Błaszczak: Pracujemy nad unowocześnieniem służb mundurowych, są na to środki

ISBNews
22.06.2016 09:59
A A A


Warszawa, 22.06.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) pracuje obecnie nad programem unowocześniania służb mundurowych i dysponuje odpowiednimi środkami na modernizację policji i straży granicznej, poinformował szef resortu Mariusz Błaszczak. Jednym z celów zmian ma być dostęp służb do nowoczesnych narzędzi i koordynacji pomiędzy różnymi instytucjami państwa w celu skutecznej walki z przemytem.

"Obecnie pracujemy nad programem unowocześniania służb mundurowych i jest wzorowany na ustawie 2007 r. Są to konkretne pieniądze, które chcemy przeznaczyć na modernizację policji i straży granicznej, by zwiększyć jej możliwości operacyjne" - powiedział Błaszczak podczas debaty "Przemyt - hybrydowa wojna z państwem polskim: jak skutecznie walczyć z procederem" zorganizowanej przez redakcję "Gazety Polskiej".

"Po pół roku mojej pracy widzę, że straż graniczna jest profesjonalną służbą. Jest służbą, która rzeczywiście stoi na straży naszych granic. Tylko jest służbą, która musi mieć odpowiednie narzędzia, żeby efektywnie działać" - dodał minister.

Przedstawiciel Ministerstwa Finansów Arkadiusz Łaba zwracał uwagę, że do skutecznej walki z przemytem, który staje się coraz poważniejszym problemem, "konieczna jest współpraca służby celnej, straży granicznej, policji i wielu innych służb". "Każda ma swój obszar i odcinek, ale ich sprawna koordynacja pozwoli na zwiększenie jakości pracy wszystkich. Problem przemytu będzie narastał, więc trzeba skutecznych działań" - podkreślił starszy ekspert w MF i służbie celnej.

Jednym z wymienionych w dyskusji narzędzi, do którego służby wciąż nie mają odpowiedniego dostępu jest elektroniczny system poboru opłat viaTOLL. Funkcjonujące od 2011 r. bramownice i obsługująca je infrastruktura informatyczna pozwalają monitorować przejazd 960 tys. ciężarówek poruszających się po polskich drogach. Podstawowym celem systemu jest pobór opłat drogowych od ciężarówek (od początku istnienia systemu wypracowała on ok. 6 mld zł wpływów do budżetu), jednak okazuje się, że dane w systemie są dobrym narzędziem walki z przemytem.

"System viaTOLL został stworzony jako krajowy system poboru opłat i zbiera olbrzymie ilości informacji na temat przejazdów. W ciągu roku system zebrał miliard zdarzeń związanych z ruchem ciężarówek. [?] Jednym z elementów systemu miał być ciągły dostęp online służb do danych, by mogły one z nich korzystać. W Polsce jest inaczej, my pracujemy za służbami, które muszą najpierw wysłać zapytanie do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, następnie trafia ono do operatora systemu, jest obrabiane i odsyłane. Od początku działania systemu odpowiedzieliśmy na 5,3 tys. pytań. Gdyby te dane były dostępne online dla służb to mogłyby służyć do wykrywania nielegalnych przejazdów" - powiedział Marek Cywińśki, dyrektor zarządzający Kapsch Telematic Services - operatora systemu viaTOLL.

"Mówiąc o rozwiązaniach, które mają wspierać państwo w walce z szarą strefą i poprawą bezpieczeństwa musimy to wspomóc odpowiednimi narzędziami. Ostatni raport UNGlobal Compact mówi, że powinniśmy dążyć do jak największego wzbogacenia i urozmaicenia rozwiązań informatycznych służb. Obecnie służby mają dostęp do danych, ale sposób jego uzyskania jest chałupniczy i niewystarczający. System jest własnością państwa, które powinno w większym stopniu wykorzystać dostępne mu narzędzie" - dodał Cywiński.

System i jego infrastruktura należą do Skarbu Państwa i to od decyzji władz zależy, jak będzie on wykorzystywany przez instytucje zajmujące się ściganiem przestępstw. Problemem pozostaje niskie pokrycie siecią e-myta dróg na ścianie wschodniej, skąd najczęściej trafia do polski większość kontrabandy. Mimo tego straż graniczna szuka porozumienia z GDDKiA w celu polepszenia przepływu informacji i lepszej wykrywalności przestępstw.

"Bolączką straży granicznej jest koordynacja współpracy z innymi służbami. Nawiązując do wypowiedzi o systemie viaTOLL - straż graniczna ma świadomość możliwości, które ten system daje i możliwości wykorzystania go online. Obecna sytuacja nie spełnia naszych wymogów. Od listopada straż graniczna prowadzi z GDDKiA rozmowy na temat możliwości skuteczniejszego wykorzystania systemu" - potwierdził mjr Seweryn Stopa, zastępca dyrektora Zarządu Operacyjno-Śledczego Komendy Głównej Straży Granicznej w Warszawie.

Największym problemem dla budżetu państwa jest przemyt papierosów, głównie z kierunku Białorusi. Eksperci podkreślali konieczność koordynacji służb do walki z tym procederem.

"Według badań KPMG, przemyt papierosów do kraju wzrósł o 13% do poziomu 7,4 mld sztuk papierosów, to 740 tirów papierosów. Głównym krajem źródłowym dla Polski i UE jest Białoruś. Grodzieńska fabryka papierosów ma gigantyczną nadprodukcję - te papierosy są produkowane z przeznaczeniem na przemyt. Grupy przestępcze mogą kupować je bez żadnych znaków akcyzowych, są przeznaczone dla zorganizowanej przestępczości. Do Polski trafia 3 mld takich papierosów. Szlaki prowadzą przez Łotwę, Litwę, ale także przez południową granicę" - powiedział Przemysław Dolski, menadżer ds. przeciwdziałania szarej strefie w firmie Philipp Morris.

Podkreślił, że "przemyt papierosów to absolutny numer 1 wśród kontrabandy". Pierwszym powodem jest ogromna zyskowność - białoruska hurtowa paczka papierosów to 50 gr. Kolejnym problemem są niskie sankcje - w relacji do zysku funkcjonuje zbyt mała kara. Według KPMG, w roku 2015 r. szara strefa kształtowała się na poziomie 18% rynku tytoniu, co oznacza straty rzędu 3 mld zł dla budżetu państwa.

(ISBnews)