Instytut Libertatis: Im mniej państwo o nas wie, tym większe cyberbezpieczeństwo

ISBNews
27.03.2018 17:05
A A A


Warszawa, 27.03.2018 (ISBnews) - Cyberbezpieczeństwo Polski jest poważnie zagrożone - niemal wszystkie kanały dystrybucji informacji są podatne na inwigilację, ostrzegają eksperci Instytutu Libertatis. Jako remedium zalecają ograniczenie gromadzenia informacji o obywatelach przez instytucje państwowe, zwiększenie środków publicznych na ochronę bezpieczeństwa danych i prywatności, a także szerokie wdrożenie krajowych technologii informatycznych.

"Instytucje państwowe oraz podmioty prywatne nieustannie rozszerzają zakres informacji gromadzonych o obywatelach. Ci pierwsi zasłaniają się troską o bezpieczeństwo kraju, ci drudzy ? chęcią dostarczania lepszych produktów i usług konsumentom. W rezultacie zarówno służby państwowe, jak i główni aktorzy światowego Internetu, tzw. GAFA (skrót od Google, Amazon, Facebook, Apple) wiedzą o nas więcej, niż my sami. To nie żart. Jesteśmy profilowani przy użyciu AI (sztucznej inteligencji), która na podstawie gromadzonych o nas danych próbuje przewidzieć nasze przyszłe potrzeby i preferencje. Często zaskakująco trafnie" - czytamy w stanowisku Instytutu.

Eksperci podkreślili, że sytuacja ta "nie jest wynikiem spisku wyimaginowanych złowrogich sił". Wynika ona ze wspomnianej już dynamiki politycznej, społecznej i gospodarczej.

"Rząd zasłania się bezpieczeństwem państwa (terroryzm jest faktem), korporacje troską o klienta, zaś zwykły użytkownik uzależnia się od nieskrępowanej komunikacji. Rozumiejąc te procesy, można wskazać recepty na ucieczkę od tej nowej pseudo-wolności w kierunku realnej wolności, nie tracąc osiągnięć, jakie daje nam współczesna technologia. Nikt nie będzie przecież postulował przesiadki z internetu na gołębie pocztowe" - czytamy dalej.

W pierwszej kolejności Instytut Libertatis postuluje, by do niezbędnego minimum ograniczyć gromadzenie informacji o obywatelach przez instytucje państwowe. "Im mniej zasobów informacji o obywatelach, tym ryzyko wycieku danych lub nieuzasadnione ich wykorzystanie staje się mniejsze" - stwierdzili eksperci.

Następnie Instytut Libertatis rekomenduje instytucjom publicznym i komercyjnym, które muszą gromadzić niezbędne dane w celu realizacji swoich zadań, aby zwiększyły nakłady na ochronę bezpieczeństwa danych i prywatności.

"Polskie podmioty prywatne i publiczne przeznaczają wyraźnie mniejsze środki na ochronę przed cyberatakami niż wynosi średnia w UE. Kluczowym elementem zwiększania bezpieczeństwa jest edukacja: promowanie studiów z zakresu bezpieczeństwa systemów teleinformatycznych oraz przeciwdziałania zagrożeniom w cyberprzestrzeni. Takie możliwości daje już między innymi Wojskowa Akademia Techniczna, Politechnika Warszawska oraz Politechnika Wrocławska" - napisano w stanowisku.

"Kluczowym elementem odbudowy cyberbezpieczeństwa Polski kraju powinno być także szerokie wdrożenie krajowych technologii informatycznych. Przykładem może być polski program antywirusowy Arcabit. W dziedzinie komunikatorów, obiecującym rozwiązaniem jest UseCrypt Messenger, który otrzymał pozytywną opinię wspomnianej już Wojskowej Akademii Technicznej dotyczącą protokołu kryptograficznego. Komunikator korzysta z autorskiej technologii szyfrowania, Hybrid Virtual Key Management (HVKM), która jest jedynym na europejskim rynku narzędziem do skutecznej ochrony kluczy szyfrujących. Tym, co wyróżnia aplikację jest fakt, że Usecrypt Messenger, w przeciwieństwie do zagranicznej konkurencji, nie interesuje się użytkownikiem. Żadne dane nie są archiwizowane na serwerze zewnętrznym" - czytamy dalej.

Rozwiązanie to zostało również zaprezentowane w obecności premiera Mateusza Morawieckiego podczas sympozjum "Niepodległość cyfrowa. Polska myśl technologiczna, czyli od pomysłu do sukcesu", podkreślił Instytut.

Instytut Libertatis jest pozarządowym ośrodkiem analitycznym, skupiającym ekspertów w dziedzinie prawa, finansów i ekonomii, działającym na rzecz zwiększania zakresu wolności gospodarczej i rozwoju prywatnej przedsiębiorczości.

(ISBnews)