Konsumpcja nadal będzie wspierać PKB, inwestycje się poprawią wg analityków

ISBNews
31.05.2016 12:28
A A A


Warszawa, 31.05.2016 (ISBnews) - Produktu Krajowego Brutto (PKB) za I kwartał 2016 r. okazał się znacznie niższy od oczekiwań rynkowych. Jednak, zdaniem ekonomistów, po słabszym początku roku kolejne kwartały powinny przynieść znaczące przyspieszenie wzrostu PKB m.in. dzięki programowi 500+. 

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), PKB wzrósł o 3% r/r w I  kw. 2016 r. wobec 4,3% wzrostu w poprzednim kwartale.  W połowie maja GUS podał w szybkim (eksperymentalnym) szacunku, że PKB wzrósł o 3% r/r w I kw. 2016 r. W I kwartale 2016 r. produkt krajowy brutto (PKB) wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) obniżył się realnie o 0,1% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 2,6%.

Zdaniem ekonomistów, GUS podczas drugiego szacunku tych danych potwierdził, że w I kw. nastąpiło znaczące wyhamowanie tempa wzrostu gospodarczego. Ich zdaniem, pomimo całkiem dobrego odczytu dotyczącego konsumpcji, najsłabszym punktem okazała się dynamika nakładów na środki trwałe. Po części niższy poziom dynamiki inwestycji może wiązać się z brakiem odpowiednio dużych projektów infrastrukturalnych współfinansowanych ze środków UE. W kolejnych kwartałach ekonomiści oczekują stopniowej poprawy w zakresie inwestycji i dalszego wsparcia ze strony konsumpcji wraz z wypłatami świadczeń w ramach programu 500+. Większość z nich szacuje dynamikę wzrostu PKB w tym roku na poziomie co najmniej 3,5%, a znaczącego przyspieszenia należy oczekiwać właśnie w drugiej połowie roku.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Oczekujemy także, że w drugiej połowie roku dodatkowym wsparciem dla konsumpcji prywatnej będą środki z programu Rodzina 500+. Jeżeli zrealizuje się taki scenariusz, to w drugiej połowie 2016 r. tempo wzrostu PKB może być zbliżone do 4% r/r" ? starszy analityk w Banku Pekao Adam Antoniak.

"W całym roku spodziewamy się dynamiki PKB na solidnym poziomie 3,5%" ? analitycy Banku Millennium.

"Uważamy niższą trajektorię PKB za neutralną dla finansów publicznych (pomimo założenia wzrostu w wysokości 3,8% w budżecie), ze względu na nadzwyczajne dochody z NBP i z akcji LTE" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Początek 2016 r. przyniósł wyraźne spowolnienie tempa wzrostu polskiej gospodarki, jednak na chwilę obecną nasza prognoza wzrostu PKB w całym roku na poziomie 3,7% r/r nie jest zagrożona. Oficjalne dane potwierdziły wcześniej napływające sygnały o spadku aktywności inwestycyjnej. Nakłady brutto na środki trwałe obniżyły się w ujęciu rocznym po raz pierwszy od 3Q13, do czego przyczyniło się m.in. opóźnienie w uruchamianiu projektów finansowanych w ramach nowej perspektywy finansowej UE na lata 2014-2020 oraz odkładanie decyzji inwestycyjnych przez firmy z uwagi na podwyższoną niepewność co do otoczenia instytucjonalnego i prawnego. Spodziewamy się, że w kolejnych kwartałach będziemy świadkami stopniowej poprawy w zakresie inwestycji. W solidnym tempie (najwyższym od blisko 5 lat) rośnie spożycie gospodarstw domowych, czemu sprzyja szybko poprawiająca się sytuacja na rynku pracy (wzrost zatrudnienia i wynagrodzeń). Oczekujemy także, że w drugiej połowie roku dodatkowym wsparciem dla konsumpcji prywatnej będą środki z programu Rodzina 500+. Jeżeli zrealizuje się taki scenariusz, to w drugiej połowie 2016 r. tempo wzrostu PKB może być zbliżone do 4% r/r" ? starszy analityk w Banku Pekao Adam Antoniak.

"Głównym motorem wzrostu była konsumpcja gospodarstw domowych, która dodała 2,0 pkt. proc. do rocznego tempa wzrostu, a jej dynamika przyśpieszyła do 3,2% r/r z 3,0% r/r w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku. Spożycie gospodarstw domowych wspierane jest przez rekordowo niskie bezrobocie i rosnące realne wynagrodzenie oraz przez perspektywę uruchomienia środków z programu Rodzina 500+. Wpływ dodatków socjalnych będzie w pełni widoczny w danych za Q3 w związku z tym oczekujemy dalszego przyśpieszenia konsumpcji. Spożycie publiczne podniosło roczną dynamikę PKB o 0,8 pkt. proc. a jego dynamika wyniosła 4,4% r/r wobec 8,7% r/r w Q4, co potwierdza luzowanie fiskalne. Nakłady brutto na środki trwałe zmniejszyły się o 1,8% r/r, po wzroście o 4,4% r/r w Q4 i był to pierwszy spadek inwestycji od Q3 2013r. Złożyły się na to dwa czynniki: ograniczenie inwestycji publicznych, w oczekiwaniu na uruchomienie środków z nowej perspektywy finansowej UE oraz spadek inwestycji przedsiębiorstw, związany z czynnikami bazowymi oraz z prawdopodobnym wzrostem niepewności. Ograniczenie inwestycji publicznych jest odzwierciedlone w załamaniu w sektorze budowlanym. Wartość dodana w budownictwie spadła w Q1 o 12,6% r/r. Wzrost stanu zapasów dodał w Q1 1,3 pkt. proc. do wzrostu, jednak ten efekt był zneutralizowany przez ujemny wpływ salda obrotów z zagranica równy -0,9 pkt. proc. W kolejnych kwartałach oczekujemy przyśpieszenia wzrostu gospodarczego, głównie za sprawą rosnącej dynamiki konsumpcji wspieranej przez sytuację na rynku pracy i programy socjalne. Przyśpieszenie konsumpcji może przełożyć się na wzrost importu i w konsekwencji pogorszyć  saldo wymiany z zagranicą. Struktura wzrostu może być więc mniej korzystna niż w 2015r. Ograniczająco na wzrost inwestycji będą działać opóźnienia w wydatkowaniu środków unijnych i niepewność (m.in. otoczenia instytucjonalnego) w sektorze przedsiębiorstw. W całym roku spodziewamy się dynamiki PKB na solidnym poziomie 3,5%" ? analitycy Banku Millennium.

"W drugim odczycie GUS potwierdził dynamikę PKB w I kwartale na poziomie 3,0 proc. rdr. Po uwzględnieniu czynników o charakterze sezonowym dynamika polskiego PKB wyniosła minus 0,1 proc. kdk i 2,6 proc. rdr. Tym razem po raz pierwszy podana została struktura wzrostu. Nie przyniosła ona dużych niespodzianek. Można przypomnieć, że po udanym IV kwartale ubiegłego roku, kiedy dynamika PKB wyniosła 4,3 proc. rdr, I kwartał rozczarował, co ukazuje również podane dzisiaj zestawienie. Wzrost oparty jest głównie na popycie wewnętrznym. Jego mocnym punktem jest w pierwszej kolejności konsumpcja prywatna z dynamiką 3,2 proc. rdr, a więc nieodnotowywaną od dawna. Idzie z tym w parze wzrost zapasów. Przyrost rzeczowych środków obrotowych zwiększył dynamikę PKB o 1,3 proc. rdr. Konsumpcja znajduje też odzwierciedlenie w silnym imporcie (9,3 proc. rdr), który osłabił wkład wymiany międzynarodowej, która z kolei pomniejszyła dynamikę PKB o 0,9 proc. rdr i to pomimo tego, że eksport zachował wysoki wzrost (6,9 proc. rdr). Natomiast najsłabszym punktem danych jest dynamika nakładów na środki trwałe ? spadek o 1,8 proc. rdr. Tu jednak trzeba zauważyć, że niższy poziom dynamiki inwestycji może po części wiązać się z kalendarzem realizacji projektów infrastrukturalnych współfinansowanych ze środków UE. Przekłada się to z jednej strony na wysokie bazy odniesienia sprzed roku, kiedy inwestycje mocno przyspieszyły, oraz na odreagowanie domykania inwestycji pod koniec ubiegłego roku. Uważamy, że w znacznym stopniu ten efekt jest przejściowy i kolejne kwartały pokażą w tym względzie lepsze wyniki. Spodziewamy się, że przedsiębiorstwa do inwestycji zachęci utrzymujący się wzrost popytu wewnętrznego wyrażony w dalszym przyspieszeniu spożycia prywatnego. Ze względu na sygnały dotyczące wysokich zamówień eksportowych liczymy też na poprawę wkładu wymiany międzynarodowej, choć ryzykiem pozostaje silniejsze przyspieszenie importu. Tym samym oczekujemy, że w II i III kwartale tempo wzrostu będzie znacząco wyższe. Tak więc na razie nie rewidujemy naszych prognoz wzrostu na cały 2016 rok (3,8 proc.), przy czym ryzyko dla naszego scenariusza nie jest symetryczne i stoi po stronie mniejszej dynamiki" ? analityk Banku Gospodarstwa Krajowego Piotr Dmitrowski.

"Niższy odczyt był spowodowany przez: (1) gwałtowne spowolnienie inwestycji (z 4,4% r/r do -1,8% r/r) ze względu na niższe inwestycje publicznej w okresie przejściowym pomiędzy dwoma perspektywami budżetowymi UE, (2) spowolnienie konsumpcji publicznej z 8,7% r/r do 4% r/r, (3) negatywnym wkładem eksportu netto (-0,9 pkt proc.). Spowolnienie w inwestycjach zostało częściowo zbilansowane poprzez przyspieszenie konsumpcji prywatnej (z 3,1% r/r do 3,2% r/r). Z drugiej strony, zapasy miały pozytywny wkład (1,3 pkt proc.), co oznacza mieszane sygnały dla II kw. 2016 (ponieważ nie jest to stabilne źródło wzrostu). Pomimo przyzwoitych danych za kwiecień 2016 widzimy ograniczone możliwości poprawy w II kw. 2016. Trajektoria inwestycji powinna pozostać przytłumiona, natomiast skutki świadczeń na dzieci będą widoczne jedynie częściowo (ostatnie przekazy wskazują, że większość transferów nastąpi w czerwcu 2016). Z drugiej strony, pozostajemy optymistycznie nastawieni do II połowy roku. Konsumpcja powinna mocno przyspieszyć w III kw. 2016, gdyż świadczenia na dzieci będą już w pełni oddziaływać na gospodarkę. Co więcej, spodziewamy się zwiększonego napływu turystów z okazji Światowych Dni Młodzieży (czerwiec 2016 w Krakowie). Dlatego prognozujemy wzrost PKB na poziomie ok. 3,7% r/r w II poł. 2016. Podsumowując, w całym 2016 r. spodziewamy się wzrostu PKB w wysokości 3,4% r/r - nieco poniżej 3,6% r/r z 2015 r. Uważamy niższą trajektorię PKB za neutralną dla finansów publicznych (pomimo założenia wzrostu w wysokości 3,8% w budżecie), ze względu na nadzwyczajne dochody z NBP i z akcji LTE" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Przedstawione dziś przez GUS dane potwierdziły wcześniejszy szacunek wskazujący, że w I kwartale br. dynamika wzrostu gospodarczego spowolniła do 3,0% r/r z 4,3% r/r odnotowanych kwartał wcześniej. Potwierdziły się oczekiwania, że głównym źródłem spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego była znacząco niższa aktywność inwestycyjna. Skala wyhamowania inwestycji przekroczyła jednak nasze założenia, przynosząc pierwszy od 2013r. spadek w ujęciu r/r, który sięgnął 1,8%. Sądzimy, że w głównej mierze za wyhamowanie inwestycji odpowiadają niższe nakłady na projekty infrastrukturalne finansowane ze środków UE, a także środków publicznych. Odzwierciedleniem powyższego są też najsłabsze od 2,5 roku wyniki budownictwa, którego produkcja (wartość dodana brutto) była w pierwszych trzech miesiącach tego roku o 12,6% niższa niż rok wcześniej. Na niekorzystny efekt przestoju związanego z wydatkowaniem środków z UE i funduszy publicznych nałożyć się także mogła mniejsza aktywność inwestycyjna przedsiębiorstw, związana z wzrostem ich niepewności odnośnie kształtu otoczenia gospodarczego, co sugerowały m.in. badania koniunktury prowadzone przez NBP, i co także w tych badaniach przekładało się na deklarowaną niższą skłonność do rozpoczynania i kontynuowania inwestycji. Przy spadku inwestycji struktura tworzenia wzrostu gospodarczego jeszcze bardziej przesunęła się na stronę konsumpcji prywatnej, która rosnąc o 3,2% r/r (vs 3,0% r/r kwartał wcześniej), wygenerowała aż 2/3 z całego wzrostu PKB. Pomimo większego niż kwartał wcześniej wkładu konsumpcji prywatnej do dynamiki PKB jej wyniki nieco nas rozczarowały. Biorąc pod uwagę wysokie poziomy indeksów koniunktury, kondycję rynku pracy i wysokie realne wzrosty wynagrodzeń, oczekiwaliśmy, że dynamika konsumpcji przyspieszy silniej, do 3,4% r/r. Drugim najistotniejszym źródłem wspierającym dynamikę PKB okazały się zapasy (z kontrybucją sięgającą 1,3pp), których przyrost o 3,3 mld PLN wyraźnie kontrastował z odnotowanym rok wcześniej spadkiem o 2,2 mld PLN. Warto zauważyć, że w II kwartale ta korzystna baza nie będzie już działać (w II kwartale 2015 zapasy już wzrastały), a więc tak silne wsparcie ze strony tego komponentu jest raczej mało prawdopodobne do utrzymania. Zaskoczył nas silny negatywny wkład ze strony eksportu netto. Chociaż miesięczne dane GUS i NBP sugerowały zmniejszenie nadwyżki w saldzie handlu zagranicznego (wg dzisiejszych danych było ono tylko marginalne), to sięgająca blisko 1pp ujemna kontrybucja eksportu netto przekroczyła nasze założenia. Dzisiejsze dane pokazując silniejsze od oczekiwań osłabienie inwestycji, dużą rolę zapasów w tworzeniu PKB i silniejszą od prognoz ujemną kontrybucję eksportu netto sugerują dominujące negatywne ryzyka dla wciąż optymistycznych prognoz tempa wzrostu gospodarczego w dalszej części roku. Bazując na korzystnych wskazaniach indeksów koniunktury czy utrzymujących się wzrostach zatrudnienia wciąż zakładamy jednak, że wstrzymywanie inwestycji w I kwartale w dużym stopniu było chwilowym przestojem, a ich negatywny wpływ na dynamikę PKB będzie malał w kolejnych kwartałach. Oczekujemy dalszych wzrostów po stronie konsumpcji prywatnej, które dzięki programowi 500+ znacząco powinny się nasilić w II połowie roku. Niższy wkład ze strony zapasów w najbliższym kwartale neutralizować powinien lepszy wynik po stronie eksportu netto. W konsekwencji wynik dynamiki PKB za II kwartał będzie naszym zdaniem nieznacznie wyższy od odnotowanego w I kwartale 3%-owego wzrostu (3,2% r/r), a II połowa roku przynieść powinna przyspieszenie dynamiki PKB w pobliże 4% r/r." ? analitycy Raiffeisen Polbank.

"Drugi szacunek PKB w pierwszym kwartale 2016 r. nie został przez GUS skorygowany w stosunku do wstępnych wyliczeń, i tym samym potwierdzony został fakt dość znaczącego wyhamowania tempa wzrostu gospodarczego na początku br. w stosunku do zanotowanego w ostatnim kwartale poprzedniego roku. Choć nadal stabilnie rosła konsumpcja gospodarstw domowych, skurczyły się w pierwszych trzech miesiącach br. inwestycje w gospodarce. Spadek o 1.8%r/r jest pierwszym od trzeciego kwartału 2013 r. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Skończyły się środki z poprzedniej perspektywy unijnej, które napędzały inwestycje infrastrukturalne samorządów, a nowa perspektywa na lata 2014-2020 jest wciąż w fazie rozruchu. To ogranicza inwestycje publiczne. W przypadku przedsiębiorstw z kolei środki unijne też mają znaczenie, ale dużo większym ograniczeniem jest niepewność. Jak wynika z badań NBP firmy w Polsce ogólnie pojętą niepewność wymieniają obecnie jako główną barierę dla rozpoczęcia planowanych inwestycji i jest ona poważniejszym problemem niż niedostateczny popyt czy obniżające się ceny. Wydaje się, że w najbliższym czasie bariera ta szybko nie zniknie. Dlatego w kolejnych kwartałach powrót dynamiki inwestycji na wyższe poziomy może być powolny. Część firm może także odkładać decyzje o rozpoczęciu nowych projektów czekając na mające się pojawić w tym roku ?zachęty" rządowe do inwestowania (w ramach ?Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju" wicepremiera M.Morawieckiego). Spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego w pierwszym kwartale br. było najprawdopodobniej przejściowe. Choć inwestycje będą ?ciążyć" dynamice PKB w kolejnych kwartałach, to na coraz wyższe poziomy wkraczać powinna dynamika konsumpcji. Czynnikiem ją wspierającym będzie uruchomiony w kwietniu program ?Rodzina 500+", w ramach którego budżety rodzin z dziećmi zasilone zostaną w tym roku kwotą około PLN16.0mld. Konsumpcja pozostanie siłą napędową polskiej gospodarki i to głównie dzięki niej możliwe będzie utrzymanie dynamiki PKB w 2016 r. w okolicach 3.6%. Bez przyspieszenia inwestycji trudno będzie osiągnąć tempo wzrostu gospodarczego szybsze od ubiegłorocznego, choć jeszcze niedawno wydawało się to bardzo realnym scenariuszem. Wsparciem w kierunku szybszego wzrostu PKB powinien być popyt zagraniczny, przy czym w tym wypadku dużo zależeć będzie od kondycji naszego głównego partnera handlowego i całej Europy. Opublikowane dziś dane nie będą miały wpływu na najbliższą decyzję RPP w sprawie stóp procentowych, choć spadek inwestycji w gospodarce może zaniepokoić część Rady. RPP uważa spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego w pierwszym kwartale br. za chwilowe i w kolejnych kwartałach spodziewa się jego przyspieszana. Za nieszkodliwą dla gospodarki uważa jednocześnie deflację. W takich warunkach impulsem do zmiany nastawienia w polityce pieniężnej mógłby być dla RPP, jak się wydaje, jedynie tzw. szok zewnętrzny" ? główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Wzrost gospodarczy spowolnił w I kw. 2016 do 3,0% r/r z 4,3% r/r w poprzednim kwartale. Główną przyczyną spowolnienia był spadek inwestycji (-1,8% r/r), podczas gdy konsumpcja prywatna utrzymała silny wzrost na poziomie 3,2% r/r w I kw. 2016. Popyt krajowy pozostanie filarem wzrostu, przy czym konsumpcja prywatna będzie główną siłą napędową dla jego pozytywnego wkładu w PKB. Rządowy program 500+ wszedł w życie w II kw. 2016 i powinien doprowadzić do dalszego przyspieszenia konsumpcji prywatnej (3,9% r/r w 2016) i wzrostu gospodarczego w II poł. 2016. Choć spodziewamy się spowolnienia inwestycji w tym roku, negatywna dynamika wzrostu w I kw. 2016 stanowi ryzyko 'w dół' dla naszej obecnej prognozy wzrostu (na poziomie 3,6% w całym 2016), jeśli aktywność inwestycyjna nie przyspieszy w nadchodzących kwartałach. Pomimo trwającej deflacji i spowalniającej dynamiki wzrostu, RPP prawdopodobnie utrzyma stopę procentową bez zmian. Po pierwsze, RPP argumentuje, że deflacja nie ma negatywnego wpływu na działalność gospodarczą. Po drugie, przewiduje, że spowolnienie z I kw. 2016 będzie zdarzeniem krótkotrwałym. Dlatego też niższa dynamika wzrostu nie miała wpływu na proces podejmowania decyzji" - analityk Erste Group Katarzyna Rzentarzewska.

"Do obniżenia dynamiki PKB w I kw. przyczyniły się również w równym stopniu (0,8 pkt. proc.) spadek dynamiki spożycia publicznego oraz obniżenie wkładu eksportu netto z -0,1 pkt. proc. w IV kw. do -0,9 pkt. proc. Niższy wkład eksportu netto był związany z obniżeniem dynamiki eksportu (z 8,2% r/r w IV kw. do 6,9% r/r; efekt wysokiej ubiegłorocznej bazy), któremu towarzyszyło przyspieszenie wzrostu importu z 8,6% r/r do 9,3% r/r. W kierunku wzrostu dynamiki PKB w I kw. najsilniej oddziaływało zwiększenie wkładu przyrostu zapasów z 0,1 pkt. proc. w IV kw. do 1,3 pkt. proc. Było ono zgodne z wynikami badań koniunktury dla przetwórstwa przemysłowego (PMI), sygnalizującymi odbudowę zapasów w tym sektorze. W I kw. odnotowano nieznaczne zwiększenie dynamiki konsumpcji prywatnej (z 3,0% r/r w IV kw. do 3,2%, zgodnie z naszą prognozą), wspieranej przez szybki wzrost realnego funduszu płac w gospodarce i dalszą poprawę nastrojów konsumentów związaną w pewnym stopniu z oczekiwanym uruchomieniem programu "Rodzina 500 plus". Czynnik ten spowodował przyspieszenie rocznego wzrostu PKB w I kw. o 0,5 pkt. proc. Oczekujemy, że w kolejnych kwartałach roczne tempo wzrostu PKB będzie zbliżone do 3% r/r, jednak znaczącym zmianom ulegnie jego struktura. Naszym zdaniem spadek inwestycji przedsiębiorstw w I kw. był przejściowy, na co wskazują efekty wysokiej bazy w energetyce, utrzymujący się wysoki stopień wykorzystania mocy wytwórczych w przetwórstwie (w I kw. wzrost inwestycji w tym sektorze wyniósł 8,9% r/r). Ponadto, oczekujemy stopniowej odbudowy inwestycji publicznych, co w połączeniu z wygasaniem efektu wysokiej bazy będzie oddziaływać w kierunku zwiększenia rocznej dynamiki nakładów inwestycyjnych realizowanych przez sektor publiczny. Spodziewamy się  również wyraźnego przyspieszenia wzrostu spożycia prywatnego, wspieranego przez wypłaty środków w ramach programu "Rodzina 500 plus". Uważamy jednak, że program ten przyczyni się do znaczącego zwiększenia popytu na towary i usługi importowane, co będzie oddziaływać w kierunku spadku eksportu netto i tym samym ograniczenia pozytywnego wpływu tego programu na dynamikę PKB. W przeciwnym kierunku będzie natomiast oddziaływał oczekiwany przez nas znaczący spadek wkładu przyrostu zapasów. Szacujemy, że przy założeniu wzrostu zapasów w II kw. na poziomie zbliżonym do odnotowanego w w I kw. (3,3 mld zł)  wkład tego czynnika do dynamiki PKB w II kw. spadnie do zera" - główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska Jakub Borowski.

(ISBnews)