie 5,7 proc. To mocny sygnał o bardzo solidnym wzroście konsumpcji w IV kwartale, której roczna dynamika być może nareszcie oderwie się w górę od utrzymywanego od dłuższego czasu poziomu około 3 proc. Warto podkreślić, że na znaczną poprawę nastrojów konsumentów wskazywały publikowane wcześniej badania GUS i Komisji Europejskiej. Można postawić ostrożną tezę, że poprawiająca się sytuacja na rynku pracy (wzrost wynagrodzeń i zatrudnienia plus niższe bezrobocie) oraz nadal atrakcyjne, niższe niż przed rokiem ceny wreszcie zachęciły konsumentów do wydawania pieniędzy. Bardzo pozytywną wymowę danych wzmacnia także ich struktura. Ponadprzeciętne wzrosty dynamiki widzimy w odniesieniu do m.in. pojazdów samochodowych czy wyposażenia mieszkań, a więc w grupach bardziej podatnych na zmiany koniunktury. Jeżeli takie dane zostaną powtórzone w kolejnych miesiącach, to ewentualna obniżka stóp nie będzie miała uzasadnienia ze strony konsumpcji prywatnej. Jednocześnie lepsze wyniki przemysłu mogą sygnalizować ponowne odbicie w górę dynamiki inwestycji, co także nie pasuje do scenariusza redukcji stóp procentowych" - analitycy Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK)

"Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w listopadzie o 7,8% r/r po wzroście o 2,4% miesiąc wcześniej. Przyśpieszenie rocznej dynamiki było spodziewane, ze względu na czynniki statystyczne (liczba dni roboczych), jednak odczyt był wyraźnie lepszy od oczekiwań.  Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja zwiększyła się o 5,2% r/r oraz o 0,7% m/m. Przyśpieszenie produkcji nie jest do końca spójne ze stabilizacją indeksu PMI obserwowaną w ostatnich miesiącach, potwierdza jednak dobra kondycję polskiego sektora przemysłowego, który czerpie korzyści ze stabilizacji koniunktury u naszych głównych partnerów handlowych oraz z solidnego popytu w kraju. Ożywienie w przemyśle jest szerokie, a w październiku wzrost produkcji w ujęciu rok do roku odnotowano w 30 z 34 gałęzi przemysłu w tym w branżach z istotnym udziałem sprzedaży na eksport. Najsilniejszy wzrost, o 79,7% r/r odnotowano w przypadku produkcji pozostałego sprzętu transportowego, co mogło być związane z jednorazową realizacją dużego kontraktu (prawdopodobnie w produkcji taboru kolejowego). Potwierdzeniem silnego popytu krajowego są też dane o sprzedaży detalicznej. W ujęciu nominalnym wzrosła ona w listopadzie o  3,3% r/r po wzroście o 0,8% r/r, w ujęciu realnym odnotowano imponujący wzrost o 5,7% r/r wobec 3,6% r/r w październiku. Wzrost sprzedaży realnej był bardzo szeroki i dotyczył wszystkich kategorii przedsiębiorstw handlowy z wyjątkiem żywności oraz kategorii pozostałe. Solidne wzrosty sprzedaży odnotowano w kategoriach powiązanych z czynnikami dochodowymi, co potwierdza, że dobra sytuacja na rynku pracy: niskie bezrobocie i stabilne wzrosty realnych wynagrodzeń, wspiera konsumpcję. Bazowy element sprzedaży detalicznej, sprzedaż detaliczna po wyłączeniu najbardziej zmiennych pozycji paliw i żywności wzrosła w listopadzie o ok. 9% po wzroście o ok. 4% w październiku. W październiku, po dwóch miesiącach spadków, odnotowano wzrost produkcji budowlano-montażowej o 1,2% r/r. W ujęciu rok do roku odnotowano wzrost produkcji w podmiotach zajmujących się budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej (o 3,5%) i w przedsiębiorstwach wznoszących budynki (o 0,6%), a spadek o 2,2% w jednostkach, których podstawowym rodzajem działalności są roboty budowlane specjalistyczne. [?] Opublikowane dziś dane potwierdzają, że Q4 będzie prawdopodobnie dla polskiej gospodarki lepszy niż Q3, kiedy wzrost wyniósł solidne 3,5%. Widać że najlepsza od 2008r. sytuacja na rynku pracy przekłada się na wzrost konsumpcji, a stabilizacja koniunktury zagranicą oznacza utrzymanie popytu na polskie towary. Dane potwierdzają więc dalszą poprawę koniunktury i powinny być kolejnym argumentem przeciwko obniżkom stóp procentowych. Decyzja o zmianie wysokości stóp będzie już jednak należała do nowej RPP, której skład powinniśmy poznać w najbliższych dniach" - analitycy Banku Millennium

"W listopadzie oczekiwaliśmy silnego odbicia sprzedaży detalicznej z uwagi na pozytywny wpływ czynników o charakterze sezonowym (wyższa liczba dni handlowych) oraz niska baza odniesienia. Skala tego przyspieszenia okazała się jednak sporo wyższa od naszych oczekiwań, co wskazuje na pozytywne odbicie wyników sprzedaży po negatywnych niespodziankach sprzedaży w okresie lipiec ? wrzesień. Biorąc pod uwagę notowaną równocześnie stabilizację dynamiki konsumpcji prywatnej od początku br. na poziomie 3,0% ? 3,1% r/r niezależnie od zmienności wyników sprzedaży detalicznej, nie sądzimy, aby tej skali błąd prognozy przekładał się na zmianę prognozy wydatków gospodarstw domowych pod koniec 2015 r. Od ponad 6 miesięcy dane dot. realnych dochodów gospodarstw domowych wskazują na stabilne wyniki, stąd oczekujemy stabilnej dynamiki konsumpcji prywatnej w IV kw. br. na poziomie 3,0% - 3,1% r/r. W 2016 r. oczekujemy przyspieszenia dynamiki wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych. W trakcie przyszłego roku oczekujemy bowiem skokowego wzrostu dochodów gospodarstw domowych z tytułu wypłaty świadczeń w ramach programu ?Rodzina 500+". W naszych założeniach przyjęliśmy, iż program zacznie obowiązywać od kwietnia 2015 r. Według naszych szacunków dodatkowy dochód gospodarstw domowych rzędu 10-15 mld zł przełoży się na przyspieszenie dynamiki konsumpcji prywatnej do 4,0% r/r wobec 3,0% r/r w 2015 r/r. [?] Opublikowane lepsze dane nt. produkcji w przemyśle i budownictwie wskazują na potencjał dla nieco lepszego wyniku wzrostu PKB w IV kw. br. na poziomie 3,4%-3,5% r/r, wobec naszej dotychczasowej prognozy 3,3% r/r. Jednocześnie jeżeli faktycznie na listopadowe dane silniej wpłynęły efekty kumulacji produkcji w dziale produkcji pozostałego sprzętu transportowego pozostajemy ostrożni co do skali dalszego przyspieszenia produkcji w kolejnych kwartałach. Podobnie w przypadku budownictwa, ewentualna kumulacja wydatków publicznych w ostatnich miesiącach roku nie zmienia problemu wysokiego ryzyka skali inwestycji w całym 2016 r. z uwagi na brak informacji dot. prac nad uruchomieniem programów unijnych w ramach nowej perspektywy finansowej UE. Z tego względu pozostajemy ostrożni co do perspektyw wzrostu eksportu oraz inwestycji w 2016 r., oczywiście przy potencjale silnego wzrostu konsumpcji prywatnej, który będzie utrzymywał dynamikę wzrostu PKB na poziomie przynajmniej 3,5% r/r." - analitycy BOŚ Banku

"Czynnikiem, który oddziaływał w kierunku poprawy wyników zarówno przemysłu jak i sprzedaży w listopadzie był dodatni efekt liczby dni roboczych wobec negatywnego w październiku, niemniej jednak nie jest on jedynym powodem tak dobrych odczytów. Oczyszczona z czynników sezonowych dynamika produkcji przemysłowej wzrosła do 5,2% r/r z 4,7% r/r w październiku, budowlano-montażowa do -1,9% r/r wobec -2,3% r/r przed miesiącem. Widać zatem, że skala poprawy wskaźników odsezonowanych była zdecydowanie mniejsza. Dodatkowo listopadowe wyniki przemysłu w części podbite zostały przez zaskakujący wzrost produkcji pozostałego sprzętu transportowego o 79,9% r/r. Kolosalne zmiany w listopadzie zaszły w strukturze danych o sprzedaży detalicznej, wynikały one, jak czytamy w komunikacie, w znacznym stopniu ze zmian organizacyjnych. Na skutek tego ? mimo dodatniego efekty statystycznego ? dynamika sprzedaży żywności spadła o 3,1% r/r wobec wzrostu o 4,6% r/r w październiku. Z kolei sprzedaż w sklepach wielkopowierzchniowych wzrosła o 19,5% r/r wobec 2,7% miesiąc wcześniej. Sam wzrost dynamiki sprzedaży detalicznej jest bez wątpienia dobrą informacją i wskazuje, że gospodarstwa domowe coraz częściej i śmielej zaczynają korzystać z silnego wzrostu płac realnych. Naszym zdaniem kolejne dane za grudzień powinny potwierdzić tę tendencję. Dzisiejsze dane GUS są jednoznacznie pozytywne dla złotego i zwiększają szanse na dobry wynik PKB w ostatnich trzech miesiącach 2015 r." - główny ekonomista GO Markets Polska Rafał Sadoch

"Produkcja przemysłowa wzrosła w listopadzie o 7,8% r/r, powyżej naszej prognozy (6,2% r/r) i konsensusu rynkowego (5,7% r/r). Przyśpieszenie w stosunku do października (wzrost o 2,4% r/r) wynikało częściowo z dodatniego efektu dni roboczych, ale także dane odsezonowane pokazały przyśpieszenie do 5,2% r/r czyli wyżej niż w poprzednich miesiącach tego roku (4,4% r/r). Dane potwierdzają, że sektor przemysłowy jest w dobrej formie, a najszybsze stopy wzrostu są notowane w przetwórstwie przemysłowym (9,3% r/r), zwłaszcza w sektorach mocno nastawionych na eksport (pojazdy, urządzenia elektryczne, meble). Nadspodziewanie mocny wzrost zanotowano w sektorze produkcji pozostałego sprzętu transportowego (79,7% r/r), co było prawdopodobnie spowodowane czynnikami jednorazowymi i dodało do ogólnego wskaźnika wzrostu w przemyśle ok. 1,0 punkt procentowy. Wzrost zamówień dla polskiego przemysłu, zarówno z kraju, jak i z zagranicy jest zresztą potwierdzany także przez inne statystyki. Jesteśmy optymistyczni jeśli chodzi o tempo wzrostu produkcji przemysłowej także w kolejnych miesiącach. [?] Sprzedaż detaliczna wzrosła w listopadzie o 3,3% r/r w ujęciu nominalnym i 5,7% r/r realnie. W stosunku do października, sprzedaż spadła w obu przypadkach o 5,9%. Dane były wyraźnie lepsze od oczekiwań ? my i rynek oczekiwaliśmy realnego wzrostu o 4,5-4,6% r/r. Największym zaskoczeniem był ok. 20% r/r nominalny wzrost sprzedaży samochodów, motocykli i części, które wzrosły w najszybszym tempie od lutego 2014. Pewnym zaskoczeniem na plus było też przyśpieszenie sprzedaży mebli, RTV i AGD (do 6,1% r/r z 3,8% w październiku, najszybciej od czerwca) oraz farmaceutyków i sprzętu medycznego (do 8,4% r/r z 5,6% w październiku, najszybciej od maja). Odczyty wyraźnie odbiegające od zmian notowanych w poprzednich miesiącach odnotowano również w przypadku żywności (zaskakujący spadek o 3,1% r/r) i pozostałej sprzedaży w niewyspecjalizowanych sklepach (gwałtowne przyspieszenie do 19,5% r/r z ok. 3% w październiku). Jak podał GUS, za zmianę w tych kategoriach w znacznym stopniu odpowiada ?zmiana organizacyjna" (w wyniku zmian na rynku detalicznym część sprzedaży klasyfikowanej dotychczas w kategorii żywność przeniesiono do kategorii sprzedaży w niewyspecjalizowanych sklepach). Dane o sprzedaży detalicznej potwierdzają, że popyt wewnętrzny ma się dobrze pod koniec roku. Liczymy, że dobra sytuacja na rynku pracy (potwierdzona przez wczorajsze dane) będzie w dalszym ciągu wspierać popyt konsumencki" - ekonomiści Banku Zachodniego WBK

"Efekt kalendarzowy tym razem sprzyjał produkcji przemysłowej i budowlanej, które zdołały wyraźnie przyspieszyć w listopadzie. Dynamika dla pierwszego z sektorów wzrosła do 7,8% r/r po wobec 2,4% w październiku. Drugi z nich natomiast odnotował wzrost o 1,2% r/r wobec spadku o 5,2% miesiąc wcześniej. Po oczyszczeniu sezonowym sytuacja w obu sektorach nie uległa zasadniczym zmianom. W przemyśle trwa poprawa koniunktury wyrażona przyspieszeniem wzrostu do 5,2% z 4,7% r/r, natomiast w budownictwie w dalszym ciągu można mówić o zadyszce w związku ze spadkiem o 1,9% r/r. Wynik produkcji przemysłowej zaskoczył zdecydowanie na plus biorąc pod uwagę konsensus rynkowy plasujący się w okolicy 5,7%. Źródłem zaskoczenia jest z pewnością rezultat produkcji pozostałego sprzętu transportowego, która wzrosła aż o 79,7% r/r podnosząc dynamikę całego sektora o 1,1 pp. Mimo to pozytywne tendencje widać w całym sektorze, bowiem 30 na 34 branż przemysłu odnotowało wzrost produkcji w ujęciu rocznym. Prym wiodły przedsiębiorstwa przetwórcze, a wśród nich widać ożywienie branży eksportowej (produkcja samochodów: 14,7% r/r, mebli: 12,9% r/r, urządzeń elektrycznych: 11,4%). Poprawa koniunktury w przemyśle strefy euro odzwierciedlona we wzroście tamtejszego wskaźnika PMI wpłynęła zatem korzystnie na wynik polskiego przemysłu. Optymistycznie przedstawia się również wynik sprzedaży detalicznej, która przyspieszyła do 3,3% r/r z 0,8% w październiku przewyższając konsensus na poziomie 2,1%. Przyspieszenie to częściowo wynikało z odbicia cen. Deflator cen sprzedaży wzrósł bowiem o 0,4 pp do -2,3%. Pozostałą część tego wzrostu można przypisać wyższemu popytowi. Niewykluczone jednak, że jest to popyt częściowo przesunięty z grudnia, jako efekt wcześniej rozpoczętych zakupów przedświątecznych. Silnie wzrosła bowiem sprzedaż w supermarketach (aż o 21,1% r/r w porównaniu z 3,8% poprzednio), podczas gdy pozostałe kategorie nie zwiększały wzrostu aż tak dynamicznie. O słuszności tej tezy przekonamy się prawdopodobnie za miesiąc. Podsumowując, można powiedzieć, że listopadowe odczyty z gospodarki tchnęły optymizmem. Po wczorajszych dobrych danych z rynku pracy, dzisiaj otrzymaliśmy kolejną porcję odczytów świadczących, iż aktywności krajowej gospodarki wzrosła w ostatnim kwartale br. Odczyt produkcji przemysłowej za grudzień będzie prawdopodobnie wyraźnie niższy z uwagi na niekorzystny kalendarz, jednak po odsezonowaniu powinien on utrzymać się blisko 5% r/r. Sektor budowlany natomiast powinien powrócić do wzrostów wraz z przyspieszeniem inwestycji publicznych w przyszłym roku. Wyniki sprzedaży będzie wspierać dobra kondycja rynku pracy i kontynuowane odbicie cen" - ekonomiści Raiffeisen Polbanku

(ISBnews)