Krajowe dane zdecydują dziś o notowaniach złotego

ISBNews
18.10.2017 08:58
A A A


Warszawa, 18.10.2017 (ISBnews) - W środa uwaga rynku walutowego skoncentruje się przede wszystkim na danych z polskiej gospodarki. To one w dużej mierze zdecydują o losach złotego. O tym, czy wczorajszy zwrot EUR/PLN z poziomu wrześniowego dołka (4,2283 zł), zapoczątkuje odreagowanie w górę (do 4,24 zł)? Czy też jednak wsparcie to zostanie pokonane, a euro spadnie w okolice 4,20 zł?

O godzinie 14:00 Główny Urząd Statystyczny opublikuje wrześniowe dane o produkcji przemysłowej (prognoza: 5,2 proc. R/R) i sprzedaży detalicznej (prognoza: 7,9 proc. R/R), których uzupełnieniem będą dane o inflacji producenckiej za ten sam okres (prognoza: 3,1 proc. R/R) i październikowe dane o koniunkturze konsumenckiej. Raporty te będą analizowane nie tylko w kontekście dynamiki wzrostu gospodarczego w III kwartale br. i siły odbicia inwestycji, ale inwestorzy będą je analizować przede wszystkim przez pryzmat potencjalnej zmiany retoryki Rady Polityki Pieniężnej (RPP) i szybszego terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych.

Trwające od dwóch tygodniu wyraźne umocnienie złotego sprawiło, że dane zgodne z prognozami są już w cenach. Stąd też dopiero dużo lepsze odczyty mogą wzmocnić polską walutę, otwierając jej drogę do dalszej aprecjacji i gry pod piątkową decyzję agencji S&P ws. ratingu Polski (oczekuję podniesienia perspektywy ratingu do "pozytywnej").

Gusowskie raporty będą kluczowym, ale nie jedynym czynnikiem decydującym o losach złotego. Dla notowań EUR/PLN ważnym elementem będą liczne dziś wystąpienia przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego (ECB). W tym zaplanowane na godzinę 10:10 wystąpienie Mario Draghiego na konferencji we Frankfurcie poświęconej reformom strukturalnym w Strefie Euro. Wszelkie sugestie dotyczące zaostrzenia polityki monetarnej przez bank centralny będą wspierać wspólną walutę, przypominając inwestorom, że już w tym miesiącu ECB ograniczy wartość programu QE.

Z punktu widzenia notowań GBP/PLN, które od końca września znajdują się w trendzie spadkowym, korygując wcześniejszą miesięczną aprecjację funta, kluczowa może okazać się godzina 10:30 i publikowane wówczas brytyjskie dane o bezrobociu, zasiłkach i wynagrodzeniach. Rynek będzie patrzył na nie przez pryzmat szans na listopadową podwyżkę stóp procentowych przez Bank Anglii.

Niezmiennie na korzyść złotego przemawia utrzymujący się dobry sentyment do walut naszego regionu, duże zaufanie do polskiej gospodarki, a także oczekiwanie na piątkową decyzję S&P, która w przypadku podniesienia samego ratingu, może oznaczać istotną zmianę układu sił na złotym. Natomiast potencjalnym ryzykiem jest pogorszenie klimatu inwestycyjnego na świecie, a także zakończenie korekty na krajowym rynku długu i ponowny wzrost rentowności polskich obligacji.

Analiza sytuacji na wykresie EUR/PLN sugeruje obronę wrześniowego dołka i wygenerowanie w najbliższych dniach ruchu korekcyjnego w kierunku 4,25 zł, gdzie obecnie opór tworzy dolne ograniczenie 5-miesięcznego kanału wzrostowego z jakiego kurs wybił się dołem w ostatni piątek. Dopiero z tamtych poziomów mógłby nastąpić atak, który docelowo sprowadziłby euro do 4,20 zł. Na rosnące ryzyko korekty w górę wskazuje też obecnie miesięczny cykl w jakim pozostaje od wielu miesięcy EUR/PLN.

Marcin Kiepas

główny analityk WALUTEO

(ISBnews)