Dane o PKB mogą umocnić złotego

ISBNews
14.11.2017 08:36
A A A


Warszawa, 14.11.2017 (ISBnews/ Waluteo) - Wtorkowy poranek przynosi niewielkie osłabienie złotego  w relacji do euro i umocnienie do pozostałych głównych walut, co jest w dużej mierze pochodną wzrostu EUR/USD, po tym jak wczoraj osłabił się on do euro, dolara i franka, zyskując jedynie do słabego funta, któremu ciążyła brytyjska polityka.

O godzinie 08:21 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2385 zł, USD/PLN cofnął się do 3,6265 zł, CHF/PLN 3,6390 zł, a GBP/PLN do 4,7520 zł. W kolejnych godzinach złoty może zyskać na wartości. Potencjalnym wsparciem dla niego mają szanse się stać publikowane przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) wstępne szacunki polskiego PKB za III kwartał, a także wzrost EUR/USD w następstwie porannych dobrych danych o niemieckim PKB i w oczekiwaniu na popołudniowe dane o inflacji producenckiej w USA.

Wstępny odczyt polskiego PKB jest głównym wydarzeniem dnia na krajowym rynku walutowym i jednym z kluczowych wydarzeń w tym tygodniu. GUS opublikuje dane o godzinie 10:00. W III kwartale oczekiwane jest przyspieszenie wzrostu gospodarczego do 4,5-4,6 proc. w relacji rocznej z 3,9 proc. w II i 4 proc. w I kwartale roku. Tak wysoki odczyt będzie wspólnym efektem wysokiej konsumpcji, odbicia w inwestycjach, a także efektu bazy (w III kwartale 2016 roku PKB wzrósł tylko o 2,5 proc. R/R).

Dane o PKB stwarzają pierwszą od dłuższego czasu realną szansę na oderwanie się złotego od wpływu rynków globalnych i skoncentrowaniu się na pewien czas na czynnikach krajowych. Szanse na to będą tym większe, im mocniej wyniki będą różnić się od prognoz. A mogą się różnić znacznie, bo niewiadomych będzie sporo. Nie ma m.in. pewności jak mocno odbiły inwestycje i jaki będzie wkład do PKB eksportu netto. Generalnie jednak, rynek w przeważającej części czeka na pozytywne niespodzianki. Dlatego może na nie reagować huraoptymistycznie, traktując je nawet jako krok w kierunku szybkiej zmiany retoryki RPP ws. stóp procentowych. To mało prawdopodobne, ale krótkoterminowo takie myślenie może zwyciężyć, wspierając tym samym złotego.

W przypadku wyższego od oczekiwań tempa wzrostu gospodarczego notowania EUR/PLN mogłyby nie tylko zaatakować dolne ograniczenie miesięcznej już konsolidacji, czyli znaleźć się w przedziale 4,22-4,2250 zł, ale mogłyby zejść w okolice 4,20 zł. Gorsze od oczekiwań dane byłby sporym rozczarowaniem i zaowocowały osłabieniem złotego. Jednak nawet wówczas euro nie powinno podrożeć powyżej 4,25 zł.

Oprócz raportu o PKB zostaną dziś opublikowane również dane o inflacji bazowej w Polsce. Prawdopodobne jest jej wyhamowanie w październiku do 0,9 proc. rok do roku z 1 proc. we wrześniu. Dane te będą miały charakter uzupełniający i potencjalna reakcja na nie będzie w znaczniej mierze uzależniona od tego, jak nastroje będą dominować po publikacji PKB.

Dużo większy wpływ na złotego będą za to miały dane o inflacji producenckiej (PPI) w USA, które zostaną opublikowane o godzinie 14:30. W październiku spodziewane jest wyhamowanie jej do 2,4 proc. rok do roku z 2,6 proc., przy jednoczesnej stabilizacji inflacji bazowej PPI na poziomie 2,2 proc. Hamowanie inflacji to impuls do osłabienia dolara w relacji do euro, co pogłębi obserwowany rano ruch wzrostowy jaki miał miejsce po publikacji dobrych danych nt. niemieckiego PKB za III kwartał (wzrost o 0,8 proc. K/K wobec prognozowanych 0,6 proc.). To zaś automatycznie powinno wesprzeć złotego.

Marcin Kiepas

Główny Analityk Waluteo

(ISBnews/ Waluteo)