Ebury: Kurs EUR/PLN wyniesie 4,2 na koniec tego i przyszłego roku

ISBNews
12.10.2017 09:54
A A A


Warszawa, 12.10.2017 (ISBnews) - Biorąc pod uwagę czynniki zewnętrzne i wewnętrzne, Ebury spodziewa się stopniowej aprecjacji dolara amerykańskiego i funta brytyjskiego w relacji do polskiej waluty oraz utrzymywania się kursu euro w relacji do złotego na poziomie nieco niższym od obecnego. Według Ebury, kurs EUR/PLN wyniesie 4,2 na koniec tego i przyszłego roku.

"Narodowy Bank Polski pozostaje bierny - stopy procentowe na niezmienionym poziomie utrzymywane są od marca 2015 r., a większość członków Rady Polityki Pieniężnej ani myśli o podwyższeniu kosztów kredytu. Stan taki naszym zdaniem powinien utrzymywać się również przez większą część przyszłego roku. Tym samym spodziewamy się stopniowej aprecjacji dolara amerykańskiego i funta brytyjskiego w relacji do polskiej waluty oraz utrzymywania się kursu euro w relacji do złotego na poziomie nieco niższym od obecnego" - czytamy w raporcie specjalnym "Polski złoty".

Na koniec bieżącego roku specjaliści Ebury oczekują: EUR/PLN 4,2, USD/PLN 3,7 oraz GBP/PLN 4,9. W dłuższej perspektywie, czyli na koniec 2018 r., według przewidywań, złoty w relacji do kluczowych walut powinien prezentować się następująco: EUR/PLN 4,2, USD/PLN 3,8 oraz GBP/PLN 5,2.

Dziś przed 10-tą na rynku walutowym kurs EUR/PLN wynosił 4,27, USD/PLN - 3,6, a GBP/PLN - 4,77.

Enrique Diaz-Alvarez, Matthew Ryan oraz Roman Ziruk podkreślają, że krajowa gospodarka ma się znacznie lepiej niż jeszcze w ubiegłym roku. Świadczy o tym m.in. wzrost PKB, który w I kwartale wyniósł 4% r/r, w II kwartale - 3,9%.

"Motorem napędowym PKB pozostaje konsumpcja, której obecna dynamika jest najwyższa od 2012 r. Dynamika inwestycji jest dodatnia, nadal jednak rozczarowuje. [...' W ostatnim okresie pomiarów wzrostowi gospodarczemu nie sprzyjał również bilans handlowy" - czytamy w raporcie.

"W kontekście bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy, która zaczyna przekładać się na presję płacową, utrzymanie wysokiego poziomu konsumpcji nie powinno budzić zdziwienia. Potwierdzają to ostatnie dane dotyczące sprzedaży detalicznej - w sierpniu jej dynamika wyniosła 6,7% w ujęciu rocznym. Zwracając uwagę na strukturę wzrostu gospodarczego ostatnich kwartałów oraz perspektywy zmian jej głównych komponentów, a w szczególności utrzymania wysokiego poziomu konsumpcji oraz wyczekiwanego wzrostu nakładów na środki trwałe, wzrost gospodarczy w 2017 r. w naszej opinii powinien zawierać się w widełkach 4-4,5" - - czytamy dalej.

Analitycy podkreślili, że dobra koniunktura w Europie Zachodniej sprzyja polskiemu przemysłowi. Pomimo tego, iż odczyty indeksów PMI dla tego sektora w pierwszym półroczu znajdowały się w trendzie spadkowym, nadal są lepsze niż zeszłoroczne i potwierdzają ekspansję sektora.

Według nich, polityka monetarna jest jednym z niewielu elementów polskiego krajobrazu ekonomicznego, który w bieżącym roku nie ulegał istotnym zmianom, a w Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) nadal przeważa stronnictwo gołębi. Rynek zwraca uwagę na retorykę RPP i odkłada w czasie oczekiwania w kwestii podwyżek stóp procentowych. Według Ebury, do podwyżki stóp może dojść pod koniec 2018 r. lub na początku 2019 r.

"Inflacja w Polsce jest dość niska i obecnie wynosi 2,2% w ujęciu rocznym. Co istotne - inflacja bazowa (która nie uwzględnia zmian cen najbardziej zmiennych komponentów takich jak żywność czy energia) od kilku miesięcy jest praktycznie płaska i wskazuje na niską presję cenową. W sierpniu dodatkowo spadła o 0,1 pkt proc. i wyniosła 0,7% w ujęciu rocznym. Jest to jeden z głównych argumentów za utrzymaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie" - wskazano także w materiale.

Specjaliści Ebury zaznaczają, że większość wewnętrznych czynników ryzyka dla złotego z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatnich dwóch latach uległa dematerializacji. Zarówno sytuacja krajowa, jak i zewnętrzna, jest dobra i sprzyja lepszej kondycji polskiej gospodarki i sile złotego.

(ISBnews)