Powrót Iranu na rynek ropy prawdopodobnie będzie stopniowy

ISBNews
19.01.2016 10:00
A A A


Warszawa, 19.01.2016 (ISBnews/ Superfund TFI) - Przełom 2015 i 2016 roku to na rynku ropy naftowej czas przełomowych decyzji. Pod koniec grudnia ubiegłego roku władze Stanów Zjednoczonych zadecydowały o zniesieniu zakazu eksportu ropy naftowej z USA, obowiązującego jeszcze od lat 70. XX w. Tymczasem w miniony weekend, po latach sankcji, na globalny rynek ropy naftowej powrócił w pełni Iran.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej w sobotę ogłosiła, że Iran wypełnił swoje zobowiązania dotyczące prowadzonych w tym kraju prac nad programem atomowym. Obietnice te zostały pisemnie złożone 14 lipca 2015 r., czyli w momencie podpisania porozumienia pomiędzy Iranem a przedstawicielami sześciu ważnych politycznie i gospodarczo krajów: Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Chin i Rosji. Iran zobowiązał się w tym dokumencie do ograniczenia prac nad programem atomowym w zamian za zniesienie sankcji nałożonych na ten kraj przez Zachód. Po kilku miesiącach obserwacji Iranu przez inspektorów ONZ i wystawieniu przez nich pozytywnej opinii dotyczącej irańskich postępów, amerykańskie i europejskie sankcje zostały automatycznie zniesione.

Dla Iranu oznacza to przede wszystkim możliwość nieograniczonego eksportu ropy naftowej. Jest to temu państwu obecnie wyjątkowo potrzebne, bowiem sprzedaż ropy za granicę to główne źródło przychodów budżetowych tego kraju, a przez ostatnie lata eksport był możliwy jedynie w ograniczonym zakresie i tylko do wybranych krajów Azji.

Iran od wielu miesięcy zaznaczał, że jak tylko sankcje zostaną zniesione, to kraj ten będzie pompował tak dużo ropy, ile tylko będzie to możliwe, właśnie w celu podreperowania budżetu. Perspektywa pojawienia się dodatkowej podaży tego surowca w momencie, kiedy na globalnym rynku i tak ropy jest za dużo, wywołała spadek, cen zwłaszcza ropy Brent, która dzisiaj rano wciąż porusza się poniżej poziomu 30 USD za baryłkę. Jednak powrót Iranu na rynek prawdopodobnie będzie stopniowy ze względu na konieczność odbudowania w pewnym zakresie infrastruktury naftowej.

Paweł Grubiak - członek zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

(ISBnews/ Superfund TFI)