Silny popyt na pracę utrzyma się, presja płacowa nadal umiarkowana wg analityków

ISBNews
16.03.2017 16:14
A A A


Warszawa, 16.03.2017 (ISBnews) - Lutowe dane z rynku pracy były zbieżne z oczekiwaniami analityków co do wzrostu wynagrodzenia i nieco wyższe w przypadku dynamiki zatrudnienia. Ekonomiści podkreślają, że rynek pracy pozostaje stabilny i silny popyt na pracę utrzyma się, zaś będzie mu towarzyszyć umiarkowana presja płacowa.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał dziś, że przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2017 r. wzrosło o 4% r/r wobec 4,3% r/r w poprzednim miesiącu, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 4,6% r/r wobec 4,5% r/r wzrostu w poprzednim miesiącu. Konsensus analityków ankietowanych przez ISBnews wynosił odpowiednio 4,1% wzrostu r/r w przypadku wynagrodzeń i 4,5% wzrostu r/r zatrudnienia.

Zdaniem ekonomistów, wysoki wzrost etatów o ok. 17 tys. (najwyższy od 2008 r.) był efektem zmian regulacyjnych. W ujęciu realnym, wzrost płac wyhamował do 1,8% r/r z 2,4% r/r - najniżej od sierpnia 2008 roku. Natomiast fundusz płac, będący złożeniem zmian zatrudnienia i wynagrodzeń, wzrósł realnie o 6,5% r/r wobec 7,1% r/r w styczniu. Analitycy wskazują, że przyspieszająca inflacja negatywnie wpływa na realne dochody gospodarstw domowych.

Ekonomiści skłaniają się ku stwierdzeniu, że tempo tempa wzrostu zatrudnienia będzie przyśpieszać w kolejnych miesiącach, powodowane między innymi wzrostem inwestycji i możliwym odpływem z rynku pracy osób przechodzących na świadczenia emerytalne, po obniżce wieku emerytalnego. Analitycy podkreślają, że siła nabywcza wynagrodzeń i całego funduszu płac będzie się obniżać w najbliższych miesiącach za sprawą inflacji.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Jednocześnie nowym, czynnikiem wpływającym na siłę nabywczą dochodów gospodarstw domowych będzie wyższa inflacja, która silnie przyspieszyła na przełomie 2016 i 2017 r. Dane z początku roku wskazują, że choć dzięki przyspieszeniu dynamiki zatrudnienia dynamika nominalna funduszu płac utrzymuje się na lokalnych maksimach, to już dynamika w ujęciu realnym osłabła w efekcie wzrostu cen detalicznych, co będzie ograniczało wzrost konsumpcji w trakcie roku" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

"Opublikowane dziś dane potwierdzają dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy. Jednak pomimo rosnącej inflacji konsumenckiej nie powinny one stanowić presji na zmianę polityki pieniężnej NBP dopóki nie zobaczymy wyraźnych wzrostów w zakresie inflacji bazowej" - główny ekonomista BPS TFI Krzysztof Wołowicz.

"W kolejnych miesiącach spodziewamy się tylko umiarkowanego przyspieszenia tempa wzrostu nominalnych wynagrodzeń, a prawdopodobieństwo wystąpienia  wtórnych efektów płacowych wywołanych przez wzrost inflacji (tzw. efektów drugiej rundy) oceniamy jako niskie" - ekonomista Credit Agricole, Jakub Olipra.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Dane za luty odnośnie dynamiki miesięcznych wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw okazały się nieznacznie lepsze od oczekiwań (4,0% r/r), notując wzrost na poziomie 4,1 % r/r. Istotnym czynnikiem wpływającym na poziom wynagrodzeń w lutym był niekorzystny wpływ zmian w liczbie dni kalendarzowych. W luty br. mieliśmy jeden dzień roboczy mniej niż w tym samym miesiącu przed rokiem i w styczniu br. Liczba dni roboczych jest szczególnie istotna w przypadku takich działów jak przetwórstwo przemysłowe czy budownictwo, gdzie znaczną część wynagrodzeń stanowią wynagrodzenia otrzymywane w systemie akordowym, a na te wpływa czas pracy. Efekt bazy statystycznej w lutym był raczej negatywny, gdyż rok wcześniej dynamika wynagrodzeń wzrosła o 3,9 % r/r, czyli dane tegoroczne porównywaliśmy do stosunkowo dobrych danych sprzed roku. Zresztą w kolejnych miesiącach ten czynnik będzie również oddziaływał negatywnie na dane. Po dwóch miesiącach tego roku widoczna jest poprawa sytuacji w zakresie wynagrodzeń w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Przed rokiem w okresie styczeń-luty średnia roczna dynamika wzrostu płac wynosiła 4 %, podczas gdy w bieżącym roku wynosi 4,2%. Jednak w ujęciu realnym wobec kontynuacji wzrostu inflacji dane nie wyglądają już tak dobrze. Realna dynamika wzrostu to tylko 1,9% r/r. W kolejnych miesiącach wzrost inflacji nie powinien już być tak wyraźny, co zwiększy szanse na poprawę w ujęciu realnym. Z drugiej strony coraz niższa stopa bezrobocia i rosnąca inflacja powinna skutkować wzrostem presji na podwyżki wynagrodzeń w firmach. Dane o wielkości zatrudnienia również zaskoczyły pozytywnie i pokazały wzrost powyżej konsensusu na poziomie 4,6% r/r., wobec oczekiwanego wzrostu 4,5% r/r. W lutym dane odnośnie wielkości miesięcznego zatrudnienia nie są już obarczone corocznymi efektami zmiany próby przedsiębiorstw, zatem wydają się bardziej miarodajne niż dane styczniowe. Potwierdzają one dobra sytuację na rynku pracy. W lutym przyrost zatrudnienia w stosunku do stycznia wyniósł 16,5 tys. osób i był najwyższy od lutego 2008 r. Efekt bazy statystycznej w lutym okazał się raczej neutralny ? przed rokiem dynamika zatrudnienia wzrosła o 2,5%. W następnych miesiącach korzystny efekt relatywnie niskiej bazy będzie stopniowo wygasał wraz z wyższymi dynamikami do których będziemy się porównywać. Zatem wydaje się, iż trudno będzie w przyszłości osiągnąć spektakularne przyrosty liczby zatrudnionych. Tym bardziej, że coraz mocniej dadzą o sobie znać negatywne efekty w zakresie podaży siły roboczej będące pochodną trendów demograficznych. Ponadto prawdopodobne zniesienie wiz wjazdowych do krajów UE dla Ukraińców pogłębi jeszcze niedopasowanie popytu i podaży na rynku krajowym. Będziemy mieli więc sytuację w której możliwości dynamicznego wzrostu zatrudnienia zostaną mocno ograniczone. Opublikowane dziś dane potwierdzają dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy. Jednak pomimo rosnącej inflacji konsumenckiej nie powinny one stanowić presji na zmianę polityki pieniężnej NBP dopóki nie zobaczymy wyraźnych wzrostów w zakresie inflacji bazowej" - główny ekonomista BPS TFI Krzysztof Wołowicz.

"Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w lutym o 4.0%r/r wobec wzrostu o 4.3%r/r w styczniu, co jest wynikiem zgodnym ze średnimi oczekiwaniami rynkowymi. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w lutym o 4.6%r/r wobec wzrostu o 4.5%r/r w poprzednim miesiącu i średnich oczekiwań na poziomie 4.5%r/r. Realny fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw (po uwzględnieniu wskaźnika CPI) wzrósł w lutym o 6.5%r/r wobec wzrostu o 7.1%r/r w styczniu. Po silnym wzroście wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw w styczniu kolejny miesiąc br. przyniósł niewielkie tylko wyhamowanie tempa ich wzrostu. Z kolei nieznacznie lepsza od styczniowej okazała się dynamika zatrudnienia. Opublikowane dziś dane wskazują, że rynek pracy w Polsce pozostaje ?silny", choć nie można zapominać o tym że boryka się także z pewnymi trudnościami. Kolejne miesiące br. najprawdopodobniej nadal upływać będą pod znakiem przyspieszania tempa wzrostu zatrudnienia, czemu sprzyjać będzie m.in. rozruch w inwestycjach. Również płace będą przyspieszać, co związane będzie m.in. z brakiem rąk do pracy w niektórych branżach oraz prawdopodobnym szybszym odpływem z rynku pracy tych osób, które po obniżce wieku emerytalnego będą chciały jak najszybciej skorzystać z tego prawa. Pomimo wzrostu płac i wynagrodzeń obniżać się będzie w kolejnych miesiącach siła nabywcza wynagrodzeń i całego funduszu płac, do czego przyczyniać się będzie inflacja. Dzisiejsze dobre dane z rynku pracy nie zmieniają perspektyw dla polityki monetarnej w najbliższym czasie. RPP pozostaje w trybie ? wait and see", i dopiero wtedy gdy inflacja wykroczy poza środek celu NBP i podążać będzie w kierunku górnej jego granicy, bądź gdy tempo wzrostu gospodarczego sięgnie 4.0%r/r, będzie skłonna myśleć o podwyżkach stóp procentowych. Na razie, w przypadku rynku pracy, Rada przyglądać się będzie uważnie relacji inflacja-wynagrodzenia" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"W lutym dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw obniżyła się do 4,0% r/r z 4,3% r/r w styczniu. Odczyt był zgodny z konsensusem prognoz rynkowych. Lutowy spadek dynamiki płac jest najprawdopodobniej w głównej mierze wynikiem ograniczeń premii w górnictwie (zawieszenie tzw. czternastek, których wypłaty przypadają częściowo w lutym). Do spadku dynamiki wynagrodzeń w lutym przyczynił się również negatywny wpływ liczby dni roboczych (jeden dzień mniej niż przed rokiem). Z kolei dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w lutym nieznacznie wzrosła ? do 4,6% r/r z 4,5% r/r w styczniu, powyżej mediany prognoz rynkowych (4,5% r/r). W ujęciu miesięcznym liczba etatów wzrosła o ok. 17 tys. (najwyższy wzrost w lutym od 2008 r.), co oznacza kontynuację, a nawet przyspieszenie dotychczasowego solidnego trendu wzrostowego. Trzeba jednakże pamiętać, że wzrostowi liczby etatów sprzyjają zmiany regulacyjne (wprowadzenie na początku tego roku stawki minimalnej w przypadku umów-zleceń i samozatrudnionych, zeszłoroczne objęcie składką ZUS umów-zleceń) skłaniające pracodawców do relokacji części swoich pracowników z umów cywilnoprawnych na etaty, natomiast wzrost ogólnej liczby pracujących w krajowej gospodarce stopniowo wyhamowuje (dane BAEL). W efekcie, dynamika realnego funduszu płac spadła w lutym do 6,5% r/r z 7,2% r/r w styczniu. W kontekście krajowej polityki pieniężnej dzisiejsze dane nie zmieniają naszego scenariusza bazowego zakładającego stabilizację stóp procentowych przez RPP do końca roku, jednakże podkreślamy ryzyko wcześniejszych podwyżek stóp w wyniku nadspodziewanie szybkiego odbicia inflacji " - starszy ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś.

"Dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w lutym wyniosła 4,6% r/r, powyżej wzrostu w styczniu na poziomie 4,5% r/r, powyżej mediany oczekiwań rynkowych wg ankiety Parkietu (4,5% r/r) oraz naszych oczekiwań (4,4% r/r). Lutowa dynamika wynagrodzeń obniżyła się do 4,0% r/r, z 4,3% r/r w styczniu, kształtując się w pobliżu naszej prognozy i mediany prognoz rynkowych (4,1% r/r).  Po skokowym wzroście dynamiki zatrudnienia w styczniu wynikającym z corocznej statystycznej próby badania przedsiębiorstw, w lutym oczekiwaliśmy lekkiego obniżenia dynamiki zatrudnienia. Przy założeniu utrzymania tempa wzrostu zatrudnienia (w ujęciu danych miesięcznych oczyszczonych z wahań sezonowych) na poziomie średnich wyników z końca 2016 r., przy wyższej statystycznej bazie odniesienia implikowało to nieco niższą roczną dynamikę zatrudnienia. Lutowe dane zaskoczyły jednak in plus, zatem w lutym dynamika zatrudnienia w ujęciu miesięcznym przyspieszyła, co jest symptomem kontynuacji poprawy (bardzo dobrej) sytuacji na rynku pracy. Z kolei praktycznie stabilizacja dynamiki płac w lutym jest w naszej ocenie wypadkową: z jednej strony wyższej dynamiki wynagrodzeń w górnictwie i energetyce (przy istotnym wpływie kalendarza wypłat premii i nagród w br. oraz na początku 2016 r.), a z drugiej strony - niższego tempa wzrostu płac w przetwórstwie przemysłowym i budownictwie przy negatywnym efekcie sezonowym (niższej liczbie dni roboczych przekładających się na niższy wzrost tzw. ruchomej części wynagrodzeń). Biorąc pod uwagę odnotowaną poprawę aktywności krajowej gospodarki pod koniec 2016 r. oraz oczekiwane dalsze przyspieszenia wzrostu gospodarczego w 2017 r., oczekujemy utrzymania korzystnej sytuacji na krajowym rynku pracy. Oceniamy jednak, iż w trakcie 2017 r. trudno będzie utrzymać wysoką bieżącą dynamikę zatrudnienia, gdyż coraz silniej w kierunku niższego wzrostu oddziaływać będzie efekt wysokich baz odniesienia 2016 r., kiedy poprawa dynamiki zatrudnienia nabrała wyraźnego tempa. Z drugiej strony skala osłabienia nie będzie na tyle silna, aby skutkować obniżeniem dynamiki wzrostu wynagrodzeń z bieżących poziomów w warunkach wciąż poprawiającej się sytuacji pracowników na rynku pracy. Szacujemy, że nominalna dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw ukształtuje się w 2017 r. powyżej poziomu 4,0% r/r. Z punktu widzenia dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych oraz dynamiki konsumpcji prywatnej w I poł. 2017 r. wciąż istotniejsze od dynamiki wynagrodzeń będą wypłaty środków w ramach programu ?Rodzina 500+". W I poł. kontynuacja znaczącej skali transferów społecznych (przy ich braku w analogicznym okresie ub.r.) będzie skutkowała dalszym silnym wzrostem dynamiki konsumpcji w kierunku 4,5% r/r. Niemniej ten efekt ze względu na wysoką bazę odniesienia sprzed roku osłabnie w II poł. roku. Kontynuacja wypłat środków będzie co prawda utrzymywała wyższy poziom konsumpcji, niemniej nie utrzyma już dynamiki na tak wysokim poziomie. Jednocześnie nowym, czynnikiem wpływającym na siłę nabywczą dochodów gospodarstw domowych będzie wyższa inflacja, która silnie przyspieszyła na przełomie 2016 i 2017 r. Dane z początku roku wskazują, że choć dzięki przyspieszeniu dynamiki zatrudnienia dynamika nominalna funduszu płac utrzymuje się na lokalnych maksimach, to już dynamika w ujęciu realnym osłabła w efekcie wzrostu cen detalicznych, co będzie ograniczało wzrost konsumpcji w trakcie roku" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

"Luty dostarczył kolejne dowody na dobrą kondycję rynku pracy. Wzrost zatrudnienia sięgnął 4,6% r/r natomiast nominalne wynagrodzenia zwiększyły się o 4,0% r/r. Oznacza to, że realny fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw wzrósł w lutym o około 6,5% r/r, co jest dobrym wynikiem, jednak niższym niż 7,1% r/r zanotowane przed miesiącem. Warto też zauważyć, ze dynamika realnego funduszu płac w przedsiębiorstwach jeszcze w połowie ub.r. sięgała 9% r/r. Wyraźnie widać tu wpływ rosnącej inflacji, która jak dotąd nie znajduje odzwierciedlenia w wyższej dynamice wynagrodzeń. Przy wyraźnych brakach siły roboczej na rynku pracy wzrost inflacji najprawdopodobniej znajdzie w końcu odbicie w dynamice płac, jednak póki co rysuje się scenariusz, w którym efekt ten będzie niewielki. Wzrost płac może bowiem dotknąć jedynie grupy najbardziej wykwalifikowanych pracowników. Czynnikiem ograniczającym wzrost wynagrodzeń będzie natomiast duży napływ pracowników z zagranicy, których oczekiwania płacowe są mimo wszystko niższe" - analitycy Raiffeisen Polbanku.

"Zgodnie z danymi GUS w lutym zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 4,6 % rdr, wobec wzrostu 4,5 proc. rdr w styczniu. Odczyt jest bliski medianie prognoz rynkowych (również 4,5 % rdr). Jednocześnie wynagrodzenia wzrosły o 4,0 % rdr, wobec 4,3 % rdr w styczniu, co jest zbieżne z konsensusem. Dane z rynku pracy nie są niespodzianką. Potwierdzają utrzymywanie się korzystnych tendencji. Kondycja rynku pracy pozostaje na tyle dobra, aby gospodarstwom domowym zapewniać wzrost dochodów rozporządzalnych (w lutym około 6,5 proc. rdr) pozwalający na zwiększanie konsumpcji. Uważamy, że presja płacowa nie pozostanie bez wpływu na dynamikę cen. Słabnące bariery popytowe ułatwiają bowiem firmom przerzucanie rosnących kosztów płac na konsumenta" - analityk Banku BGK Piotr Dmitrowski.

"Luty przyniósł utrzymanie pozytywnych trendów na rynku pracy. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w minionym miesiącu o 4,6% r/r wobec 4,5% r/r w styczniu. W samym lutym zatrudnienie zwiększyło się o 16,5 tys. etatów, co jest najlepszym wynikiem lutego od 2008r. Potwierdza to dobrą sytuację na rynku pracy, czemu dodatkowo mogły pomóc korzystne warunki pogodowe i odbudowa koniunktury w budownictwie. Dane te spójne są z publikowanymi obecnie danymi wskazującymi na utrzymujący się wzrost popytu na pracę, widoczny też w badaniach koniunktury. Poprawiającej się sytuacji na rynku pracy towarzyszy umiarkowana presja płacowa. Dynamika wynagrodzenia wyhamowała nieznacznie do 4,0% r/r z 4,3% r/r w styczniu, co było wynikiem bliskim naszym oczekiwaniom. W ujęciu realnym natomiast wzrost płac wyhamował do 1,8% r/r z 2,4% r/r, najniżej od sierpnia 2008. Wskazuje to wyraźnie, że przyspieszająca inflacja negatywnie wpływa na realne dochody gospodarstw domowych. Fundusz płac natomiast, będący złożeniem zmian zatrudnienia i wynagrodzeń wzrósł realnie o 6,5% r/r wobec 7,1% r/r w styczniu. Z tego punktu widzenia rynek pracy w Polsce wciąż stanowi wsparcie dla konsumpcji i wzrostu gospodarczego. W Radzie panuje szeroki konsensus, że należy utrzymać stopy na obecnym poziomie w 2017r" - analitycy Banku Millennium.

"Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób spadła w lutym do 4,0% r/r wobec 4,3% w styczniu, kształtując się zgodnie z konsensusem rynkowym i lekko poniżej naszej prognozy (4,1%). W kierunku spadku dynamiki wynagrodzeń oddziaływało przesunięcie wypłaty dodatkowego wynagrodzenia rocznego w górnictwie (tzw. "czternastki") z lutego na marzec (m.in. w Katowickim Holdingu Węglowym). Do zmniejszenia nominalnej dynamiki wynagrodzeń pomiędzy styczniem a lutym przyczyniła się również niekorzystna różnica w liczbie dni roboczych (w styczniu br. liczba dni roboczych była o 2 większa niż w 2016 r., podczas gdy w lutym br. była ona o 1 niższa niż przed rokiem), obniżająca dynamikę płac pracowników zatrudnionych na akord. W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w lutym o 1,8% r/r wobec 2,5% w styczniu, na co złożyły się spowolnienie wzrostu nominalnych płac i wyższa inflacja CPI (2,2% r/r wobec 1,7% w styczniu, por. MAKROpuls z 14.02.2017). W kolejnych miesiącach spodziewamy się tylko umiarkowanego przyspieszenia tempa wzrostu nominalnych wynagrodzeń, a prawdopodobieństwo wystąpienia  wtórnych efektów płacowych wywołanych przez wzrost inflacji (tzw. efektów drugiej rundy) oceniamy jako niskie (por. MAKROmapa z 20.02.2017). Według danych GUS roczna dynamika zatrudnienia zwiększyła się lutym do 4,6% r/r wobec 4,5% w styczniu. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w lutym o 16,5 tys. m/m wobec wzrostu o 160,8 tys. w styczniu. W kolejnych miesiącach wraz ze stopniowym wyhamowaniem poprawy sytuacji na rynku pracy oczekujemy stabilizacji rocznej dynamiki zatrudnienia na poziomie ok. 4,5%. Szacujemy, że realne tempo wzrostu funduszu płac (iloczynu zatrudnienia i przeciętnego wynagrodzenia) w przedsiębiorstwach wyniosło w lutym 6,5% r/r wobec 7,1% w styczniu. Mimo to widzimy ryzyko w górę dla naszej prognozy zmniejszenia dynamiki spożycia prywatnego w I kw. 2017 r. (3,6% r/r wobec 4,2% w IV kw. 2016 r.). Pełniejsza ocena perspektyw konsumpcji w I kw. będzie możliwa po jutrzejszej publikacji danych o sprzedaży detalicznej w lutym. Dzisiejsze dane z rynku pracy są w naszej ocenie neutralne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji" - ekonomista Credit Agricole, Jakub Olipra.

"Płace w sektorze firm wzrosły w lutym o 4,0% r/r, a zatrudnienie o 4,6% r/r. Popyt na pracę jest wciąż bardzo mocny, a mimo to presja płacowa nie rośnie. Naszym zdaniem, taka sytuacja nie może trwać wiecznie i w drugiej połowie tego roku spodziewamy się spowolnienia tempa wzrostu zatrudnienia oraz szybszego wzrostu płac" - analitycy Banku Zachodniego WBK.

"Dane za luty pokazują, z jak silną poprawą na rynku pracy mamy do czynienia. Pomimo trwania zimy, zostały przełamane cykliczne trendy sezonowe i pojawiły się wyraźne wzrosty zatrudnienia. A obecne rekordy to nie koniec poprawy, bo nadchodzi na rynku pracy wiosna, a wraz z nią nowy boom rekrutacyjny. Z naszych badań wynika, że w najbliższych miesiącach zwiększenie zatrudnienia planuje 29,7% dużych i 17% średnich przedsiębiorstw. W największym stopniu zapotrzebowanie na nowe kadry będzie odczuwalne po stronie pracowników niewykwalifikowanych i średniego szczebla - dyrektor Zespołu Analiz w Work Service, Andrzej Kubisiak.

"Tempo wzrostu płac nie jest mocno rozczarowujące na tle prognoz oraz odczytów z poprzednich miesięcy, ale rosnąca inflacja zaczyna odciskać swoje piętno na realnej dynamice płac, która jest obecnie znacznie niższa niż kilka miesięcy temu. Następuje za to dynamiczny wzrost zatrudnienia, co oznacza, iż tempo realnego wzrostu funduszu płac w sektorze przedsiębiorstw mimo wszystko nie prezentuje się najgorzej. Nominalnie wzrost płac utrzymuje się na umiarkowanym poziomie, niemal równym średniej wyników z poprzedniego roku. Tym wskaźnikiem, który podlegał w ostatnich miesiącach bardzo znacznym zmianom, była natomiast inflacja ? roczna dynamika cen towarów i usług konsumpcyjnych, która w listopadzie była jeszcze zerowa, osiągnęła według najnowszych danych 2,2 %. Ma to istotny wpływ na realne tempo wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. W lutym br. osiągnęło ono w ujęciu rok do roku najniższy poziom od sierpnia 2013 r. Bardzo korzystnie przedstawia się natomiast dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Jest to jednak po części efekt corocznej weryfikacji klas wielkości badanych jednostek. Dlatego też największa zmiana tempa wzrostu liczby zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw na ogół następuje na początku roku. Wydaje się, że za tym wynikiem może również stać w pewnej mierze wzrost udziału przemysłu w strukturze zatrudnienia oraz nasilający się trend zamiany umów cywilnoprawnych na umowy o pracę. Wysoka dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw neutralizuje wpływ spowolnienia realnego wzrostu płac na tempo wzrostu realnego funduszu płac. To oznaczałoby, iż nie należy spodziewać się dużego wpływu nie najlepszych danych o wynagrodzeniach na konsumpcję w sektorze gospodarstw domowych. Z drugiej strony dane z badań aktywności ekonomicznej ludności świadczą o spowolnieniu dynamiki zatrudnienia. Rozbieżność ta wynika z istotnych różnic pomiędzy tymi oboma kategoriami zatrudnienia. Należy pamiętać, iż zatrudnienie wg BAEL jest szerszą miarą. Przyspieszające od początku br. tempo spadku bezrobocia (które i tak utrzymuje się już na niskim poziomie) oraz rosnąca inflacja pozwalają stawiać pytanie o to, dlaczego na tak teoretycznie ciasnym rynku pracy nie ma silniejszej reakcji na te zjawiska po stronie nominalnej dynamiki płac. Częściowo może to wyjaśniać fakt, iż z szybszym wzrostem cen mamy do czynienia dopiero od stosunkowo niedawna, a przełamywanie sztywności nominalnych wymaga czasu" - ekspert ekonomiczny Pracodawców RP Łukasz Kozłowski.

(ISBnews)