Top Secret chce otwierać co najmniej 20 sklepów rocznie

ISBNews
24.04.2018 11:56
A A A


Warszawa, 24.04.2018 (ISBnews) - Top Secret - spółka zależna Redanu - planuje powiększenie sieci sprzedaży w tempie od 2 do 3,5 tys. m2 rocznie, co daje ok. 20 sklepów netto w skali roku, wynika z wypowiedzi prezesa spółki Grzegorza Lipnickiego. 

"Przeprowadziliśmy analizę i wynika z nich, że w ciągu najbliższych 3 lat jesteśmy w stanie otwierać około 20 sklepów netto rocznie. To oznacza wzrost powierzchni o 2-3,5 tys. m2 rocznie do około 35 tys. m2 na koniec 2020 r." - powiedział Lipnicki podczas konferencji prasowej. 

Dodał, że będą otwierane przede wszystkim sklepy franczyzowe i - według niego - pozostaje jednocześnie przestrzeń na kolejnych kilkadziesiąt sklepów rocznie. "Jest to jednak plan agresywny, pokazujący, jaka jest jeszcze ewentualna przestrzeń na kolejne placówki" - wskazał Lipnicki. 

"90% otwieranych przez nas sklepów to są sklepy franczyzowe. W tym roku i raczej w przyszłym chcemy się skupić na rozwoju w naszym kraju. Nie wykluczamy w przyszłości mocniejszego wyjścia z naszym biznesem poza Polskę, ale niekoniecznie mówimy tutaj o placówkach handlowych, a raczej sprzedaży hurtowej i e-commerce" - powiedział Lipnicki. 

Dystrybucja odzieży marki Top Secret odbywa się na terenie: Polski, Ukrainy, Rosji, a także w Czechach, na Słowacji oraz na Białorusi. Sprzedaż realizowana jest głównie poprzez sklepy detaliczne oraz internetowe. Sprzedaż detaliczna odbywa się za pośrednictwem sklepów własnych oraz franczyzowych.

Według przedstawicieli spółki, tempo rozwijania sieci Top Secret będzie wprost skorelowana z osiąganymi rezultatami oraz dostępnością powierzchni. Na koniec 2017 r. Top Secret w Polsce miała 225 placówek.

Spółka w ubiegłym roku rozpoczęła m.in. przeniesienie części produkcji do krajów bezcłowych np. do Bangladeszu, a w Europie - np. do Hiszpanii. "W Hiszpanii produkujemy w tych samych fabrykach, co Zara. Szukamy alternatywnych rynków w Europie, np. w Rumunii oraz na Ukrainie, gdzie będziemy szukać podwykonawców" - dodał Lipnicki. 

W I kw. br. część sklepów franczyzowych na Ukrainie zostało zamkniętych. "Patrząc przez pryzmat zasobności ludności na Ukrainie, to w tej chwili najlepiej sprzedają się tam tanie marki. Poza tym czynsze zaczęły iść w górę i część franczyzobiorców zamknęła placówki. Dopóki tam zarabiamy, nie mamy jakiś konkretnych planów wyjścia z tego rynku" - powiedział prezes Redanu Bogusz Kruszyński podczas konferencji. 

Kruszyński przyznał, że początek roku dla spółki nie był nigdy najlepszy. "W styczniu i lutym zanotowaliśmy niedużo wyższe obroty i nie duże wyższe marże, ale za granicą mamy nieco słabsze obroty i marże w tym samym okresie" - dodał. 

"Od I kw. br. rozpoczęliśmy poszerzanie oferty w e-commerce o 25% poprzez dedykowane i limitowane kolekcje. Są to kolekcje skierowane wyłącznie dla sieci internetowej. Widzimy spore zainteresowanie taką ofertą" - powiedział Lipnicki.  

"Największy wpływ na wyniki grupy miała sytuacja w TXM. Oczekuję, że w tym roku wyniki TXM będą radykalnie lepsze niż w 2017 r." - powiedział prezes Redanu.

Według niego, przy obecnym kursie akcji TXM sprzedaż spółki nie jest właściwe. "W przypadku Top Secret, nie planujemy wprowadzenia jej na giełdę" - dodał Kruszyński. 

Grupa kapitałowa Redan prowadzi działalność w zakresie detalicznej sprzedaży odzieży w Polsce oraz w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Redan opiera się na dwóch filarach: dyskontowym (sieć sklepów Textilmarket) oraz modowym (marki Top Secret, Troll oraz - od 2011 r. - Drywash). Od 2003 roku spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie. Spółka TXM, w której Redan ma pakiet większościowy akcji, zadebiutowała na GPW w grudniu 2016 r.

(ISBnews)