RPP o budżecie 2018: Założenia makroekonomiczne zbieżne z projekcją NBP

ISBNews
09.11.2017 16:37
A A A


Warszawa, 09.11.2017 (ISBnews) - Założenia makroekonomiczne projektu ustawy budżetowej na rok 2018 dotyczące wzrostu PKB w ujęciu realnym w Polsce w przyszłym roku na 3,8%, przy średniorocznej inflacji CPI kształtującej się na poziomie 2,3% są zbieżne z wynikami projekcji listopadowej Narodowego Banku Polskiego (NBP), uważa Rada Polityki Pieniężnej (RPP).

" W uzasadnieniu do projektu Ustawy budżetowej na rok 2018 założono, że realne tempo wzrostu PKB w Polsce wyniesie 3,8% w przyszłym roku, przy średniorocznej inflacji cen towarów i usług konsumpcyjnych na poziomie 2,3%. Powyższe prognozy są zbieżne z wynikami projekcji listopadowej NBP " - czytamy w "Opinii Rady Polityki Pieniężnej do projektu Ustawy budżetowej na rok 2018 ".

Według opinii, podstawowym czynnikiem wzrostu gospodarczego w 2018 r. pozostanie popyt krajowy. Do wzrostu popytu w największym stopniu przyczyni się rosnące spożycie indywidualne. Wzrostowi konsumpcji prywatnej będzie sprzyjać systematyczny wzrost dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych wynikający z utrzymywania się bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy oraz wzrostu wydatków na świadczenia społeczne. W uzasadnieniu wskazano, że wzrost PKB w przyszłym roku będzie wspierany również przez wzrost nakładów brutto na środki trwałe. Złoży się na to w dużym stopniu istotne zwiększenie inwestycji sektora instytucji rządowych i samorządowych finansowanych częściowo rosnącymi środkami z funduszy unijnych.

"W projekcie ustawy założono również, że w przyszłym roku przyspieszą inwestycje sektora prywatnego. Przyczynią się do tego: dobra sytuacja finansowa polskich przedsiębiorstw, wysoki stopień wykorzystania zdolności produkcyjnych oraz utrzymujący się na relatywnie niskim poziomie koszt kapitału. Perspektywy wzrostu spożycia indywidualnego, jak i inwestycji przedstawione w uzasadnieniu są zbieżne z oceną NBP" - podano także.

Zakładany w projekcie ustawy poziom średniorocznej inflacji CPI w 2018 r. jest zgodny z oczekiwaniami NBP zawartymi w projekcji listopadowej. Za nieco wyższą niż w bieżącym roku prognozowaną dynamiką cen konsumenta przemawia założona w obu scenariuszach wyższa niż w 2017 r. presja popytowa i kosztowa w polskiej gospodarce, czytamy dalej.

"W uzasadnieniu przyjęto, że w przyszłym roku nadal będzie rosło zatrudnienie, choć wolniej niż w bieżącym roku. Jednocześnie nadal będzie się obniżać bezrobocie, przez co wzrośnie nominalna dynamika wynagrodzeń. NBP również oczekuje, że wyżej wymienione czynniki będą oddziaływały w kierunku wyższej dynamiki wynagrodzeń oraz cen konsumpcyjnych. Jednocześnie w ocenie NBP ograniczająco na inflację będzie oddziaływała niska dynamika cen za granicą oraz stabilizacja cen surowców na rynkach światowych" - czytamy także. 

Według NBP w uzasadnieniu wskazano, że istotnym ryzykiem dla prognozowanej dynamiki wzrostu gospodarczego jest potencjalny wpływ zmian w ustawowym wieku emerytalnym na decyzje Polaków uprawnionych do przejścia na emeryturę dotyczące dłuższego pozostania na rynku pracy.

"NBP podziela ocenę, że wpływ obniżenia wieku emerytalnego na kształtowanie się podaży pracy w 2018 r. jest obarczony niepewnością. Gdyby znacząca część osób uprawnionych do przejścia na emeryturę opuściła rynek pracy, wówczas miałoby to negatywny wpływ na potencjał produkcyjny gospodarki. Można jednak oczekiwać, że wysoki popyt na pracę oraz przyspieszenie wzrostu wynagrodzeń będą zachęcać wiele osób w wieku emerytalnym do pozostania na rynku pracy. Jednocześnie w kierunku zwiększenia podaży pracy będzie nadal oddziaływał wzrost aktywności zawodowej wśród osób, które nie osiągnęły wieku emerytalnego. Napięcia na rynku pracy nadal łagodzić będzie znacząca liczba pracowników z zagranicy. W ocenie NBP powyższe czynniki będą wpływać także na kształtowanie się dynamiki wynagrodzeń w 2018 r. W odniesieniu do inflacji czynnikiem ryzyka jest ? zdaniem NBP ? możliwość innego niż założono kształtowania się cen na światowych rynkach surowców i żywności" - czytamy w dokumencie. 

NBP szacuje, iż w 2017 r. nastąpi obniżenie deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych w relacji do PKB z 2,5% w 2016 r. do poziomu poniżej 2%. Poprawa wyniku sektora jest w części efektem pozytywnego oddziaływania cyklu gospodarczego.

"Skala tej poprawy jest jednak na tyle znacząca, że w świetle prognoz NBP również saldo skorygowane o wpływ cyklu koniunkturalnego, tj. deficyt strukturalny finansów publicznych, ulegnie w br. poprawie" - czytamy również. 

Według opinii RPP, w 2018 r. sektor finansów publicznych pozostanie pod korzystnym wpływem uwarunkowań makroekonomicznych, w tym bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy.

"Utrzymujący się wysoki wzrost funduszu płac w gospodarce będzie przekładał się na większe dochody ze składek na ubezpieczenia społeczne i podatku dochodowego od osób fizycznych, a pośrednio także na wpływy z opodatkowania konsumpcji. Wzrost świadczeń społecznych w relacji do PKB w 2018 r. będzie natomiast ograniczany przez wzrost nominalnego PKB, który ma być wyraźnie wyższy niż prognozowane na przyszły rok wskaźniki waloryzacji świadczeń społecznych" - podano w dokumencie.

Wyniki analiz NBP wskazują, że w świetle znaczącej poprawy ściągalności VAT odnotowanej w latach 2016-2017, przestrzeń do dalszego zwiększania dochodów z tego tytułu jest ograniczona.

"Założona w projekcie Ustawy prognoza wpływów z VAT na poziomie 166 mld zł jest jednak na tyle ostrożna, że jej zrealizowanie może okazać się możliwe bez dalszej znaczącej poprawy ściągalności tego podatku. Jest to związane ze sprzyjającymi uwarunkowaniami makroekonomicznymi oraz przyjętym w uzasadnieniu do projektu ostrożnym założeniem odnośnie do przewidywanego wykonania wpływów z VAT w 2017 r." - czytamy dalej.

Według prognoz NBP, tempo wzrostu wydatków całego sektora instytucji rządowych i samorządowych, pomniejszonych o wydatki finansowane ze środków UE, wyniesie w 2018 r. 6,1%, a zatem będzie zbliżone do tempa wzrostu nominalnego PKB. "Taki wzrost wydatków sektora będzie wypadkową relatywnie niskiego tempa wzrostu limitu wydatków budżetu państwa założonego w projekcie ustawy (3,2% względem limitu na 2017 r.) oraz silniejszego wzrostu wydatków innych jednostek sektora" - czytamy również.

Drugim czynnikiem zwiększającym dynamikę wydatków sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2018 r. będzie niższy wiek emerytalny, obowiązujący od 1 października br. "Wyniki analiz NBP wskazują, że wzrost liczby świadczeniobiorców będący konsekwencją tej zmiany przełoży się na wzrost wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o 0,4% PKB w 2018 r. " - prognozuje RPP.

Według opinii RPP, dynamika spożycia rządowego w 2018 r. ograniczana będzie m.in. przez utrzymanie zamrożenia płac w sferze budżetowej oraz zaplanowany niski wzrost wydatków bieżących jednostek budżetowych.

Według prognoz NBP taki kształt polityki fiskalnej przełoży się w 2018 r. na utrzymanie deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych na poziomie bliskim prognozowanego na 2017 r.

"Przy sprzyjającym oddziaływaniu cyklu gospodarczego na finanse publiczne oznacza to możliwość stabilizacji lub nieznacznego wzrostu deficytu strukturalnego, a zatem politykę fiskalną zbliżoną do neutralnej. Prognozy NBP nie uwzględniają przy tym dalszej poprawy ściągalności podatków, która ? jeśli nastąpi ? będzie oddziaływała w kierunku obniżenia deficytu strukturalnego" - czytamy w dokumencie. 

Według opinii, czynnikiem obniżającym potrzeby pożyczkowe w 2018 r. będzie przenoszenie z OFE do FUS środków zgromadzonych przez osoby w wieku przedemerytalnym w ramach tzw. ?suwaka bezpieczeństwa".

(ISBnews)