Dane makro będą dziś w centrum zainteresowania inwestorów rynku walutowego

ISBNews
13.09.2017 09:02
A A A


Warszawa, 13.09.2017 (ISBnews/ FxCuffs) - W środę w centrum uwagi inwestorów z rynku walutowego znajdą się przede wszystkim dane makroekonomiczne. To one zdecydują o tym, na jakich poziomach zakończą dzień polskie pary. O godzinie 08:05 kurs EUR/PLN znajdował się na poziomie 4,2570 zł, USD/PLN 3,5530 zł, CHF/PLN 3,7040 zł, a GBP/PLN 4,7275 zł.

Wczoraj złoty stracił na wartości po tym, jak Komisja Europejska poinformowała, że przeszła do drugiego etapu w procedurze praworządności przeciwko Polsce ws. zmian w sądownictwie. Swoje "pięć groszy" do tego osłabienia dorzuciło ponadto słabe zachowanie innych walut regionu (w tym węgierskiego forinta), a także wyprzedaż akcji, jaka w drugiej połowie dnia, miała miejsce na giełdzie w Warszawie. Nastroje tylko trochę poprawiła agencja S&P, która wczoraj po godzinie 16:00 przyznała, że prawdopodobne jest podwyższenie prognoz dla polskiej gospodarki. Będzie to mieć miejsce przy okazji zaplanowanego na 20 października przeglądu polskiego ratingu. Nie jest wykluczone, że wówczas podniesione zostaną nie tylko prognozy, ale również ocena wiarygodności kredytowej polskiej gospodarki.

We wtorek złoty najmocniej stracił do funta, który podrożał o ponad 5 gr, a od dołka z końca sierpnia aż o 18 gr. Dziś ponownie gorąco może być na tej walucie. Po tym jak wczoraj inwestorzy poznali dane o wyższej od prognoz sierpniowej inflacji konsumenckiej i producenckiej w Wielkiej Brytanii, co stało się impulsem do umocnienia funta, windując notowania GBP/PLN w ciągu dnia do prawie 4,75 zł, dziś zostaną opublikowane dane z tamtejszego rynku pracy.

O godzinie 10:30 inwestorzy poznają lipcowe dane nt. stopy bezrobocia (prognoza: 4,4 proc.) i średnich tygodniowych wynagrodzeń (prognoza: 2,3 proc. R/R), a także sierpniowe dane nt. liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (prognoza: +0,6 tys.). Poprawa na rynku pracy, zwłaszcza jeżeli będzie szła w parze z silniejszym od oczekiwań wzrostem płac, może stać się kolejnym impulsem wzmacniającym funta, stawiając jednocześnie Bank Anglii w trudniej sytuacji. Jednak i bez tego czwartkowe posiedzenie banku będzie jednym z ciekawszych w ostatnich miesiącach. Bank obecnie bowiem balansuje na cienkiej linie pomiędzy wspieraniem gospodarki, która ucierpi przez brexit, a przeciwdziałaniem inflacji, która jest najwyższa od 4 lat.

Raport z brytyjskiego rynku pracy nie będzie jedynym, który może dziś przysporzyć emocji na rynku walutowym. Przed południem zostaną jeszcze opublikowane dane o produkcji przemysłowej w lipcu w strefie euro (prognoza: 3,4 proc. R/R). Po południu zaś inwestorzy poznają lipcowe saldo rachunku bieżącego Polski (prognoza: -675 mln EUR) i kluczowe w dniu dzisiejszym sierpniowe dane nt. inflacji producenckiej w USA (prognoza: 2,5 proc. R/R). Te ostatnie będą wprost odnoszone do przyszłotygodniowej decyzji Fed ws. polityki monetarnej.

O ile dane z Eurolandu i Polski mogą mieć tylko niewielki wpływ na wahania złotego, to już raport z USA może istotnie wpłynąć na nastroje na rynkach finansowych, pośrednio determinując zachowanie polskiej waluty. Wyższa od prognoz inflacja sprawi, że wróci temat podwyżek stóp procentowych przez Fed (póki co rynek w pełni wycenia kolejną podwyżkę dopiero w połowie 2018 roku), co wzmocni dolara i osłabi złotego nie tylko wobec "zielonego", ale również wobec innych walut. Dane o niższej inflacji staną się impulsem do przeceny dolara, co bezpośrednio przełoży się na spadek notowań USD/PLN.

Również w kolejnych dniach dane makroekonomiczne pozostaną kluczowym elementem tej walutowej układanki. W czwartek zostaną opublikowane m.in. raporty o inflacji CPI w USA, produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej w Chinach, natomiast o polityce monetarnej będzie decydował wspomniany już Bank Anglii, a także Narodowy Bank Szwajcarii. W piątek w centrum uwagi będą amerykańskie raporty o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej, indeksy NY Empire State i Uniwersytetu Michigan, a także liczne wystąpienia przedstawicieli ECB.
 

Marcin Kiepas, główny analityk Fundacji FxCuffs

(ISBnews/ FxCuffs)