Inflacja pozostanie poniżej celu 2,5% r/r do końca 2018 r. wg analityków

ISBNews
15.03.2018 13:41
A A A


Warszawa, 15.03.2018 (ISBnews) - Dane dotyczące inflacji konsumenckiej za luty były niższe niż wskazywał konsensus rynkowy. Większość analityków podkreśla, że w kolejnych kwartałach 2018 inflacja CPI będzie utrzymywać się w poniżej celu inflacyjnego 2,5% r/r. Po raz pierwszy od grudnia 2016 r. wskaźnik CPI osiągnął poziom poniżej dolnej granicy odchyleń inflacji od celu (+/-1 pkt proc.). 

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), inflacja konsumencka wyniosła 1,4% w ujęciu rocznym w lutym 2018 r. (wobec 1,9% r/r w styczniu). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,2% w lutym. Ekonomiści ankietowani przez ISBnews spodziewali się inflacji na poziomie 1,7% r/r. 

"W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku wyższe ceny żywności (o 3,6%) oraz w zakresie mieszkania (o 1,8%) podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 0,79 pkt proc. i 0,46 pkt proc. Niższe ceny odzieży i obuwia (o 4,2%) oraz w zakresie transportu (o 2,0%) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 0,22 pkt proc. i 0,18 pkt proc." - podał GUS.

Spadek inflacji w lutym był wynikiem głównie wolniejszego wzrostu cen żywności i transportu, a także - wysokiej bazy odniesienia z poprzedniego roku. 

Większość analityków uważa, że bieżące dane o inflacji nie będą miały wpływu na politykę pieniężną w najbliższych miesiącach. Niektórzy z ekonomistów twierdzą, że wydźwięk stanowiska prezesa NBP Adama Glapińskiego na ostatniej konferencji prasowej po posiedzeniu RPP, zakładający brak podwyżek stóp nawet do 2020 r., stał się dzisiaj bardziej prawdopodobny niż był tuż po konferencji.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Odczyt wskaźnika CPI w lutym determinuje ścieżkę inflacji w kolejnych miesiącach i choć w będzie ona prawdopodobnie stopniowo przyspieszać, to obecnie wydaje się że górną granicę, jaką będzie mogła osiągnąć, jest 2.3-2.4%r/r, tj. poniżej środka celu NBP" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"W naszej ocenie jednak komfort Rady ze scenariuszem stabilnych stóp zacznie się obniżać w sytuacji realizacji scenariusza wyższego niż założono w projekcji (6,8-6,9%) wzrostu płac. Biorąc jednak pod uwagę wysoką tolerancję większości Rady na nasilenie procesów inflacyjnych nie sądzimy jednak, że do zacieśnienia polityki pieniężnej miałoby dojść wcześniej niż w II poł. przyszłego roku" - analitycy Banku Millennium.

"W kolejnych kwartałach 2018 r. wskaźnik CPI powinien stabilizować się w okolicach 2,0% r/r, przy wyraźnej zmianie struktury indeksu inflacji - wzroście kontrybucji inflacji bazowej i wyraźnym spadku kontrybucji inflacji cen żywności. Prognozujemy, że wskaźnik inflacji średniorocznej w 2018 r. ukształtuje się na poziomie 1,8% r/r wobec 2,0% r/r w 2017 r." - ekonomistka banku BOŚ Aleksandra Świątkowska.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Inflacja CPI obniżyła się w lutym do 1,4% r/r z 1,9% r/r w styczniu. Ceny towarów wzrosły w lutym o 1,0% r/r, a ceny usług o 2,3% r/r. Luty przyniósł dalsze wyhamowanie tempa wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych. W ujęciu rocznym wzrost cen we wspomnianej kategorii wyniósł 3,4% r/r, wobec wzrostu o 4,8% r/r w styczniu. Ceny w kategorii transport spadły o 2,0% r/r, po spadku o 1,2% r/r miesiąc wcześniej. Wzrost cen żywności podniósł roczny wskaźnik CPI o 0,79 pkt. proc., a ceny związane z mieszkaniem o 0,46 pkt. proc. Wolniejszy wzrost cen żywności i transportu był głównym powodem spadku inflacji Po osiągnięciu przez inflację celu NBP w listopadzie 2017 r., ostatnie miesiące przyniosły wyraźne wyhamowanie tempa wzrostu cen konsumpcyjnych, czemu sprzyjało m.in. umocnienie PLN względem głównych walut. W najbliższych miesiącach spodziewamy się wzrostu inflacji, jednak ostatnie komentarze ze strony RPP wyraźnie wskazują, że nie należy oczekiwać podwyżek stóp procentowych w tym roku. Nasz zaktualizowany scenariusz bazowy zakłada, że stopy procentowe pozostaną be zmian do końca 2018 r., a pierwsza podwyżka stóp procentowych może mieć miejsce w 2Q19 w warunkach coraz wyraźniej zarysowującej się presji płacowej. Na koniec 2019 r. oczekujemy stopy referencyjnej na poziomie 2,00%" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak

"Aktualizacja systemu wag w koszyku inflacyjnym, dokonana przez GUS, nie spowodowała zmian wstępnych wyliczeń wskaźnika inflacji w styczniu br., który wyniósł 1.9%r/r. Same wagi uległy jednak pewnym zmianom. Według nowych wyliczeń GUS w 2017 r. zmniejszył się udział m.in. wydatków gospodarstw domowych na napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe, łączność, użytkowanie mieszkania i nośniki energii oraz odzież i obuwie. Wzrósł natomiast w budżetach gospodarstw domowych udział wydatków na żywność, na wyposażenie mieszkania, zdrowie, transport, rekreację i kulturę, edukację, restauracje i hotele oraz inne towary i usługi, co w przypadku niektórych towarów związane było ze wzrostem ich cen, ale także z rosnącymi możliwościami gospodarstw domowych ponoszenia większych wydatków na zakup niektórych towarów i usług w związku z poprawą ich sytuacji materialnej. W lutym inflacja obniżyła się aż do 1.4%r/r. W największym stopniu przyczynił się do tego, wbrew sezonowym tendencjom z ostatnich lat, spadek cen żywności i napojów bezalkoholowych. Istotnym czynnikiem ?ściągającym" w dół inflację w lutym br. była także wysoka baza odniesienia z poprzedniego roku. Odczyt wskaźnika CPI w lutym determinuje ścieżkę inflacji w kolejnych miesiącach i choć w będzie ona prawdopodobnie stopniowo przyspieszać, to obecnie wydaje się że górną granicę, jaką będzie mogła osiągnąć, jest 2.3-2.4%r/r, tj. poniżej środka celu NBP. W całym 2018 r., w takich okolicznościach, średnioroczna inflacja może wynieść co najwyżej 2.0% wobec chociażby prognozowanego przez NBP w marcowym Raporcie o inflacji poziomu 2.1%. Opublikowane dziś dane nie będą miały wpływu na politykę pieniężną w najbliższych miesiącach. RPP kilka dni temu zapoznała się z najnowszymi prognozami NBP dotyczącymi CPI i PKB, które utwierdziły ją w przekonaniu iż w Polsce nie ma potrzeby zmian poziomu stóp procentowych w tym roku i być może także przyszłym, a dzisiejsze odczyty CPI dodatkowo te przekonania przypieczętowują. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje zatem brak zmian poziomu stóp procentowych w tym roku i coraz bardziej rośnie ? w naszej ocenie - prawdopodobieństwo ich stabilizacji także w 2019 r." - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Dane o inflacji w lutym zaskoczyły pozytywnie, ponieważ wskaźnik CPI obniżył się w ubiegłym miesiącu do 1,4% r/r z 1,9% r/r w styczniu. Konsensus rynkowy oraz nasze oczekiwania kształtowały się na poziomie 1,7% r/r. Oznacza to, że po raz pierwszy od grudnia 2016r. wskaźnik CPI osiągnął poziom poniżej dolnej granicy odchyleń inflacji od celu. Niższy od oczekiwań odczyt to przede wszystkim efekt spadku cen żywności, które w samym lutym obniżyły się o 0,4% m/m, a ich roczny wzrost wyhamował do 3,4% z 4,8% w styczniu. W lutym najsilniej taniały produkty, których ceny w ubiegłym roku podpijały inflację CPI, w szczególności nabiał, jaja, tłuszcze, mięso. Pozostałe elementy koszyka były bliskie oczekiwaniom, a na podstawie danych można szacować, że inflacja bazowa, wyłączając ceny żywności i energii, utrzymała się w styczniu i lutym na poziomie 0,9-1,0%. Potwierdza to, iż pozytywna niespodzianka inflacyjna była efektem działania szoków podażowych. Coroczna aktualizacja koszyka inflacyjnego nie przyniosła rewizji inflacji dla stycznia, która zgodnie ze wstępnymi szacunkami wyniosła 1,9% r/r. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami zwiększyła się waga żywności , transportu oraz części innych usług (rekreacja i kultura, restauracje i hotele) co jest typowe dla gospodarek o rosnących dochodach gospodarstw domowych oraz bogacenia się społeczeństwa. Opublikowane dziś dane wzmacniają zwolenników stabilizacji stóp procentowych. Inflacja poniżej celu daje komfort członkom RPP, którzy optują za utrzymaniem aktualnych stóp procentowych. Zwracamy jednak uwagę, że spadek inflacji to głównie efekt szoków podażowych, które mają charakter przejściowy. Dane za luty oznaczają, że ścieżka CPI w kolejnych miesiącach będzie nieco niższa, jednak trajektoria inflacji bazowej w perspektywie kolejnych kwartałów nie uległa zasadniczym zmianom, i kolejne miesiące przyniosą wzrost inflacji bazowej, która napędzana będzie przez solidny wzrost gospodarczy, powyżej produktu potencjalnego, a także narastającą presję płacową. Pod koniec roku inflacja CPI po wyłączeniu cen żywności i energii ukształtuje się według naszych szacunków na poziomie ok. 2% r/r. Dzisiejsze dane są pozytywne z rynkowego punktu widzenia, ponieważ wzmacniają oczekiwania na realizację scenariusza stóp sygnalizowanego przez prezesa NBP A. Glapińskiego. Najbliższe miesiące te oczekiwania powinny utrzymać. W naszej ocenie jednak komfort Rady ze scenariuszem stabilnych stóp zacznie się obniżać w sytuacji realizacji scenariusza wyższego niż założono w projekcji (6,8-6,9%) wzrostu płac. Biorąc jednak pod uwagę wysoką tolerancję większości Rady na nasilenie procesów inflacyjnych nie sądzimy jednak, że do zacieśnienia polityki pieniężnej miałoby dojść wcześniej niż w II poł. przyszłego roku" - analitycy Banku Millennium.

"Inflacja spadła w lut. do 1,4% r/r (PKO: 1,6%, konsensus: 1,7%) z 1,9% r/r w sty. oddalając się od celu infl. NBP trzeci miesiąc z rzędu i po raz pierwszy od grudnia 2016 spadając poniżej przedziału odchyleń od celu NBP (1,5%-3,5%). Po odsez. inflacja wyniosła -0,1% m/m wobec 0,1% m/m w styczniu. Główną przyczyną spadku inflacji w lutym były ceny żywności - najniższa dynamika m/m przynajmniej od 1996 połączona z wysoką bazą z 2017. Taki ruch sugerował wyraźny spadek cen na rynku hurtowym w styczniu. W lutym wyraźnie spadały ceny: masła, jaj, mleka, serów, warzyw i mięsa wieprzowego. Inflację pociągnęły w dół również ceny paliw. Szacujemy, że inflacja bazowa zanotowała w lutym nieznaczny spadek w okolice 0,8%-1,0% r/r (z dokładnością do nieopublikowanych zmian wag energii i paliw) z ok. 1,0%-1,1% r/r w styczniu, za którym stały przede wszystkim spadki cen usług telekomunikacyjnych i opłat radiowo-telewizyjnych. GUS opublikował również nowe wagi koszyka inflacyjnego , które po raz pierwszy od 2003 roku (minimalnie, przeciętnie o 0,02pp.) podniosły ścieżkę inflacji w 2017. Luty był ostatnim miesiącem, w którym dużą rolę odgrywała wysoka baza cen żywności z początku 2017. W rezultacie, oczekując również stopniowego wzrostu inflacji bazowej wraz z narastającą w gospodarce presja inflacyjną, spodziewamy się, że inflacja powróci do pasma odchyleń od celu NBP już w marcu i będzie rosła do połowy roku. Uważamy jednak, że ponowne osiągnięcie celu inflacyjnego (2,5%) w tym roku stało się trudniejsze niż wcześniej zakładaliśmy, w szczególności, że w drugiej połowie roku inflacja będzie znajdowała się pod presją wysokiej bazy cen żywności związanej z silnymi wzrostami cen masła i jaj w ubiegłym roku. Inflacja bazowa powinna kontynuować trend wzrostowy zbliżając się do ok. 2% pod koniec roku. Dane są neutralne dla krajowej polityki pieniężnej (gołębie w RPP skupią się na spadku inflacji CPI, a jastrzębie na relatywnie stabilnej inflacji bazowej). Przy nieprzejednanie gołębiej retoryce RPP i zmienionej funkcji reakcji Rady nie spodziewamy się podwyżki stóp wcześniej niż w 2019" - analitycy PKO Banku Polskiego

"Inflacja w lutym wyniosła zaledwie 1,4% r/r wobec 1,9% w styczniu. Konsensus rynkowy był w granicach 1,7-1,8%, a nasza prognoza 1,6% r/r. To pierwszy w tym roku odczyt, który uwzględnia zrewidowane wagi w koszyku CPI. Głównym źródłem niespodzianki w danych był większy od oczekiwań spadek cen żywności ? w zasadzie wszystkie towary z tej kategorii, które pchały inflację w górę w 2017 r. teraz mocno potaniały; w tym: jaja, masło, mleko, mięso i warzywa (spadek cen tych ostatnich w lutym jest bardzo nietypowy). Ceny żywności spadły o 0,4% m/m, natomiast nasza prognoza zakładała +0,2% mimo założonych spadków w niektórych z tych kategorii. Największy negatywny wpływ na dynamikę CPI m/m miały ceny paliw (odejmując 0,08pp), ale to akurat było zgodne z oczekiwaniami. W dół, obok cen żywności, zaskoczyły również ceny usług telekomunikacyjnych oraz odzieży i obuwia, które wchodzą w skład inflacji bazowej. Nasz szacunek wskazuje na spadek inflacji bazowej do 0,8% r/r w lutym z 1,0% r/r w styczniu. Ten spadek tylko podkreśla wymowę dzisiejszych danych, gdyż my i rynek spodziewaliśmy się utrzymania inflacji bazowej na 1,0% r/r w lutym (styczniowe dane o CPI były ograniczone i nie umożliwiły dokładnego wyliczenia tej miary). Ceny towarów spowolniły z 1,5% r/r do 1,0% r/r, podczas gdy inflacja cen usług spadła z 2,8% r/r do 2,3% r/r ? pomimo rosnącej dynamiki płac i napiętej sytuacji na rynku pracy. Wciąż uważamy, że w 2018 r. inflacja bazowa będzie się pięła w górę i może być blisko 2% r/r pod koniec roku.

Zmiany w wagach koszyka inflacyjnego nie wpłynęły na odczyt inflacji za styczeń, lecz w kolejnych miesiącach powinny mieć nieznacznie dodatni wypływ (nie więcej niż 0,03 pp na koniec roku). Hotele i restauracje mają największy wzrost wagi (o 0,48 pp do 5,71%), żywność wzrosła tylko nieznacznie, pomimo to, że w 2017 roku największy wpływ na wzrost inflacji miała właśnie ta kategoria. Waga kategorii ?zdrowie" również poszła do góry. Spadł za to udział wydatków gospodarstw domowych na odzież, obuwie, łączność i utrzymanie mieszkań. Po dzisiejszych danych dużo mniej prawdopodobne wydaje się, że inflacja powróci w tym roku do celu (2,5% r/r), jak się wcześniej tego spodziewaliśmy. Po dostosowaniu naszej ścieżki prognoz po niespodziance w lutym mamy wątpliwości czy CPI będzie w stanie w tym roku wspiąć się i utrzymać powyżej 2%. Uważamy, że możliwe jest tymczasowe przebicie tego poziomu w połowie roku, ale efekt bazy powinien ściągnąć inflację z powrotem do ok. 1,5% w listopadzie-grudniu. Lutowy odczyt CPI wspiera retorykę RPP głoszącą, że stopy powinny pozostać bez zmian w tym i przyszłym roku, o ile sytuacja gospodarcza będzie rozwijać się tak jak to założono w projekcji. Podkreślamy, że CPI wypadł z pasma dopuszczalnych wahań wokół celu (1,5-3,5%), w którym poruszał się od początku 2017 r. Ostatnio przesunęliśmy nasze oczekiwania początku zacieśnienia polityki pieniężnej na koniec 2019 r." - analitycy Banku Zachodniego WBK.

"Inflacja cen konsumpcyjnych w lutym br. obniżyła się do 1,4% r/r wobec 1,9% r/r w styczniu, czyli wyraźnie poniżej oczekiwań rynkowych i naszej prognozy, która zakładała jej wyhamowanie do 1,7% r/r. Największy wpływ na spadek dynamiki cen konsumpcyjnych w lutym br. miały ceny żywności i napojów bezalkoholowych, które obniżyły się o 0,4% m/m, sprowadzając roczny wskaźnik inflacji cen tej kategorii do 3,4% r/r wobec 4,8% r/r w styczniu br. Do obniżenia dynamiki cen żywności przyczyniły się m.in. niższe ceny nabiału, głównie masła i jaj. Ceny masła były jednak wciąż znacząco wyższe niż przed rokiem: o 21,8% wobec 26,5% r/r w styczniu, z kolei ceny jaj były wyższe o 35,7% niż przed rokiem wobec 43,2% r/r w styczniu. Tak głęboki spadek cen żywności ogółem w relacji rocznej był dla nas niespodzianką. W kierunku obniżenia rocznego wskaźnika inflacji oddziaływały także niższe ceny odzieży i obuwia (-4,2% r/r niższe w lutym) oraz ceny łączności (0,6% r/r wyższe w lutym wobec 2,0% r/r w styczniu). W dalszym ciągu spadały także ceny paliw: o 2,8% r/r w lutym br. wobec ich spadku o 1% w styczniu. Na podstawie ogłoszonych przez GUS zaktualizowanych wag koszyka cen konsumpcyjnych szacujemy, że inflacja bazowa w styczniu wyniosła 1,0% r/r (zgodnie z naszą dotychczasową prognozą), z kolei w lutym obniżyła się do 0,9% r/r (wobec oczekiwanych przez nas dotychczas 1,0% r/r). Po publikacji dzisiejszych danych obniżyliśmy także naszą prognozę inflacji w całym 2018 r. z 2,1% do 1,8%. Duże zaskoczenie silnym spadkiem inflacji CPI zwiększa prawdopodobieństwo długiego okresu stabilizacji stóp procentowych NBP. Uważamy, scenariusz nakreślony przez A. Glapińskiego na ostatniej konferencji prasowej po posiedzeniu RPP, zakładający brak podwyżek stóp NBP nawet do 2020 r., stał się dzisiaj bardziej prawdopodobny niż był tuż po konferencji. Wobec prawdopodobnie nieco niższego przebiegu inflacji w 2018 r. w porównaniu do ścieżki centralnej z najnowszej projekcji NBP, wydaje się, że nawet gdyby dynamika płac w polskiej gospodarce okazała się wyższa niż 7,0%, które przewidują eksperci NBP, to przebieg inflacji będzie spójny z projekcją. Dane o spadku inflacji są negatywne dla złotego i wspierają ceny obligacji o krótkim terminie zapadalności" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski

"Zgodnie z danymi GUS inflacja CPI zmniejszyła się w lutym do 1,4% r/r wobec 1,9% w styczniu, co było wyraźnie poniżej konsensusu rynkowego (1,7%) oraz naszej prognozy (1,6%). Jednocześnie po raz pierwszy od grudnia 2016 r. ukształtowała się ona poniżej dolnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego (2,5% +/- 1 pkt proc.).Głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku spadku inflacji (o 0,3 pp.) była niższa dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych (3,4% r/r w lutym wobec 4,8% w styczniu). W naszej ocenie w znacznym stopniu było to związane z niższą dynamiką cen warzyw (-4,9% r/r w lutym wobec 2,7% w styczniu), która zgodnie z naszymi szacunkami obniżyła tempo wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych o ok. 0,8 pp. Silny spadek cen warzyw w ujęciu rocznym był skutkiem oddziaływania efektów wysokiej bazy sprzed roku związanych ze stratami mrozowymi, jakie wystąpiły na południu Europy . W kierunku obniżenia dynamiki cen żywności i napojów bezalkoholowych oddziaływało również niższe tempo wzrostu cen w kategoriach "mleko, sery i jaja" (przede wszystkim skutek zmniejszenia dynamiki cen jaj wraz ze stopniową stabilizacją unijnego rynku po wykryciu skażenia jaj fipronilem w Europie Zachodnie w sierpniu ub. r.), "mięso" (w znacznym stopniu efekt wejścia rynku wieprzowiny w spadkowa fazę cyklu w III kw. 2017 r.), "oleje i tłuszcze" (spadek dynamiki cen masła wraz z wejściem światowego rynku mleka w spadkową fazę cyklu) oraz "cukier" (skutek zniesienia kwot cukrowych w UE w październiku 2017 r.). Do zmniejszenia inflacji (o 0,1 pp.) przyczyniła się również niższa dynamika cen paliw (-2,8% r/r w lutym wobec -1,0% w styczniu). Na podstawie niepełnych danych nt. struktury wydatków z budżetów gospodarstw domowych w 2017 r. szacujemy, że inflacja bazowa w lutym obniżyła się do 0,8% r/r wobec 1,0% w styczniu. Jej spadek wynikał ze zmniejszenia tempa wzrostu cen w kategoriach "łączność" (0,6% r/r w lutym wobec 2,0% w styczniu) oraz "rekreacja i kultura" (1,5% wobec 2,5%). Spadek inflacji bazowej wskazuje na utrzymujący się brak presji inflacyjnej w polskiej gospodarce.GUS opublikował również zrewidowane wagi w koszyku inflacji CPI, będące odzwierciedleniem struktury wydatków z budżetów gospodarstw domowych w 2017 r. W nowej strukturze wag w koszyku inflacyjnym na szczególną uwagę zasługuje kontynuacja wzrostu udziału wydatków w kategorii "restauracje i hotele" (5,71% w 2017 r. wobec 5,23% w 2016 r. i 5,04% w 2015 r.), a więc kategorii charakteryzującej się relatywnie wysoką elastycznością dochodową popytu. Wynika to z kontynuacji poprawy sytuacji na rynku pracy, a także bardzo dobrych na tle historycznym nastrojów konsumenckich, które sprzyjają zwiększonemu spożyciu dóbr luksusowych. Pewne zaskoczenie stanowi natomiast dalszy wzrost udziału wydatków w kategorii "żywność i napoje bezalkoholowe" (24,36% w 2017 r. wobec 24,28% w 2016 r. i 24,04% w 2015 r.). Zwiększenie udziału tej kategorii w wydatkach gospodarstw domowych można łączyć z silniejszym na tle pozostałych dóbr konsumpcyjnych wzrostem cen żywności w 2017 r. Należy jednak zwrócić uwagę, że zgodnie z prawem Engla, wraz ze wzrostem dochodów konsumenta udział wydatków na żywność w jego wydatkach ogółem zmniejsza się. W Polsce udział wydatków tej kategorii w ostatnich latach był stabilny i wynosił ok. 24%. Wyjaśnienie tej anomalii wraz z implikacjami dla branży spożywczej przedstawimy w najbliższej AGROmapie. Dzisiejsze dane stanowią ryzyko w dół dla naszego scenariusza, zgodnie z którym inflacja zmniejszy się do 1,7% wobec 2,0% w 2017 r.. Oczekujemy, że w kolejnych miesiącach w kierunku spadku inflacji oddziaływać będzie niższa dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych, która w IV kw. ukształtuje się nieznacznie poniżej zera. Przeciwny efekt będzie miał prognozowany przez nas wzrost inflacji bazowej. Dodatkowo do lipca br. wzrostowi inflacji będą sprzyjać efekty niskiej bazy sprzed roku w kategorii "paliwa". Wolniejszy od naszych oczekiwań wzrost inflacji bazowej stanowi ryzyko w dół dla naszej prognozy stóp procentowych, zgodnie z którą RPP utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie do połowy 2019 r. Dzisiejsze wyraźnie niższe od oczekiwań dane o inflacji są negatywne dla złotego oraz rentowności polskich obligacji" - ekonomista Credit Agricole Bank Polski Jakub Olipra

"Opublikowane dziś dane zostały sporządzone w oparciu o nową strukturę wag koszyka inflacyjnego sporządzoną na podstawie struktury wydatków gospodarstw domowych w ubiegłym roku. W porównaniu z system wag, który obowiązywał w 2017 r. w obecnym koszyku inflacyjnym wzrosły wagi: żywności, wyposażenia mieszkania, zdrowia, rekreacji i kultury, oraz wydatków na restauracje i hotele. Jednocześnie obniżyła się waga odzieży i obuwia oraz łączności. Zmiany w strukturze wydatków gospodarstw odzwierciedlają zarówno efekty zmian cen w ostatnim roku (m.in. wzrost cen żywności i paliw), jak i poprawę sytuacji dochodowej (wzrost udziału wydatków na dobra ?wyższego rzędu"). Wyraźny spadek wskaźnika inflacji w lutym to przede wszystkim efekt wyraźnego spadku rocznej dynamiki cen żywności. Po pierwsze - w wyniku wysokiej bazy odniesienia sprzed roku, kiedy to w warunkach niesprzyjających warunków pogodowych w całej Europie miał miejsce gwałtowny wzrost cen warzyw i owoców (z kumulacje w lutym ub.r.). Po drugie - w wyniku kontynuowanego spadku cen żywności przetworzonej (spodziewanego - w przypadku nabiału oraz tłuszczów, przy znacząco większym od oczekiwań, o 10% r/r, spadku cen cukru). Dodatkowo, w kierunku obniżenia wskaźnika CPI w lutym oddziaływał spadek cen paliw. Niewielka różnica między naszym szacunkiem inflacji lutowej a wynikiem opublikowanym przez GUS wynika przede wszystkim z niedoszacowania przez nas skali spadku cen żywności - głównie za sprawą wspomnianego gwałtownego spadku cen cukru. Dodatkowo w kierunku niższego od oczekiwań wyniku inflacji w lutym oddziaływał spadek cen nośników energii oraz łączności. W związku z tym, że nie dysponujemy jeszcze pełnymi danymi z GUS (np. w zakresie szczegółowych danych nt. systemu wag w 2018 r.), trudno jest precyzyjnie oszacować wskaźniki inflacji bazowej (CPI po wyłączeniu cen żywności i energii) w styczniu i lutym. Ich publikacja planowana jest na jutro, tj. 16.03. Na podstawie opublikowanych dzisiaj, niepełnych danych, nie mamy mocnych podstaw do korekty naszych dotychczasowych prognoz: tj. 1,0% r/r w styczniu i 0,9% r/r w lutym. Jednocześnie spadek cen łączności w lutym (-1,4% m/m) wskazuje na ryzyko nieco niższego od oczekiwanego przez nas wyniku za luty. Generalnie tendencje w najważniejszych kategoriach cen uwzględnianych we wskaźniku inflacji bazowej (CPI po wyłączeniu cen żywności i energii) wskazują na postępujący, aczkolwiek nie gwałtowny, wzrost cen silniej zależnych od oddziaływania popytu w gospodarce. Jednocześnie czynnikiem ograniczającym wyraźniejszy wzrost cen tego wskaźnika inflacji bazowej jest bardzo umiarkowany wzrost cen administrowanych (m.in. ograniczona skala wzrostu opłat za usługi komunalne). Szacujemy, że wskaźnik CPI, wynikiem na poziomie 1,4%, zanotował w lutym lokalne minimum. W naszej ocenie jest bardzo mało prawdopodobne by w kolejnych miesiącach inflacja pozostała poniżej 1,5% r/r, tj. dolnej granicy dopuszczalnego przedziału wahań inflacji wokół celu NBP. Prognozujemy, że najbliższe miesiące przyniosą powrót wskaźnika CPI w kierunku 2%. Przemawia za tym wygaszenie, począwszy od marca, efektu bardzo wysokich statystycznych baz odniesienia sprzed roku dot. warzyw oraz wejścia w okres niższych baz odniesienia w przypadku cen paliw (wyraźny spadek cen w okresie marzec ? lipiec ub.r.). W kolejnych kwartałach 2018 r. wskaźnik CPI powinien stabilizować się w okolicach 2,0% r/r, przy wyraźnej zmianie struktury indeksu inflacji - wzroście kontrybucji inflacji bazowej i wyraźnym spadku kontrybucji inflacji cen żywności. Prognozujemy, że wskaźnik inflacji średniorocznej w 2018 r. ukształtuje się na poziomie 1,8% r/r wobec 2,0% r/r w 2017 r. Biorąc pod uwagę utrzymujące się od kilku kwartałów wysokie tempo wzrostu popytu konsumpcyjnego, utrzymanie wyższego tempa wzrostu jednostkowych kosztów pracy, oczekujemy dalszego wzrostu inflacji w kategoriach najsilniej zależnych od czynników cyklicznych tj. inflacji CPI po wykluczeniu cen żywności, energii oraz pozostałych towarów i usług o istotnym wpływie decyzji administracyjnych. Powyższe efekty będą skutkowały wzrostem wskaźnika inflacji bazowej po wykluczeniu cen żywności i energii w kierunku 1,3% r/r, wobec 0,7% r/r w 2017 r. Siłę wzrostu CPI (i wskaźnika inflacji bazowej po wyłączeniu cen żywności i energii) będzie ograniczało utrzymanie niskiej dynamiki cen w grupie towarów i usług charakteryzujących się istotnym wpływem decyzji administracyjnych na poziom cen. W 2018 r. oczekujemy utrzymania niższego wzrostu cen w takich kategoriach jak utrzymanie mieszkania (opłaty za usługi komunalne), opłaty za przedszkola, czy leki, biorąc pod uwagę kalendarz polityczny (wybory samorządowe na jesieni 2018 r. oraz parlamentarne w 2019 r.). Opublikowane dziś szczegółowe dane za styczeń, kiedy to tradycyjnie wchodzą w życie zmiany cen w tych obszarach, wspierają te oczekiwania.  W przypadku żywności - w następstwie spadku globalnego indeksu cen żywności (po silnym wzroście na przełomie 2016 i 2017 r.) i rocznej aprecjacji złotego wobec dolara ? w trakcie 2018 r. powinien wystąpić wyraźny spadek dynamiki rocznej cen żywności przetworzonej oraz mięsa, przy wysokiej bazie odniesienia. Kategorie te silnie podbijały inflację w 2017 r., szczególnie w II poł. ub.r Biorąc pod uwagę nasze założenia dot. kształtowania się cen ropy naftowej (średnia w br. nieco poniżej 65 USD za baryłkę ropy Brent) oczekujemy, że po wygaśnięciu efektu wysokiej bazy odniesienia z przełomu 2016 i 2017 r., od II kw. 2018 r. dynamika cen paliw ukształtuje się w przedziale 4% - 9% r/r." - ekonomistka BOŚ Aleksandra Świątkowska

(ISBnews)