Złotemu sprzyja klimat wokół rynków wschodzących i dobre nastroje w strefie euro

ISBNews
31.03.2017 12:51
A A A


Warszawa, 31.03.2017 (ISBnews/KantorOnline.pl) - Mijający tydzień jest kolejnym z rzędu, w którym nasz złoty, któremu niewątpliwie służy obecny klimat wokół rynków wschodzących, zyskiwał na wartości względem wszystkich głównych walut. Najlepiej widać to w przypadku kursu EUR/PLN, który obecnie testuje poziomy z końca 2015 roku. Obecną siłę złotego trudno natomiast powiązać z polityką monetarną RPP, która póki co wykazuje daleko idącą wstrzemięźliwość w kwestii podnoszenia stóp procentowych. 

Wyjątkiem jest tu lekka korekta w górę, którą obserwujemy od wczoraj, w ślad za spadkiem eurodolara po jastrzębim komunikacie Loretty Mester, szefowej FED z Clevelend, na naszym rynku na dolarze. Czy to już stały trend, i dolar będzie się umacniał, okaże się w trakcie najbliższych sesji. Odbicie w niedalekiej perspektywie głównego wskaźnika inflacji za oceanem z 1,9 do 2,1 proc. i stabilizację wskaźnika bazowego na poziomie z kilku ostatnich miesięcy, czyli 1,7 proc może się do tego walnie przyczynić.

W piątkowe przedpołudnie złoty wyceniana jest przez rynek następująco: 4,21 zł za euro; 3,94 zł za amerykańskiego dolara; 3,94 zł względem franka szwajcarskiego oraz 4,92 zł za  funta.

Złotemu jako walucie wschodzącej sprzyjają również spadające rentowności papierów skarbowych oraz dobre nastroje w strefie euro. Wyższy wzrost gospodarczy w eurolandzie, na co wskazują ostatnie indeksy PMI, powinien , zdaniem inwestorów dodatkowo pobudzać dynamikę polskiego PKB.

Kalendarium danych makroekonomicznych w trakcie dzisiejszej sesji jest dość bogate, co może przełożyć się na ostateczną wycenę złotego na zamknięciu tygodnia. Z ważniejszych, poznaliśmy już wstępne odczyty inflacyjne ze strefy euro. Konsensus rynkowy zakładał, że wskaźnik cen i usług konsumpcyjnych wyhamuje w eurolandzie  marcu do 1,8 proc z 2,0 proc. w skali roku. Niestety  dane okazały się jeszcze mniej optymistyczne, i wyniosły zaledwie 1,5 proc. r/r., co może przełożyć się na jeszcze większy spadek kursu EUR/USD.

 Z gospodarki amerykańskiej natomiast inwestorzy oczekują dziś na dane dotyczących dochodów i wydatków Amerykanów (godz. 14:30), bazowy wskaźnik PCE ( godz. 14:30),  indeks Chicago PMI (godz. 15:45)oraz finalny odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan ( godz. 16:00).

O godz. 14:00  GUS opublikuje  dane o tempie wzrostu cen i usług konsumpcyjnych na naszym rodzimym rynku. Konsensus zakłada, ze w marcu inflacja w naszym kraju przyśpieszyła do 2,3% z 2,2% w skali roku. W przypadku realizacji takiego scenariusza, wzrośnie presja na RPP do rozważenia zmiany stóp procentowych w przyszłości.

Damian Papała

Główny dealer walutowy KantorOnline.pl

(ISBnews/KantorOnline.pl)