Złoty czeka na wieczorne wyniki posiedzenia Fed

ISBNews
15.03.2017 10:52
A A A


Warszawa, 15.03.2017 (ISBnews/ FxCuffs) - O godzinie 10:15 kurs EUR/PLN testował poziom 4,32 zł, USD/PLN 4,0635 zł, CHF/PLN 4,03 zł, a GBP/PLN 4,97 zł. Tym samym złoty pozostaje stabilny w relacji do euro i szwajcarskiego franka, jednocześnie zyskując do dolara i tracąc do funta, w ślad za wahnięciami tych walut na rynkach globalnych.

W środę nastroje na krajowym rynku walutowym, podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych rynków, uwarunkowane są przez posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed). Wyniki posiedzenia inwestorzy poznają o godzinie 19:00 polskiego czasu. Natomiast pół godziny później rozpocznie się konferencja prasowa po posiedzeniu z udziałem Janet Yellen.

Inwestorzy są przekonani, że Fed podniesie stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Pytanie tylko, czy ta decyzja jest już całkowicie zdyskontowana? A także, jakie sugestie odnośnie kolejnych posunięć banku centralnego popłyną z Fed i od Janet Yellen? Mówiąc wprost, czy dzisiejsza podwyżka oznacza tylko przyspieszenie terminu zaostrzania polityki monetarnej w USA i w dalszym ciągu należy spodziewać się trzech podwyżek w tym roku? Czy jednak tych podwyżek będzie cztery? Ten drugi scenariusz nie jest jeszcze zawarty w cenach i wzrost przekonania o czterech podwyżkach doprowadziłby do silnego umocnienia dolara oraz pogorszenia klimatu inwestycyjnego na świecie, co mocno uderzyłoby w złotego.

Odpowiedzi na pytanie o liczbę podwyżek stóp w USA inwestorzy mogą szukać już wcześniej, analizując publikowane dziś dane makroekonomiczne. O godzinie 13:30 zostaną opublikowane lutowe raporty o inflacji CPI (prognoza: 2,7% R/R) i sprzedaży detalicznej (prognoza: 0,1% M/M), a także marcowy odczyt indeksu NY Empire State (prognoza: 15 pkt.). Dane te nie będą oczywiście miały wpływu na oczekiwania co do dzisiejszej decyzji Fed, ale będą wpływały na oczekiwania co do przyszłych posunięć banku centralnego.

Innym wydarzeniem, którego skutki rynki globalne będą odczuwały jednak najwcześniej jutro, są dzisiejsze wybory parlamentarne w Holandii. Uwaga będzie skoncentrowana przede wszystkim na wyniku antyimigracyjnej i populistycznej partii Geerta Wildersa. Im będzie on lepszy, tym w większym stopniu wpłynie to negatywnie na nastroje inwestorów, co automatycznie przełożyłoby się na przecenę złotego. Wybory w Holandii same w sobie nie są może tak ważne, ale są one pewnym barometrem poglądów Europejczyków i dają przedsmak emocjom przed znacznie ważniejszymi wyborami we Francji i Niemczech.

Wydarzeniem dnia na krajowym podwórku będzie natomiast publikacja danych o inflacji bazowej za styczeń i luty. Oczekuję, że w styczniu wzrosła ona do 0,3% R/R z poziomu zera w grudniu, a w lutym przyspieszyła do 0,4-0,5% R/R. Raport ten będzie stanowił uzupełnienie wczorajszych danych inflacyjnych, które zgodnie z moimi szacunkami pokazały skok inflacji do 2,2% R/R (rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 2,1% R/R). Na tej podstawie można sądzić, że w marcu inflacja przyspieszy do 2,4-2,5% R/R. Jednakże, pomimo że prawdopodobnie już w tym miesiącu otrze się ona o cel inflacyjny, nie znajdzie to przełożenia na złotego. Inwestorzy wierzą bowiem zapewnieniom Rady Polityki Pieniężnej (RPP), że wzrost inflacji jest przejściowy, przez co nie ma co się spieszyć z podwyżką stóp procentowych w Polsce. Dlatego dalej ta wypatrywana jest dopiero w przyszłym roku.

Podsumowując, większość środowych notowań złotego może upłynąć pod znakiem wyczekiwania na wieczorne wyniki posiedzenia Fed. I to właśnie od sygnałów jakie napłyną z USA będzie zależało, czy w drugiej połowie tygodnia złoty będzie tracił, czy jednak zyskiwał na wartości.

Marcin Kiepas

główny analityk Fundacji FxCuffs

(ISBnews/ FxCuffs)