Sukces Bella w programie 'Kruk' to większe zaangażowanie firmy w polski przemysł

ISBNews
24.06.2016 12:19
A A A


Warszawa, 24.06.2016 (ISBnews) - Bell Helicopter chciałby nawiązać szeroką współpracę z polskim przemysłem zbrojeniowym - jeśli program "Kruk" potoczy się dla tej firmy korzystnie, poinformował ISBnews wiceprezes Bell Helicopter Robert T. Hastings. Według niego, ten sektor polskiej gospodarki dysponuje odpowiednimi kompetencjami, by w naszym kraju ulokować część produkcji oraz centra serwisowo-kompetencyjne Bell AH-1Z Viper dla całego regionu, a może nawet szerzej. Trzeba się jednak pospieszyć z decyzjami ze względu na konkurencję, zaznaczył. 

"Jako przedstawiciele Bell Helicopter byliśmy na spotkaniu z Polską Grupą Zbrojeniową, oglądaliśmy należące do niej zakłady zbrojeniowe, poznaliśmy inżynierów i projektantów, ale także patrzyliśmy na nie pod kątem ewentualnych potrzeb i braków, które my moglibyśmy wesprzeć" - powiedział Hastings w rozmowie z ISBnews.

Wiceprezes zauważył, że ogólnie polski przemysł zbrojeniowy, a szczególnie segment wiropłatów jest na wysokim poziomie, ale zastrzyk nowych technologii oraz zasobów ze strony Bella na pewno jeszcze poprawiłby jego kompetencje. 

"Widzieliśmy zakłady, które cechują się najnowszą technologię, z którymi możemy podjąć współpracę od razu. Są też jednak takie, którym moglibyśmy pomóc. Tym bardziej, że nie szukamy wyłącznie partnerów do produkcji i obsługi oferowanego w ramach programu 'Kruk' AH-1Z Vipera, ale myślimy, jak wzbogacić całą gamę naszych produktów - również tych, które nadejdą w kolejnych generacjach. Mówimy więc o potencjale rozwoju współpracy badawczej na najwyższym poziomie innowacyjności" - wskazał Hastings.

Według niego, AH-1Z Viper jest tylko pierwszym krokiem, ale Bell chce nawiązać bardzo szeroką współpracę z całym polskim przemysłem zbrojeniowym. Dlatego dość zaawansowane są rozmowy z PGZ, a celem firmy jest współpraca z jak największą grupą polskich firm zbrojeniowych. Zarówno z sektora państwowego, jak i prywatnego. 

"Trudno na dziś szczegółowo podać zakres ewentualnej współpracy, jeszcze nie wszystko widzieliśmy i nie z każdą interesującą nas firmą się spotkaliśmy. Dla przykładu jednego z kilku ciekawych obszarów, wiemy już na przykład, że mocną stroną Polski są kompozyty, ponieważ branża została mocno doinwestowana przy okazji programu F16. Doskonale znacie się także na silnikach" - wyliczył wiceprezes Bell. 

W jego ocenie, wparcia wymaga natomiast budowa całych statków powietrznych. Poprawić wiele można także w całej sferze serwisowej, napraw i remontów. 

"Niemniej polski przemysł zbrojeniowy wygląda lepiej, niż się spodziewaliśmy. Musimy jednak zaznaczyć, że na dziś nie wiemy dokładnie, jaki będzie zakres ewentualnej współpracy, jak duże inwestycje zrobimy w Polsce - to wszystko zależy od wielkości zamówień w Polsce oraz naszej wygranej w przetargu na śmigłowce bojowe dla polskiej armii" - podkreślił.

Hastings wyjaśnił, że polski rząd jeszcze nie zadeklarował, jak dużo śmigłowców kupi w ramach programu "Kruk", jak będzie wyglądał sam przetarg. Jednak ewentualny proces inwestycyjny oraz wprowadzanie kolejnych produktów rozpocznie się dopiero wtedy, gdyby uda się amerykańskiemu koncernowi zdobyć zamówienie dla polski armii. W innym wypadku beneficjentem inwestycji Bell Helicopter może stać się inny kraj w Europie.  

"Przetarg na śmigłowce ogłosili także Czesi i my w nim uczestniczymy. Jest jeszcze jeden kraj, który chce kupić 48 maszyn, a jego decyzja nastąpi w podobnym czasie. Jeśli będą one szybsze, a my wygramy jedną z tych procedur nabycia nowego sprzętu dla wojska, wówczas Polska straciłaby swoją szansę na stanie się hubem Bella na tego rodzaju produkty w Europie" - zaznaczył Hastings.

Według wiceprezesa Bell Helicopter, byłaby to wielka strata dla naszego przemysłu zbrojeniowego, ponieważ nawet podczas odbywającej się właśnie wizyty przedstawiciele koncernu znaleźli technologie oraz zakłady, które mogą wziąć udział nie tylko w procesie produkcji Viperów, ale wejść w łańcuch globalnych dostaw dla całej grupy. Po zapoznaniu się z polskim przemysłem, Bell Helicopter wiąże z tym rynkiem duże nadzieje.  

W środę Bell Helicopter oraz Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) podpisały porozumienie w sprawie współpracy w ramach wsparcia dla śmigłowca szturmowego AH-1Z Viper w Polsce. AH-1Z to jedna z propozycji w polskim programie Kruk, zmierzającym do zakupu śmigłowców szturmowych dla Sił Zbrojnych.

Należący do Textron Bell Helicopter to producent cywilnych i wojskowych, załogowych i bezzałogowych wiropłatów. Obsługuje klientów w ponad 120 państwach.

Lesław Kretowicz

(ISBnews)