Sidelnik z PwC: Największym problemem we wdrażaniu JPK - krótkie terminy

ISBNews
08.07.2016 14:17
A A A


Warszawa, 08.07.2016 (ISBnews) - Największym problemem dla dużych przedsiębiorstw, objętych od lipca obowiązkiem generowania Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK) jest zakończenie opracowywania swoich danych tak, by zdążyć przesłać pierwszą strukturę w ramach JPK w wymaganym terminie, tj. do 25 sierpnia, uważa dyrektor w dziale prawno-podatkowym PwC Marcin Sidelnik.

"Największy problem podatnikom sprawia przede wszystkim zakończenie analizy swoich transakcji tak, aby do 25 sierpnia, kiedy podatnicy pierwszy raz będą musieli wyraportować pierwszą strukturę - ewidencję VAT-owską - tak, by zmieścić się w czasie" powiedział Sidelnik.

"Finalne wersje struktur zostały opublikowane 9 marca br. i w przypadku dużych podmiotów - a ich właśnie dotyczy obowiązek JPK - jeżeli mają skomplikowaną architekturę systemów, przygotowanie rozwiązania, które te dane z wszystkich systemów pobierze, odpowiednio zinterpretuje i przekształci w tę pierwszą obowiązkową strukturę jest najbardziej problematyczne" - wyjaśnił dyrektor.

Podkreślił. że jeżeli wziąć pod uwagę wszystkie struktury w ramach JPK - nie tylko tę obowiązkową ewidencję VAT - to trudność obsługi rośnie wraz ze skomplikowaniem środowiska informatycznego i ilości systemów.

"Wiele podmiotów ma wdrożone globalne rozwiązania, a czas reakcji firm-matek na te zmiany jest wydłużony" - zauważył Sidelnik.

"Wprowadzając JPK, zmieniamy fundamentalnie proces komunikacji z administracją podatkową, przechodzimy na komunikację w pełni elektroniczną, ale ustrukturyzowaną. To daje pole do tego, aby wprowadzać kolejne zmiany w funkcji podatkowej, automatyzować ją" - wskazał także dyrektor.

Przypomniał, że e-deklaracje podatkowe w 2008 r. złożyło kilkuset podatników, a obecnie ich liczba sięga dziesiątek milionów.

"Tak samo tutaj - to jest proces. Powszechność komunikowania się w ten sposób, przekazywania ustrukturyzowanych danych, w związku z tym - znacznie większa łatwość generowania i wizualizowania informacji podatkowych będzie z kolejnymi latami rosła" - tłumaczył Sidelnik.

Dodał, że będą też wprowadzane kolejne rozwiązania przez administrację podatkową, np. Centralny Rejestr Faktur. Z czasem komunikacja z innymi interesariuszami tego całego procesu również będzie się odbywać w formie elektronicznej.

Jeśli chodzi o korzyści dla przedsiębiorców, ja te widzę je głównie wtedy, kiedy to rozwiązanie już się ustabilizuje, kiedy faktycznie administracja będzie z pożytkiem i efektywnie wykorzystywała te informacje, które podatnicy będą przekazywali i w związku z tym czas kontroli i czas poświęcony na obsługę tych kontroli przez podatników będzie znacznie mniejszy" - powiedział dyrektor z PwC.

Mając dane z JPK przedsiębiorstwa mogą je we własnym zakresie skontrolować, przetestować i przekazując je administracji podatkowej - mieć już komfort, że one są kompletne i podatkowe.

"Mogę zatem liczyć na to, że administracja podatkowa nie będzie przychodziła i analizowała dokumentów źródłowych w formie papierowej w tradycyjny sposób, korzystając również z naszego czasu, a obecnie czas poświęcany na obsługę kontroli jest dosyć znaczący" - podsumował Sidelnik.

Od 1 lipca podatnicy prowadzący księgi przy pomocy oprogramowania komputerowego mają obowiązek zbierania, przechowywania oraz raportowania danych do urzędów skarbowych za pomocą Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK). Firmy sektora MSP będę miały taki obowiązek już od 1 stycznia 2017 r., choć wedle wcześniejszych ustaleń tzw. okres ochronny wobec mniejszych firm ma obowiązywać do 1 lipca 2018 r.

(ISBnews)