Złoty odreagowuje po słownej wojnie Kima i Trumpa

ISBNews
10.08.2017 09:49
A A A


Warszawa, 10.08.2017 (ISBnews/ CMC Markets) - Słowna utarczka przywódców USA i Korei Północnej spowodowała wczoraj ucieczkę kapitału od walut rynków wschodzących, w tym od złotego. Po chwilowym osłabieniu PLN jednak odrabia starty. Dziś dla kursów walut ważniejsze mogą być odczyty ekonomiczne z USA, pozwalające przewidywać przyszłe decyzje Fed.

Wczorajszy dzień na rynkach został zdominowany przez kwestię potencjalnego konfliktu USA z Koreą Północną. Ostra wymiana zdań pomiędzy Donaldem Trumpem i Kim Dzong Unem spowodowała odpływ kapitału od "ryzykownych" aktywów. Na pierwszy ogień poszły waluty rynków wschodzących, które wskutek utrzymującego się w ostatnim czasie wysokiego apetytu na ryzyko były wyceniane wysoko. W efekcie złoty stracił w stosunku do wszystkich głównych walut. Dziś presja podaży nieco ustąpiła, a w stosunku do euro złoty odrobił część strat. Obecnie para EUR/PLN kwotowana jest na poziomie 4,2670, USD/PLN na 3,6370, a GBP/PLN na 4,7200.

Wzrost napięcia i widmo konfliktu mogą mieć charakter krótkotrwały. Inwestorzy mają świadomość, że obaj przywódcy często w mało dyplomatyczny sposób ważą swoje słowa i zazwyczaj na samych słowach się kończy. Dlatego też można się spodziewać, że aktywa uznawane za bardziej ryzykowne szybko wrócą do łask, a inwestorzy kierować będą się w końcówce tygodnia odczytami makroekonomicznymi oraz oczekiwaniami względem polityki monetarnej, zarówno w USA jak i UE. W tym kontekście warto przyjrzeć się dziś danym dotyczącym inflacji PPI oraz liczby wniosków od zasiłek dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych. Pozytywne dane mogą zwiększyć nadzieję inwestorów na jeszcze jedną w tym roku podwyżkę stóp procentowych w USA, co powinno przełożyć się na większą siłę dolara. Obecnie prawdopodobieństwo takiego ruchu w grudniu, mierzone na podstawie cen kontraktów terminowych na fundusze federalne, wyceniane jest na około 42%.

Umocnienie dolara, ze względu na relatywnie wysoką korelację złotego z euro, mogłoby być negatywne dla naszej rodzimej waluty. Na parze EUR/USD od tygodnia można obserwować korektę, której zasięg wynosi obecnie około 1,2%. Istotnym wsparciem dla kursu EUR/USD są okolice poziomu 1,1700, które bezskutecznie były wczoraj testowane. Na podstawie zachowania inwestorów przeprowadzających transakcje na rynku forex za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets wyraźnie widać jednak, że oczekują oni kontynuacji ruchu spadkowego - 66% z nich ma otwarte pozycje krótkie na EUR/USD.

Poza wspomnianymi już danymi ze USA w kalendarium nie ma dziś publikacji, które mogłyby w istotny sposób zmienić obraz rynku walutowego. O godzinie 10:30 zostaną opublikowane dane dotyczące produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii, jednak nie powinny mieć one dużego wpływu na wycenę złotego.

Maciej Leściorz - dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets

(ISBnews/ CMC Markets)