Sielewicz z Coface: PKB w Polsce wzrośnie o 4,3% w 2018 r.

ISBNews
23.03.2018 11:57
A A A


Warszawa, 23.03.2018 (ISBnews) - Polska utrzyma solidny poziom wzrostu gospodarczego w tym roku - sięgnie ono 4,3% wobec 4,6% w 2017 r., prognozuje główny ekonomista Coface w Europie Centralnej Grzegorz Sielewicz. 

"Oczekujemy że w tym roku Polska gospodarka wzrośnie o 4,3% co będzie tempem słabszym niż 2017 r., kiedy to osiągnęliśmy wzrost gospodarczy na poziomie 4,6%. Natomiast nadal jest to dosyć solidne i przyzwoite tempo, a główną siłą napędową polskiej gospodarki pozostanie konsumpcja gospodarstw domowych" - powiedział ISBnews Sielewicz w kuluarach XIII konferencji Coface Country Risk. Agencja ISBnews była patronem medialnym tego wydarzenia.

Według niego, sytuacja w gospodarce będzie pozytywna m.in. w związku z dobrą sytuacją na rynku pracy - dalszym spadkiem bezrobocia, a także rosnącymi wynagrodzeniami. 

"No i wreszcie pomału możemy mówić o zwiększonych inwestycjach w aktywa trwałe. Co prawda, jak na razie inwestycje napędzane są głównie przez inwestycje publiczne, współfinansowane ze środków unijnych, ale już także inwestują przedsiębiorstwa, które w dużym stopniu również wykorzystują te środki" - dodał Sielewicz.

Jego zdaniem, pod znakiem zapytania nadal stoją inwestycje przedsiębiorstw prywatnych, które nie korzystają ze środków unijnych.

"Ponieważ w tym przypadku obserwujemy dosyć wysoki poziom wykorzystania mocy produkcyjnych, te inwestycje są potrzebne. Natomiast mamy pewien stopień niepewności ze strony przedsiębiorstw, gdyż inwestycje mogą być zakłócone poprzez trudną sytuację na rynku pracy i  brakiem możliwości zapełnienia wszystkich wolnych wakatów" - dodał. 

Motorem wzrostu gospodarczego w tym roku będzie więc - według niego - popyt krajowy, zarówno konsumpcja gospodarstw domowych, jak i rosnące inwestycje w aktywa trwałe oraz najprawdopodobniej ujemny wpływ eksportu netto.  

"Natomiast w branżach sytuacja mikroekonomiczna jest nieco zróżnicowana. Widzimy tutaj dosyć dobrą dynamikę produkcji budowlanej, produkcji przemysłowej, a także sprzedaży detalicznej. Niemniej jednak nasze badania dotyczące należności wskazują, że opóźnienia płatności w Polsce stały się normą w polskim biznesie. Zgodnie z naszym badaniem przeprowadzonym pod koniec 2017 r., opóźnienia płatności zwiększyły się w naszym kraju średnio o 11 dni, a w takich branżach, jak budownictwo i transport widzimy najwyższe opóźnienia w płatnościach. Przeterminowanie w spłacie należności sięga w Polsce średnio 62,5 dni, natomiast w budownictwie wynosi prawie 116 dni, a w transporcie aż 146 dni" - dodał główny ekonomista Coface.  

Jego zdaniem, branża budowlana może odczuć najbardziej brak odpowiedniej kadry pracowniczej. 

"Budownictwo pomimo wzrostu inwestycji i tym samym większego popytu na usługi budowlane, może nie odpowiedzieć na ten wyższy popyt, bo nie będzie w stanie wykonać wszystkich inwestycji z powodu braków kadrowych. Z naszego doświadczenia wynika, że pomimo poprawy w tym segmencie od strony makroekonomicznej, po stronie płynnościowej sytuacja może się pogorszyć. Najprawdopodobniej w branży budowlanej opóźnienia w płatnościach w najbliższym półroczu jeszcze wzrosną" - dodał. 

Sielewicz nie spodziewa się zaostrzenia polityki monetarnej w tym roku.

"Nasza prognoza zakłada, że stopy procentowe w Polsce wzrosną dopiero w drugiej połowie 2019 roku. Z jednej strony, jest to uwarunkowane dość niską inflacją, choć w poprzednich miesiącach była ona zauważalna, to jej wzrost już nie jest tak dynamiczny, jak był wcześniej, a z drugiej strony mamy gołębią retorykę członków Rady Polityki Pieniężnej" - dodał ekonomista. 

Z zagrożeń zewnętrznych, które mogą mieć negatywny wpływ na polską gospodarkę należy wymienić m.in. ewentualny wybuch wojen handlowych.

"Na razie wprowadzone cło na stal i aluminium przez Stany Zjednoczone to jeszcze nie wojna handlowa, ale ewentualne kolejne działania, w tym odwetowe zastosowane przez inne kraje, mogą do takiej wojny doprowadzić" - dodał Sielewicz. 

Zdaniem ekonomisty, potencjalny spór handlowy pomiędzy krajami może pośrednio wpłynąć na gospodarkę polską ze względu na bliską współpracę gospodarczą Polski z Niemcami i innymi krajami strefy euro. 

"Moglibyśmy odczuć pewne załamanie w handlu, choć nie spodziewam się, żeby nasz eksport tutaj znacznie się obniżył, natomiast jego dynamika mogłaby przez ten czynnik ulec osłabieniu" - dodał. 

Jego zdaniem, sytuacja w gospodarce w strefie euro w tym roku będzie jeszcze dobra, ale w 2019 r. może się to zmienić. "Jeżeli Europejski Bank Centralny (EBC) podniesie stopy depozytowe, to wzrośnie liczba upadłości wśród firm, które do tej pory były przyzwyczajone do niskiego kosztu pozyskiwania kapitału" - powiedział Sielewicz.

Grupa Coface, światowy lider w ubezpieczeniach należności, oferuje 50 000 firm na całym świecie rozwiązania w zakresie ochrony przed ryzykiem niewypłacalności ich klientów, zarówno w transakcjach krajowych jak i eksportowych. Grupa, obecna w 100 krajach, wspierana przez 4 300 pracowników, osiągnęła w 2016 r. skonsolidowane przychody w wysokości 1 411 mln euro.

W Polsce Coface jest obecny od 1992 roku. Ubezpiecza należności krajowe i eksportowe, oferuje finansowanie poprzez faktoring, a także raporty handlowe o firmach z całego świata. 

Marek Knitter 

(ISBnews)