Presja płacowa będzie narastać, dynamika zatrudnienia wyhamuje wg analityków

ISBNews
18.12.2017 15:36
A A A


Warszawa, 18.12.2017 (ISBnews) - Listopadowe dane z rynku pracy okazały się zdecydowanie niższe od oczekiwań analityków w przypadku dynamiki wynagrodzeń i na oczekiwanym poziomie w przypadku zatrudnienia. Ekonomiści zwracają uwagę, że pomimo, iż obniżyła się roczna dynamika wzrostu płac w listopadzie presja płacowa nie wygaśnie i będzie w dalszym ciągu narastać w kolejnych kwartałach.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał dziś, że przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w listopadzie 2017 r. wzrosło o 6,5% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 4,5% r/r, Konsensus analityków ankietowanych przez ISBnews wykazał, że wzrost zatrudnienia sięgnął 4,2-4,5% r/r, przy średniej w sektorze przedsiębiorstw na poziomie 4,34% r/r w listopadzie (wobec wzrostu o 4,4% r/r w październiku br.). Według nich, wynagrodzenia w tym sektorze w listopadzie zwiększyły się o 6,5-7,2% r/r, przy średniej na poziomie 6,92% r/r (wobec 7,4% wzrostu w październiku br.).

Ekonomiści podkreślają, że miesięczny przyrost liczby zatrudnionych (17 tys.) w listopadzie br. był największy w tym miesiącu odkąd dostępne są porównywalne dane (1990). Analitycy zwracają uwagę, że w średnim terminie nastąpi wyhamowywanie trendu wzrostowego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw i w całej gospodarce w warunkach coraz bardziej ograniczonej podaży pracowników.

Większość analityków ocenia, że cykl zacieśniania polityki pieniężnej może rozpocząć się wcześniej niż przed końcem 2018 roku i może do tego dojść wcześniej. W II poł. przyszłego roku ich zdaniem wraz z nasileniem się inflacji i presji płacowej Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecyduje się na podwyżkę kosztu pieniądza. 

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków: 

"Presja płacowa w kolejnych miesiącach będzie się w mojej ocenie nasilać. Wymuszać ją będzie coraz trudniejsze pozyskiwanie przez firmy pracowników w sytuacji, kiedy gospodarka nabiera coraz większego rozpędu, rosną zamówienia, i to zarówno krajowe, jak i zagraniczne" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Jednocześnie jednak w świetle poważnego ryzyka wzrostu inflacji w perspektywie najbliższych kwartałów wyraźnie powyżej celu NBP, m.in. wskutek zwiększającej się presji ze strony rosnących kosztów pracy, sądzimy, że kolejne projekcje inflacji mogą przekonać RPP o potrzebie szybszego podwyższenia kosztu pieniądza" - analityk Piotr Piękoś z Banku Pekao.

"Przy z jednej strony wciąż bardzo korzystnej sytuacji na krajowym rynku pracy w 2018 r., a z drugiej strony wyraźnie wyższej bazie odniesienia z uwagi na solidne przyspieszenie dynamiki wynagrodzeń w trakcie 2017 r., oczekujemy, że w 2018 r. wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw będą rosły w tempie 6,5% - 7,0% r/r" - główny ekonomistka Banku BOŚ Łukasz Tarnawa.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"4,5% wzrost zatrudnienia pod koniec roku jest wyraźnie powiązany z tempem rozwoju gospodarczego, ale również nadejściem sezonu na prace przedświąteczne. W listopadzie otwierają się masowe rekrutacje, głównie do sektora logistycznego i handlowego, które dodatkowo wzmagają popyt na pracowników. Jednak należy pamiętać, że dobra koniunktura na rynku pracy widoczna jest od wielu miesięcy. Z danych GUS wynika, że w ciągu trzech kwartałów tego roku powstało ponad 551 tys. nowych miejsc pracy. Rosnącym problemem pozostaje ich obsadzenie, co w długofalowej perspektywie może wyhamowywać pozytywne trendy. Podaż pracy się kurczy, co przekłada się na skokowy wzrost wakatów w gospodarce. Obecnie notujemy ich już ponad 131 tys., a więc o przeszło 37% więcej niż przed rokiem" - dyrektor zespołu analiz w Work Service Andrzej Kubisiak.

"Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w listopadzie o 6.5%r/r wobec wzrostu o 7.4%r/r w październiku, co jest wynikiem słabszym od średnich oczekiwań rynkowych na poziomie 7.0%r/r. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w listopadzie o 4.5%r/r wobec wzrostu o 4.4%r/r w poprzednim miesiącu i średnich oczekiwań na poziomie 4.4%r/r. Realny fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw (po uwzględnieniu wskaźnika CPI) wzrósł w listopadzie o 8.6%r/r wobec wzrostu o 9.9%r/r w październiku. Listopadowe dane dotyczące płac, mimo że niższe od oczekiwań rynkowych, nadal wskazują na utrzymującą się presję płacową w sektorze przedsiębiorstw. Jednocześnie nastąpiło nieznaczne przyspieszenie tempa wzrostu zatrudnienia, na co wpływ miał już prawdopodobnie tzw. okres okołoświąteczny. Wzrost nominalny przeciętnego wynagrodzenia o 6.5%r/r jest nadal jednym z najwyższych w 2017 r. i ogólnie na przestrzeni ostatnich lat. Dodać należy przy tym, że siła nabywcza wynagrodzeń (ze względu na przyspieszenie inflacji) obniżyła się w listopadzie, ale nie będzie to miało większego przełożenia na konsumpcję gospodarstw domowych. Presja płacowa w kolejnych miesiącach będzie się w mojej ocenie nasilać. Wymuszać ją będzie coraz trudniejsze pozyskiwanie przez firmy pracowników w sytuacji, kiedy gospodarka nabiera coraz większego rozpędu, rosną zamówienia, i to zarówno krajowe, jak i zagraniczne. Dane z rynku pracy, pilnie monitorowane przez RPP, na razie są przyjmowane przez nią z dużym spokojem. Tylko niektórzy członkowie Rady wykazują obawy o to że napięcia na rynku pracy będą się pogłębiać i w efekcie przełożyć się mogą na dalsze przyspieszenie inflacji. W najbliższym czasie RPP będzie zapewne podtrzymywać dotychczasową ?łagodną" retorykę, będzie to jednak w mojej ocenie coraz trudniejsze" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"W listopadzie dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw obniżyła się do 6,5% r/r z 7,4% r/r w październiku. Odczyt okazał się niższy od konsensusu prognoz rynkowych na poziomie 7,0% r/r. Obniżenie się rocznego tempa wzrostu płac w listopadzie związane jest naszym zdaniem głównie z niższą dynamiką płac w przetwórstwie wskutek mniej korzystnej różnicy w liczbie dni roboczych niż przed miesiącem, a także ze spadkiem dynamiki w górnictwie (podwyższonej w październiku na skutek niskiej bazy odniesienia). Niemniej jednak, w średnim terminie spodziewamy się kontynuacji przyspieszania wzrostu wynagrodzeń. Na skutek coraz bardziej widocznych niedoborów podaży pracy, obserwujemy rosnącą presję na wzrost wynagrodzeń, która dodatkowo wspierają zwiększające się oczekiwania płacowe w ślad za rosnącą inflacją. Z kolei dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w listopadzie wzrosła do 4,5% r/r z 4,4% r/r w październiku, powyżej mediany prognoz rynkowych (4,4% r/r). W ujęciu miesięcznym liczba etatów zanotowała zaskakująco wysoki wzrost ? aż o ok. 17 tys., co jest jej najwyższym przyrostem w listopadzie w historii badania. W średnim terminie oczekujemy stopniowego wyhamowywania trendu wzrostowego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w warunkach coraz bardziej ograniczonej podaży pracowników, która została dodatkowo uszczuplona przez niedawną obniżkę wieku emerytalnego. Dzisiejsze dane przekładają się na spadek dynamiki realnego funduszu płac do 8,6% r/r z 9,8% r/r w październiku ? utrzymuje się ona jednak wciąż na wysokich poziomach gwarantujących mocne wsparcie dla siły nabywczej gospodarstwa domowych i tym samym krajowej konsumpcji prywatnej. W obliczu dotychczasowej w przeważającej mierze łagodnej retoryki RPP wskazującej na potrzebę kontynuacji dłuższej stabilizacji kosztu pieniądza podtrzymujemy nasz scenariusz bazowy dla polityki pieniężnej zakładający rozpoczęcie podwyżek stóp dopiero w 4Q18. Jednocześnie jednak w świetle poważnego ryzyka wzrostu inflacji w perspektywie najbliższych kwartałów wyraźnie powyżej celu NBP, m.in. wskutek zwiększającej się presji ze strony rosnących kosztów pracy, sądzimy, że kolejne projekcje inflacji mogą przekonać RPP o potrzebie szybszego podwyższenia kosztu pieniądza" - analityk Banku Pekao Piotr Piękoś.

"Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w listopadzie o 4,5% r/r po wzroście o 4,3% r/r w październiku, co było wynikiem lepszym od konsensusu rynkowego. W samym listopadzie natomiast wzrost liczby etatów wyniósł 17,2 tys. i był to najlepszy wynik listopada od co najmniej 2000r., od kiedy dostępne są porównywalne dane. Dane te potwierdzają bardzo dobrą sytuację na polskim rynku pracy i rosnący popyt na pracowników. Wzrost popytu na pracę widoczny był też w badaniach koniunktury PMI i NBP, w których przedsiębiorcy deklarowali dalsze zwiększanie zatrudnienia. Od grudnia minionego roku liczba etatów w sektorze przedsiębiorstw wzrosła o ponad 254 tys. i jest to najlepszy wynik od co najmniej 17. lat. Zgodna z naszymi oczekiwaniami okazała się natomiast dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, która wyhamowała do 6,5% r/r z 7,4% r/r w październiku. Mniejszy wzrost płat to w dużej mierze efekt bazy statystycznej po silnym jego przyspieszeniu w październiku i nie oznacza wygasania presji płacowej. Trzeba bowiem pamiętać, że miesięczne dane o płacach podlegają dużej zmienności, m.in. w związku z przesunięciami wypłat zmiennych składników wynagrodzenia. Presja na wzrost płac umiarkowana, jednak należy spodziewać się jej stopniowego narastania. Już w grudniu dynamika płac przekroczy 8% r/r. Rynek pracy pozostaje wsparciem dla konsumpcji, fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw wzrósł w listopadzie o 11,3% r/r nominalnie oraz o 8,6% r/r po uwzględnieniu inflacji. Dane te nie zmieniają naszych oczekiwań co do perspektyw polityki pieniężnej. RPP podtrzymuje aktualnie oczekiwania co do utrzymywania stóp na obecnym poziomie, pomimo wyżej inflacji i PKB. Stabilne stopy procentowe pozostają więc bezowym scenariuszem na najbliższe miesiące. Jednak w naszej ocenie w drugiej połowie przyszłego roku, wraz z nasileniem się inflacji i presji płacowej RPP zdecyduje się na podwyżkę kosztu pieniądza" - analitycy Banku Millennium.

"Dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w listopadzie przyspieszyła do 4,5% r/r z 4,4% r/r (PKO i konsensus: 4,4% r/r), a wzrost płac wyhamował do 6,5% r/r (wobec 7,4% w październiku; PKO: 7,2% konsensus: 7,1%). Miesięczny przyrost zatrudnienia w listopadzie był najwyższy dla tego miesiąca w historii (17,2 tys. m/m). Realny fundusz płac wzrósł o 8,5% r/r (wobec 9,8% r/r we wrześniu) odzwierciedlając oprócz nieco słabszej dynamiki płac, także listopadowy wzrost inflacji do celu NBP (2,5% r/r). Szczegóły odczytów będą znane wraz z publikacją Biuletynu Statystycznego (22 grudnia). Przełom roku zwykle charakteryzuje się dużymi wahaniami komponentu zmiennego wynagrodzeń, dlatego więcej szczegółów pozwoli ocenić, jak kształtuje się trend wzrostowy wynagrodzeń pod koniec roku. Jak wskazuje wzorzec wypłat z poprzednich lat (por. wykres), w grudniu powinniśmy mieć do czynienia z odreagowaniem dynamiki wynagrodzeń. Jeżeli nasze przypuszczenia okażą się słuszne, oznaczać to będzie, że trend wzrostowy płac nie osłabił się (a nawet mógł dalej przyspieszyć). Wzrost realnego funduszu płac, mimo iż nieco słabszy niż w październiku, nadal wskazuje, że w 4q17 mamy do czynienia z silnym wzrostem konsumpcji. Jej dynamika w 4q17 pozostanie najprawdopodobniej zbliżona do wyniku z 3q17 (4,7% r/r). Nadal podtrzymujemy naszą opinię, że dotychczasowe trendy na rynku pracy będą nie tylko kontynuowane, ale ulegną wzmocnieniu. Dynamika zatrudnienia będzie wyhamowywać, spadek stopy bezrobocia, z wyłączeniem efektów statystycznych zw. z obniżeniem wieku emerytalnego, będzie coraz wolniejszy, natomiast wzrost płac będzie coraz mocniejszy. Dane są neutralne dla naszego scenariusza stóp procentowych. Zacieśnienie warunków na rynku pracy ma niewątpliwie miejsce. Będzie to powodować stopniową erozję poglądów gołębiej części RPP. Bieżące wypowiedzi członków RPP pokazują, że proces ten będzie trwał długo. Szanse na pierwszą podwyżkę stóp nadal dostrzegamy więc dopiero pod koniec 2018 r." - analitycy PKO BP. 

"Listopadowe dane o płacach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw miały mieszany wydźwięk. Zatrudnienie zaskoczyło na plus z tempem wzrostu przyspieszającym do 4,5% r/r z 4,4% (rynek oczekiwał 4,4%, my 4,3%). Miesięczny przyrost liczby zatrudnionych (17 tys.) był największy w tym miesiącu odkąd dostępne są porównywalne dane (1990), co jest dość zastanawiające biorąc pod uwagę napięcia na rynku pracy. Dane o płacach okazały się słabsze od oczekiwań. Dynamika płac obniżyła się z 7,4% r/r do 6,5% (przy prognozie rynkowej i naszej 7,1%), pomimo tej samej skali efektu dni roboczych co w październiku. Te dane wpisują się w łagodny ton ostatniej konferencji prasowej po posiedzeniu RPP, kiedy to prezes Adam Glapiński wyraził wątpliwość czy rynek pracy jest w aż tak trudnej sytuacji jak to sugerują wskaźniki oparte na badaniach ankietowych. Naszym zdaniem presja płacowa będzie się nasilać w kolejnych kwartałach i w konsekwencji dojdzie do przyspieszenia płac w sektorze przedsiębiorstw" - analitycy Banku Zachodniego WBK.

"W listopadzie zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 4,5% r/r, lekko powyżej wyniku z października na poziomie 4,4% r/r. Opublikowane dane ukształtowały się na nieco wyższym poziomie względem naszej prognozy oraz mediany prognoz rynkowych. Listopadowa dynamika wynagrodzeń obniżyła się do 6,5% r/r, wobec październikowego wzrostu o 7,4% r/r. Wynik ten ukształtował się nieco poniżej naszej prognozy (6,7% r/r) oraz wyraźniej poniżej mediany prognoz wg ankiety Parkietu (7,1% r/r). Od kilku miesięcy dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw utrzymuje się w okolicach 4,5% r/r, przy niewielkich różnicach wskaźnika w poszczególnych miesiącach. Korzystne dane dot. krajowej koniunktury gospodarczej oraz wyniki badania przedsiębiorstw (kwartalne badanie NBP) wskazują na stabilny, solidny popyt na pracę. Jednocześnie pomimo oczekiwanego utrzymania solidnego popytu na pracę, w 2018 r. oczekujemy wyhamowania dynamiki zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw do ok. 3,0% r/r przy: - wyższej bazie odniesienia, - ograniczeniu wpływu zmiany formy prawnej zatrudnienia (wpływ na dynamiki zatrudnienia w gospodarce narodowej i sektorze przedsiębiorstw), - rosnących wyzwaniach po stronie podaży pracy. Solidny popyt na pracę, przy ograniczonym wzroście podaży pracy będzie przekładał się na utrzymanie podwyższonej dynamiki wynagrodzeń także w 2018 r., choć nie sądzimy, aby ta dynamika rosła dalej tak szybko jak miało to miejsce w II poł. 2017 r. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami dynamika wynagrodzeń w listopadzie nie utrzymała się na podwyższonym poziomie ponad 7% r/r. Według naszych prognoz w listopadzie odnotowano spadek dynamiki wynagrodzeń w energetyce (zakładamy, że wyższa dynamika wzrostu płac w październiku była pochodną wypłat premii i nagród) oraz lekkie wyhamowanie dynamiki płac w handlu i usługach po skokowym wzroście tej dynamiki w październiku. Do weryfikacji powyższych założeń niezbędna jest publikacja dokładniejszych danych dot. struktury wynagrodzeń. Przy z jednej strony wciąż bardzo korzystnej sytuacji na krajowym rynku pracy w 2018 r., a z drugiej strony wyraźnie wyższej bazie odniesienia z uwagi na solidne przyspieszenie dynamiki wynagrodzeń w trakcie 2017 r., oczekujemy, że w 2018 r. wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw będą rosły w tempie 6,5% - 7,0% r/r.  Notowane w 2017 r. silniejsze tempo wzrostu płac z nawiązką rekompensuje notowany wyraźny wzrost wskaźnika inflacji CPI, a dynamika funduszu płac w ujęciu realnym rośnie silniej niż w 2016 r. - najsilniej od 2008 r. Utrzymanie wyższego tempa wzrostu dochodów z pracy powinno ograniczać skalę spadku dynamiki dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych z tytułu wysokich baz odniesienia dla dochodów z świadczeń społecznych (baza odniesienia dla dochodów z tytułu programu Rodzina 500+), co z pewnością będzie hamować skalę oczekiwanego obniżenia dynamiki spożycia gospodarstw domowych w przyszłym roku" - główny ekonomistka Banku BOŚ Łukasz Tarnawa.

"Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób zmniejszyła się w listopadzie do 6,5% r/r z 7,4% w październiku, kształtując się poniżej naszej prognozy (6,9%) i konsensusu rynkowego (7,1%). W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w listopadzie o 3,9% r/r wobec 5,2% w październiku. Naszym zdaniem głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku obniżenia nominalnej dynamiki płac w sektorze przedsiębiorstw było wygaśnięcie wpływu wypłat zmiennych składników wynagrodzenia w niektórych branżach w październiku, na co wskazuje silny ? na tle ubiegłych lat ? wzrost płac w tym miesiącu (2,3% m/m, najwyżej od 2007 r.). W naszej ocenie przejściowym czynnikiem, który mógł przyczynić się do zwiększenia dynamiki płac w październiku mogły być wypłaty odpraw dla osób, które uzyskały prawo do przejścia na emeryturę po obniżeniu wieku emerytalnego. Czynnikiem negatywnym dla tempa wzrostu wynagrodzeń w listopadzie była również niekorzystna różnica w liczbie dni roboczych, obniżająca dynamikę płac pracowników zatrudnionych na akord. W październiku br. liczba dni roboczych była o 1 większa niż 2016 r., podczas gdy w listopadzie br., po uwzględnieniu udzielania przez pracodawców dodatkowego dnia wolnego w listopadzie w związku ze Świętem Niepodległości przypadającym w sobotę, była ona taka sama jak przed rokiem. Łączny negatywny wpływ wymienionych czynników na dynamikę płac był ? podobnie jak w ubiegłych miesiącach ? ograniczany przez narastającą presję płacową związaną z poprawą sytuacji na rynku pracy. Według danych GUS, zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się w listopadzie o 17,2 tys. m/m (najwyższy wzrost w listopadzie w historii) wobec wzrostu o 5,0 tys. w październiku. W konsekwencji roczna dynamika zatrudnienia w listopadzie wzrosła do 4,5% r/r wobec 4,4% w październiku. Rekordowy wzrost zatrudnienia w listopadzie jest dużą niespodzianką zważywszy na rosnące trudności firm w znalezieniu wykwalifikowanych pracowników, a także obniżenie wieku emerytalnego od 1 października br. Dane o zatrudnieniu w listopadzie wskazują, że mimo narastającej bariery po stronie podaży pracy przedsiębiorstwom nadal udaje się szybko zwiększać zatrudnienie, a negatywny wpływ obniżenia wieku emerytalnego na liczbę zatrudnionych jest ograniczany przez częste łączenie pobierania emerytury z pracą. W kolejnych kwartałach oczekujemy stopniowego wyhamowania poprawy sytuacji na rynku pracy i łagodnego obniżenia rocznej dynamiki zatrudnienia zarówno w sektorze przedsiębiorstw, jak i w całej gospodarce. Szacujemy, że realne tempo wzrostu funduszu płac (iloczynu zatrudnienia i przeciętnego wynagrodzenia) w przedsiębiorstwach wyniosło w listopadzie 8,6% r/r wobec 9,8% w październiku i 8,6% w III kw. Sygnalizuje to lekkie ryzyko w górę dla naszej prognozy, zgodnie z którą dynamika spożycia prywatnego w IV kw. obniży się i wyniesie 4,3% r/r wobec 4,8% w III kw. Dzisiejsze dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw są w naszej ocenie neutralne dla kursu złotego i rentowności obligacji" - główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska Jakub Borowski.

(ISBnews)