Główne wskaźniki w projekcie budżetu 2017 są zbyt optymistyczne wg opozycji

ISBNews
19.10.2016 13:44
A A A


Warszawa, 19.10.2016 (ISBnews) - Główne wskaźniki założone w projekcie budżetu na 2017 rok są zbyt optymistyczne, a rząd nie realizuje zapowiedzi przedwyborczych, uważają posłowie z opozycji.

Podczas debaty sejmowej dotyczącej projektu budżetu na 2017 r. Janusz Cichoń z Platformy Obywatelskiej (PO) zwrócił uwagę, że nie została w nim ujęta zapowiedź podniesienia kwoty wolnej od podatku, a uszczelnianie systemu podatkowego to działania długoterminowe. "To budżet podwyższonego ryzyka i nie możemy go poprzeć i jako klub wnosimy o odrzucenie go w pierwszym czytaniu" - powiedział Cichoń.

"Jeżeli nie obniżymy ryzyka inwestycyjnego dla firm, to za kilka lat PKB nam wyhamuje. Te podstawowe rezerwy na wzrost PKB nam się kończą. Państwowe inwestycje zawsze są mniej efektywne niż prywatne. Oczekujemy, że rząd złoży autopoprawkę i zajmie się kwotą wolną od podatku, a także reformą ZUS" - powiedział Rafał Wójcikowski z Kukiz'15.

Według niego, nie podjęto realnej reformy administracji państwowej, a Prawo i Sprawiedliwość (PiS) już raczej tego nie zrobi ze względu na wybory w przyszłości.

"Inwestycje mają rosnąć w szalonym tempie, a tymczasem one spadają. Deficyt budżetowy założony to 2,9% i cudem będzie go utrzymać. Nikt w takim tempie nie zadłużał Polski. PO podwoiła zadłużenie, a wy je potroicie" - powiedziała Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej.

Poseł uważa, że zapowiedzi budżetowych nie uda się zrealizować i rząd będzie zmuszony do podniesienia podatków Polakom.  

"Projekt nie daje żadnych gwarancji na stabilność finansów publicznych i wzrost gospodarczy" - powiedziała Genowefa Tokarska z Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL). Według niej, prognoza PKB na przyszły rok jest zbyt optymistyczna, bo jest założona na poziomie 3,6%, a Bank Światowy prognozuje go na poziomie 3,2%, zaś Międzynarodowy Funudsz Walutowy - na poziomie 3,1%. "Tak przygotowanego budżetu nie możemy poprzeć, jest on nieodpowiedzialny" - dodała.

"Ten budżet charakteryzuje troska o najsłabszych. Popieramy generalny kierunek zmian" - powiedziała Małgorzata Zwiercan z Koła Poselskiego Wolni i Solidarni (WiS).  

"Klub PiS deklaruje poparcie dla tego budżetu" - zapowiedział natomiast przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych Jacek Sasin.

W Sejmie odbywa się dziś pierwsze czytanie projektu ustawy budżetowej na 2017 r. 

Drugie czytanie projektu w Sejmie przewidziano na 13 grudnia, na dzień następny - rozpatrzenie przez Komisję Finansów Publicznych ewentualnych poprawek zgłoszonych w II czytaniu. Trzecie czytanie i uchwalenie ustawy budżetowej miałoby miejsce 16 grudnia.

Na 23 grudnia zaplanowano przedłożenie ustawy Senatowi, który miałby czas na podjęcie uchwały o swoim stanowisku w sprawie budżetu do 12 stycznia 2017 r.

17 stycznia sejmowa Komisja Finansów Publicznych rozpatrzyłaby poprawki Senatu, a następnie - Sejm na posiedzeniu 25-27 stycznia.

Przedłożenie ustawy do podpisu przez Prezydenta przewidziano na 31 stycznia, wynika z harmonogramu. Zgodnie z Konstytucją, Prezydent podpisuje ustawę budżetową w ciągu 7 dni od przedłożenia.

28 września Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na rok 2017, zakładający m.in. wzrost PKB na poziomie 3,6% w przyszłym roku wobec 3,4% oczekiwanych w tym roku oraz z deficytem budżetu centralnego nie przekraczającym 59,35 mld zł.

(ISBnews)