Złoty pozostaje relatywnie silny, rynek czeka na publikację danych z USA

ISBNews
28.07.2017 10:39
A A A


Warszawa, 28.07.2017  (ISBnews/ MM Prime TFI) - Sytuacja złotego pozostaje bez większych zmian. Zarówno w przypadku EUR/PLN, jak i USD/PLN mamy wyraźną stabilizację notowań. Najważniejszym odczytem dnia będzie wstępna publikacja annualizowanego wzrostu PKB w drugim kwartale 2017 r. dla Stanów Zjednoczonych. 

Dzisiaj rano europejska waluta kosztowała 4,25 zł. Aktualnie eurozłoty porusza się w konsolidacji na poziomie 4,24 ? 4,27. Teoretycznie skoro sentyment rynkowy wspiera euro, toteż powinniśmy obserwować ruchy w kierunku północnym. Tymczasem rynek nadal docenia polską walutę, która pozostaje relatywnie silna. Para USD/PLN również znajduje się w krótkoterminowym trendzie horyzontalnym na poziomie 3,609 ? 3,66. Obecnie za amerykańską walutę należy zapłacić 3,635 zł.

Dzisiaj nad ranem poznaliśmy szereg danych z Japonii. W dalszym ciągu dnia warto zwrócić uwagę na publikacje indeksów zaufania dla strefy euro. Ponadto, inwestorzy poznają dane na temat inflacji HICP z Francji oraz z Niemiec. Najważniejszym odczytem dnia będzie wstępna publikacja annualizowanego wzrostu PKB w drugim kwartale 2017 r. dla USA. 

Posiedzenie FOMC ws. stóp procentowych była niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem obecnego tygodnia. Rynek słusznie nie spodziewał się jakichkolwiek zmian w polityce monetarnej (tym razem posiedzenie nie było zwieńczone konferencją prasową). W komunikacie można było przeczytać o zapowiedzi relatywnie szybkiego rozpoczęcia procesu redukcji bilansu Fed oraz o ostatnim obniżeniu inflacji. Wiadomość miała charakter neutralny, choć rynek zareagował kolejną falą aprecjacji euro. 

Warto dodać, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Fed w bieżącym roku należy oczekiwać jeszcze jednej podwyżki stóp procentowych. Tymczasem według rynku prawdopodobieństwo takiego ruchu jest dosyć niskie ? co najwyżej 49% w grudniu (FedWatch Tool). To prawda, że dolarowi dodatkowo ciąży krajowa polityka oraz nie najlepsza passa danych makroekonomicznych, lecz mimo wszystko to Fed jako jedyny z grona najważniejszych banków centralnych zacieśnia politykę monetarną. 

Tymczasem sentyment rynkowy wyraźnie sprzyja euro. Fakt ten może budzić pewne zaskoczenie, bowiem póki co, EBC zapowiedział jedynie gotowość do rozważenia dalszej przyszłości QE. 

W efekcie eurodolar mknie na północ, tym samym przełamując górne ograniczenie długoterminowej konsolidacji (okolice 1,16 ? 1,17). Obecnie główna para walutowa oscyluje w okolicy 1,17, lecz wczoraj wyznaczyła nowy lokalny szczyt na poziomie 1,178. Dlatego też pojawia się pytanie: czy to koniec ponad dwuletniego trendu bocznego? Biorąc pod uwagę obecne nastroje nie można tego wykluczyć, choć z drugiej strony siła euro oparta jest na nieco wątpliwych argumentach, toteż w średnim terminie przestrzeń do rozczarowania i istotnej korekty wydaje się być znacząca. Zatem być może warto jeszcze zaczekać z ogłoszeniem końca konsolidacji.


Łukasz Rozbicki

MM Prime TFI

(ISBnews/ MM Prime TFI)