IDM przeciwna wprowadzeniu zmian prawnych na krajowym rynku OTC/forex

ISBNews
18.10.2017 11:19
A A A


Warszawa, 18.10.2017 (ISBnews) - Izba Domów Maklerskich (IDM) apeluje o wstrzymanie prac nad ustawą dot. krajowego rynku OTC/forex do czasu decyzji Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) na początku 2018 r., podała IDM. Izba widzi ryzyko wystąpienia arbitrażu regulacyjnego, który może zagrozić konkurencyjności polskiej branży firm inwestycyjnych i pogorszyć bezpieczeństwo krajowych inwestorów detalicznych.

"Obecnie - w ramach ESMA - trwają prace nad wprowadzeniem na początku 2018 r. jednolitych europejskich rozwiązań, których celem jest ochrona inwestorów detalicznych na rynku OTC/forex. Dlatego w interesie nas wszystkich jest, aby wstrzymać dziś prace krajowe do czasu decyzji ESMA. Spójność przepisów polskich i unijnych, ograniczająca pole dla arbitrażu regulacyjnego, ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa inwestorów detalicznych i konkurencyjności krajowej branży firm inwestycyjnych" - powiedział prezes IDM Waldemar Markiewicz, cytowany w komunikacie.

Obecnie w Ministerstwie Finansów trwają prace nad zmianą przepisów na polskim rynku OTC/forex. Wraz z wcześniej wprowadzonymi przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) wytycznymi, proponowane zmiany mają łącznie charakter bardziej restrykcyjnych niż regulacje obowiązujące w innych krajach, takich jak Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Hiszpania, Cypr, w których zarejestrowana jest duża część zagranicznych firm inwestycyjnych oferujących usługi polskim klientom.

"Wprowadzenie nowych krajowych regulacji - przed decyzją europejskiego nadzoru ESMA - może mieć negatywne skutki dla inwestorów detalicznych i konkurencyjności krajowej branży w konsekwencji poszerzającego się pola dla arbitrażu regulacyjnego. Stwarza to poważne ryzyko dalszego odpływu polskich klientów do podmiotów zagranicznych: krajowy inwestor, szukając dla siebie najlepszych warunków transakcyjnych, może przenieść swoje rachunki do zagranicznej firmy" - czytamy dalej.

Według Izby, w ostatnich latach w Polsce wzrosła aktywność zagranicznych firm oferujących usługi forex. Wiele z tych podmiotów, wykorzystując agresywną reklamę i sprzedaż, w sposób niezgodny z prawem, bez wymaganego zezwolenia na świadczenie usług maklerskich, oferuje produkty OTC nieświadomym klientom. Podmioty zagraniczne często nie podlegają nadzorowi KNF, działają w oparciu o bardziej liberalne regulacje, a dochodzenie praw od takiej firmy przez klienta oznacza postępowania sądowe w kraju jej pochodzenia. 

Izba zwraca uwagę, że Polska jest pierwszym i jedynym krajem UE, w którym obowiązują przepisy ograniczające maksymalny poziom dźwigni finansowej. Proponowane obecnie ograniczenie wysokości dźwigni z obecnego poziomu 1:100 do poziomu 1:25 w Polsce, jako jednym kraju Unii Europejskiej w przededniu wydania ogólnoeuropejskich wytycznych przez ESMA, jest działaniem restrykcyjnym, sprzecznym z oczekiwaniami inwestorów i wbrew ich interesom.

"Dla doświadczonego inwestora, wysokość dźwigni stanowi główne kryterium wyboru firmy inwestycyjnej. Stąd, w opinii środowisk inwestorów i branży, takie ograniczenie podstawowego parametru inwestycyjnego będzie przyczyną ucieczki wielu klientów do zagranicznych podmiotów, nad którymi polski nadzór nie ma kontroli. Środowiska inwestorów są przeciwne takim działaniom i postulują o podwyższenie dźwigni dla klientów z doświadczeniem" - czytamy także.

Alternatywnym rozwiązaniem, do rozważenia na rynku krajowym po decyzjach ESMA, zgodnym z europejską praktyką, uwzględniającym jednocześnie postulaty środowiska inwestorskie, a także realizującym cel zwiększonej ochrony inwestora, jest obniżenie poziomu dźwigni dla osób, które nie posiadają doświadczenia w inwestycjach na rynku OTC/forex. Początkujący inwestor, otwierając rachunek w biurze maklerskim, otrzymywałby możliwość wykorzystania dźwigni finansowej dwukrotnie mniejszej niż obecnie, tj. 1:50 (co odpowiada depozytowi zabezpieczającemu na poziomie nie mniejszym niż 2%). Natomiast inwestorzy posiadający udokumentowane, praktyczne doświadczenie rynkowe mogliby, po złożeniu stosownego wniosku i odpowiedniej dokumentacji, wykorzystać dźwignię na maksymalnym poziomie 1:100. Za klienta doświadczonego Izba proponuje uznać inwestora, który zawarł przynajmniej 40 transakcji na instrumentach finansowych w ciągu 24 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku o podniesienie dźwigni, podała Izba.

"Izba jest przeciwna zaproponowanemu przez KNF zapisowi, który odnosi się do ochrony przed debetem na poziomie każdej pozycji klienta. Jest to niezgodne z praktyką europejską i działa na szkodę inwestorów przy ich strategiach inwestycyjnych. Izba widzi możliwości techniczne wprowadzenia ochrony całego portfela - podobnie do mechanizmu Stop-out. Jednocześnie IDM wskazuje, że niektórzy jej członkowie już obecnie wprowadzili mechanizmy ochrony przed debetami" - podsumowała Izba.

(ISBnews)