Dynamika zatrudnienia wyhamuje, płace będą rosły w tempie 7-8% r/r wg analityków

ISBNews
18.05.2018 13:35
A A A


Warszawa, 18.05.2018 (ISBnews) - Kwietniowe dane z rynku pracy okazały się zdecydowanie wyższe od oczekiwań rynkowych w przypadku dynamiki wynagrodzeń i zgodne z oczekiwaniami w przypadku dynamiki zatrudnienia. Jest to najwyższy odczyt dynamiki płac od ponad 9 lat. Fundusz płac wzrósł o 10,0% r/r w ujęciu realnym, najszybciej od 2008 r. Ekonomiści wskazują jednak, że dynamika płac może przyspieszać w dalszej części roku, ale nie tak dynamicznie jak w zeszłym roku. Ekonomiści oczekują wzrostu dynamiki płac średnio w okolicach 7-8% r/r w kolejnych miesiącach.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał dziś, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu 2018 r. wzrosło o 7,8% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 3,7% r/r. W ujęciu miesięcznym, przeciętne wynagrodzenie spadło o 0,9% i wyniosło 4 840,44 zł. Natomiast zatrudnienie w przedsiębiorstwach w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,1% i wyniosło 6 212,3 tys. osób, podano w komunikacie. Konsensus rynkowy przewidywał wzrost wynagrodzeń o 7,1% r/r, płac o 3,7% w kwietniu br.

Analitycy oczekują obniżenia rocznej dynamiki zatrudnienia zarówno w sektorze przedsiębiorstw, jak i w całej gospodarce w kolejnych miesiącach roku z uwagi na kurczącą się podaż pracy, głównie w przypadku wykwalifikowanej kadry.

Ekonomiści utrzymują, że ostatnie dane z rynku pracy mogą zweryfikować w górę poziom dynamiki płac w lipcowej projekcji NBP. Część ekonomistów ocenia, że presja płacowa w gospodarce będzie powoli narastać. Jednakże kwietniowe dane z rynku pracy ich zdaniem nie wpłyną raczej na nastawienie członków Rady Polityki Pieniężnej w najbliższych kwartałach. Obecna ?stabilizacyjna" retoryka większości członków RPP, wskazuje wciąż na długi scenariusz stabilizacji stóp procentowych.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Tak długo, jak dane GUS pokazywać będą względną stabilizację na rynku pracy, RPP będzie spokojna. Prawdopodobnie dopiero dynamika wynagrodzeń w okolicach 9-10% zacznie niepokoić RPP. Tym samym na razie nie należy oczekiwać, że rynek pracy skłoni Radę do zmiany dotychczasowego nastawienia w polityce monetarnej" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Dynamika płac potwierdziła bowiem trwający od końca 2016 roku trend wzrostowy, co przy ostatnich wzrostach cen ropy i słabości złotego tworzy ryzyko wyższej ścieżki inflacji w najbliższej projekcji NBP. Na umiarkowanym poziomie będzie jednak pozostawać inflacja bazowa przez co realny termin podwyżki stóp to obecnie dopiero koniec przyszłego roku" - główny ekonomista Raiffeisen Polbank Paweł Radwański.

"W kolejnych miesiącach oczekujemy bardzo stopniowego obniżenia dynamiki zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Przy zakładanych pozytywnych efektach cyklicznych przewidujemy, że wyższe bazy odniesienia oraz wygasający dotychczasowy efekt zmiany formy prawnej zatrudnienia będą lekko obniżać roczną dynamikę wzrostu zatrudnienia. Szacujemy, że dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw do końca br. obniży się w kierunku 3,0% r/r" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Sytuacja na rynku pracy, jak wskazują opublikowane dziś dane, jest póki co stabilna. Na tym samym poziomie, trzeci miesiąc z rzędu, utrzymało się w kwietniu tempo wzrostu zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Dynamika wynagrodzeń z kolei przyspieszyła w kwietniu i pomijając styczeń 2009 r. (zmiany w składkach) jest najwyższa od października 2008 r. Tempo wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw podlega wahaniom, niemniej jednak da się zauważyć w publikowanych danych miesięcznych za ostatni i bieżący rok wyraźny trend wzrostowy. Biorąc pod uwagę rozpędzające się inwestycje w gospodarce i rosnącą konsumpcję, popyt na pracowników powinien być coraz większy. Niektóre obszary gospodarki, jak budownictwo czy handel, będą zmagać się prawdopodobnie z coraz większymi kłopotami w obsadzeniu potrzebnych stanowisk. Dlatego o ile dynamika zatrudnienia może nadal pozostawać relatywnie niska (bo hamować ją będzie brak rąk do pracy), o tyle dynamika wynagrodzeń może w kolejnych miesiącach nadal przyspieszać. Rynek pracy, jak często podkreśla RPP, jest ważnym dla niej i ściśle monitorowanym obszarem. Na razie jednak Rada nie zauważa żadnych napięć na rynku pracy i wydaje się wręcz niedowierzać badaniom, prowadzonym także przez NBP, wskazującym na jednak narastające na nim problemy. Tak długo jak dane GUS pokazywać będą względną stabilizację na rynku pracy, RPP będzie spokojna. Prawdopodobnie dopiero dynamika wynagrodzeń w okolicach 9-10% zacznie niepokoić RPP. Tym samym na razie nie należy oczekiwać, że rynek pracy skłoni Radę do zmiany dotychczasowego nastawienia w polityce monetarnej" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"W kwietniu dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw wyraźnie wzrosła - do 7,8% r/r z  6,7% r/r w poprzednim miesiącu. Jest to najwyższy odczyt dynamiki płac od ponad 9 lat (nie licząc jednorazowego wyskoku w styczniu 2012 r. związanego z przesunięciami premii w związku z podwyżką składki rentowej). Odczyt okazał się wyższy od konsensusu prognoz rynkowych na poziomie 7,2% r/r. Z jednej strony wyraźny wzrost dynamiki płac zanotowało najpewniej górnictwo, gdzie nastąpiło odbicie po zaniżonym wysoką bazą odniesienia odczycie marcowym wzmocnione dodatkowo podwyżką płac w Polskiej Grupie Górniczej. Z drugiej strony na dynamikę płac w przetwórstwie pozytywnie oddziaływała różnica w liczbie dni roboczych (o jeden dzień więcej niż przed rokiem). Braki kadrowe przekładają się na wzrost presji płacowej ? według badania NBP już prawie jedna trzecia pracowników ma być objęta w najbliższym czasie podwyżkami płac. W dalszej części roku oczekujemy dynamiki płac średnio w okolicach 8% r/r. Z kolei dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu pozostała na poziomie 3,7% r/r z poprzedniego miesiąca, zgodnie z medianą prognoz rynkowych. W ujęciu miesięcznym liczba etatów zanotowała solidny wzrost ? o ok. 7 tys., nieco mniejszy niż przed rokiem. W średnim terminie spodziewamy się stopniowego wyhamowywania trendu wzrostowego zatrudnienia ze względu na coraz mniejszy zasób wolnej siły roboczej, pomimo utrzymującego się cały czas silnego popytu na pracę. Dzisiejsze dane przekładają się na wzrost dynamiki realnego funduszu płac w kwietniu do 10,0% r/r z 9,3% r/r w marcu. Dynamika funduszu płac pozostaje niezmiennie na bardzo wysokich poziomach potwierdzając utrzymujące się mocne wsparcie ze strony rynku pracy dla siły nabywczej gospodarstw domowych i tym samym krajowej konsumpcji prywatnej. Kwietniowe dane o płacach stanowią ?jastrzębi" sygnał dla RPP, choć biorąc pod uwagę obecną ?stabilizacyjną" retorykę większości członków RPP, wspieraną przez cały czas umiarkowany poziom inflacji (zwłaszcza bazowej), należy oczekiwać dłuższej stabilizacji kosztu pieniądza. W scenariuszu bazowym pierwszą podwyżkę stóp zakładamy w okolicach połowy przyszłego roku w warunkach coraz wyraźniejszego przełożenia wysokiej dynamiki wynagrodzeń i dodatniej luki popytowej na wzrost inflacji bazowej" - starszy ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś.

"Dane z sektora przedsiębiorstw potwierdzają kontynuację w kwietniu bardzo dobrej koniunktury na krajowym rynku pracy. Tempo wzrostu zatrudnienia pozostało nadal wysokie ? ukształtowało się na poziomie z marca, gdy wyniosło 3,7% r/r. Dane te są zgodne zarówno z naszymi oczekiwaniami, jak i konsensusem rynkowym. Dzisiejsze dane wskazują na nadal silny popyt na pracę - w kwietniu liczba pracujących w sektorze przedsiębiorstw wzrosła w ujęciu rocznym o 221,6 tys. tj. podobnie jak w 1Q 2018 r. W nadchodzących miesiącach wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw powinien pozostawać na podwyższonym poziomie za czym przemawiają wyniki badania Narodowego Banku Polskiego dotyczące koniunktury w sektorze firm - 42% z nich deklaruje wolne wakaty. Tempo wzrostu tej kategorii będzie jednak nieco słabnąć w przyszłości, ze względu na niską stopę bezrobocia i w konsekwencji mniejsze możliwości pozyskania pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. Nieznacznie wolniejszą poprawę zatrudnienia w przedsiębiorstwach w nadchodzących miesiącach sygnalizują spadki wskaźników GUS przewidywanego zatrudnienia w przemyśle, budownictwie i handlu. Wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw przyspieszył natomiast w kwietniu do 7,8% r/r z 6,7% r/r przed miesiącem. Był on zatem wyższy od naszej prognozy na poziomie 7,3% r/r jak i mediany oczekiwań rynkowych wynoszącej 7,2% r/r. Odnotowany w kwietniu wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw jest najwyższy od stycznia 2012 r., a ograniczając się tylko do odczytów za kwiecień, od 2008 r. Co prawda, przyspieszeniu wzrostu tej kategorii w kwietniu sprzyjał efekt korzystnej bazy związany z relatywnie niższym odczytem sprzed roku, jednak jego skala jest nieco zaskakująca. Przypuszczać można, że kwietniowy odczyt mógł zostać w pewnym stopniu zaburzony wypłatami zmiennych składników wynagrodzeń (premii, nagród) należnych za 1Q 2018, w szczególności biorąc pod uwagę stabilny wzrost płac nie nieco niższym poziomie w lutym i marcu tego roku. Jednakże, wobec spadającego bezrobocia i coraz większych trudności z zapełnieniem wolnych wakatów, dane mogą stanowić pewien sygnał silniejszego przekładania napięć na rynku pracy na wzrost płac. Dla oceny, czy kwietniowy odczyt nie ma charakteru jednorazowego (one-off) niezbędne będą dane z nadchodzących miesięcy. Niemniej sądzimy, że presja płacowa w gospodarce będzie powili narastać. Wskazuje na to badanie NBP, według którego odsetek firm deklarujących podwyżki płac pozostaje nadal wysoki, podobnie jak żądania pracowników dotyczących wzrostu płac. Sądzimy zatem, że w najbliższych miesiącach dynamika płac w tym sektorze będzie nieco wyższa od odnotowanej w ostatnim półroczu. Dane z sektora przedsiębiorstw potwierdzają, że sytuacja na rynku pracy pozostaje bardzo korzystna. Sygnalizują one także, iż wzrost konsumpcji gospodarstw domowych będzie kształtował się na wysokim poziomie. Realny wzrost wynagrodzeń wyniósł bowiem w kwietniu 10,2% r/r, a więc nieco wyższy od odnotowywanych w pierwszych trzech miesiącach tego roku. Dane te nie zmieniają bieżących oczekiwań dotyczących stabilnych stóp procentowych w najbliższych latach. Prezes NBP A. Glapiński i inni członkowie Rady Polityki Pieniężnej będą dążyli do utrzymywania stóp procentowych na obecnym poziomie przez dłuższy czas" - analitycy Banku Millennium.

"Kwietniowe odczyty z rynku pracy w sektorze przedsiębiorstw pozostają optymistyczne, choć naszym zdaniem można było liczyć na nieco wyższą dynamikę zatrudnienia. Wzrost tej kategorii o 3,7% r/r przy aż 7,8% r/r wzroście wynagrodzeń nadal wskazuje jednak na bardzo silny wzrost funduszu płac, który w ujęciu rocznym wyniósł aż 11,8%. Warto podkreślić, że był on bardzo wysoki także w ujęciu realnym, notując pierwszą dwucyfrową dynamikę od 2008 roku. Przyspieszenie funduszu płac byłoby jeszcze bardziej optymistyczne gdyby opierało się o coraz wyższe dynamiki zatrudnienia, jednak obecna struktura danych także pozwala na znaczny optymizm odnoście dynamiki konsumpcji na początki II kwartału. Tym bardziej, że na wysokich poziomach pozostają wskaźniki nastrojów konsumenckich, co sugeruje wysoką skłonność do konsumpcji z osiąganego dochodu. Kwietniowe dane nie wpłyną raczej na nastawienie członków Rady Polityki Pieniężnej, jednak z pewności stanowią argument dla jastrzębiej części gremium. Dynamika płac potwierdziła bowiem trwający od końca 2016 roku trend wzrostowy, co przy ostatnich wzrostach cen ropy i słabości złotego tworzy ryzyko wyższej ścieżki inflacji w najbliższej projekcji NBP. Na umiarkowanym poziomie będzie jednak pozostawać inflacja bazowa przez co realny termin podwyżki stóp to obecnie dopiero koniec przyszłego roku" - główny ekonomista Raiffeisen Polbank Paweł Radwański.

"Kwietniowe tempo wzrostu płac zaskoczyło na plus przyśpieszając do 7,8% r/r wobec naszej prognozy 7,4% i konsensusu 7,2%. W naszej ocenie, dynamikę wynagrodzeń podbiły: pozytywny efekt liczby dni roboczych i podwyżki w górnictwie. Sądzimy, że dalsze przyśpieszenie tempa wzrostu płac jest możliwe w kolejnych miesiącach, co będzie niespodzianką dla prezesa NBP Adama Glapińskiego, który podkreślał ostatnio, że w marcu płace zaskoczyły w dół (6,7% r/r) i że w krajowej gospodarce nie ma presji płacowej. Warto zwrócić uwagę, że projekcja NBP zakładała, że w tym roku wzrost płac pozostanie na poziomie 7,0% r/r. Dynamika zatrudnienia pokazała odczyt na poziomie 3,7% r/r zbliżonym do odczytów z ostatnich miesięcy. Oczekujemy, że wzrost zatrudnienia będzie spowalniał do 3,0% w nadchodzących miesiącach. Fundusz płac wzrósł o 10,0% r/r w ujęciu realnym, najszybciej od 2008 r. Mocny wzrost dochodów do dyspozycji to silna przesłanka do oczekiwania dobrej konsumpcji (wzrost bliski 5% r/r)" - analitycy Banku Zachodniego WBK.

"Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w kwietniu do 7,8% r/r z 6,7% w marcu, kształtując się wyraźnie powyżej naszej prognozy równej konsensusowi rynkowemu (7,1%). Dynamika nominalnych wynagrodzeń ukształtowała się tym samym na najwyższym poziomie od stycznia 2012 r. W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w kwietniu o 6,1% r/r (najwyżej od czerwca 2016 r.) wobec 5,3% w marcu. Głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku zwiększenia rocznej dynamiki płac był efekt niskiej bazy sprzed roku związany z ustąpieniem wpływu wypłat premii w górnictwie (por. MAKROpuls z 18.05.2017). Ponadto w kwietniu br. zostały wypłacone nagrody roczne w Biedronce, co również było czynnikiem dynamizującym wzrost wynagrodzeń. Wsparciem dla dynamiki wynagrodzeń były również czynniki statystyczne związane z korzystną różnicą w liczbie dni roboczych, podbijające dynamikę płac pracowników zatrudnionych na akord. Oczekujemy, że w kolejnych miesiącach roczna dynamika płac będzie się kształtować w przedziale 7-8% wspierana przez narastającą presję płacową w szeregu branż. Pogłębioną analizę kształtowania się dynamiki wynagrodzeń w najbliższych kwartałach przedstawimy w poniedziałkowej MAKROmapie. Według danych GUS, zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się w kwietniu o 7,0 tys. m/m wobec wzrostu o 8,3 tys. w marcu. W konsekwencji roczna dynamika zatrudnienia nie zmieniła się w kwietniu w porównaniu do marca i wyniosła 3,7% r/r. Naszym zdaniem czynnikiem wspierającym wzrost zatrudnienia jest stopniowe przyspieszenie realnego wzrostu płac, sprzyjające powrotowi na rynek pracy osób dotychczas nieaktywnych zawodowo, a także rosnące rejestrowane zatrudnienie imigrantów z Ukrainy. Naszą ocenę wspierają wyniki badań koniunktury w przetwórstwie (PMI). Od początku br. składowa indeksu dotycząca zatrudnienia znajduje się wyraźnie powyżej wartości obserwowanych w II poł. ub. r., co sygnalizuje utrzymujący się silny popyt na pracę w przetwórstwie przemysłowym. W kolejnych kwartałach oczekujemy stopniowego wyhamowania poprawy sytuacji na rynku pracy i łagodnego obniżenia rocznej dynamiki zatrudnienia zarówno w sektorze przedsiębiorstw, jak i w całej gospodarce. Wyhamowanie wzrostu zatrudnienia nastąpi mimo spodziewanego przez nas zwiększenia inwestycji publicznych i przedsiębiorstw, których potencjalnie korzystny wpływ na zatrudnienie będzie ograniczany przez rosnące trudności firm ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników. Szacujemy, że realna dynamika funduszu płac (iloczynu zatrudnienia i przeciętnego wynagrodzenia) w przedsiębiorstwach zwiększyła się w kwietniu do 10,0% r/r wobec 9,3% w marcu i w całym I kw. Przyspieszenie realnego tempa wzrostu funduszu płac stanowi ryzyko w górę dla naszej prognozy dynamiki spożycia prywatnego w II kw. 2017 r. (4,4% r/r wobec 5,4% w I kw.). Dzisiejsze dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw są w naszej ocenie lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności obligacji" - starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski.

"Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w kwietniu o 7,8% r/r (PKO i konsensus 7,2% r/r vs 6,7% r/r w marcu). Był to najsilniejszy wzrost od stycznia 2012, kiedy dynamika była jednorazowo podbita przez zmiany podatkowe. Biorąc pod uwagę zmienność miesięcznych danych odczyt mógł być podwyższony przez jednorazowe wypłaty premii (standardowi podejrzani to górnictwo i rafinacja ropy naftowej), jednak szczegółowe dane poznamy dopiero po publikacji Biuletynu Stat. (25 maja). Uwzględniając wyniki przeprowadzonego przez NBP badania koniunktury, jesteśmy ostrożni z ogłaszaniem przyspieszenia trendu wzrostu wynagrodzeń. Dynamika zatrudnienia była w kwietniu zgodna z oczekiwaniami i utrzymuje się na poziomie 3,7% r/r od trzech miesięcy. Kwietniowe badanie PMI pokazało kontynuację wzrostu zatrudnienia w przemyśle, chociaż w nieco wolniejszym tempie. Przy rekordowo niskiej stopie bezrobocia i kurczącym się zasobie wolnej siły roboczej, wzrost zatrudnienia jest coraz częściej osiągany dzięki zatrudnianiu obcokrajowców. Wg Szybkiego Monitoringu NBP w 1q18 odsetek dużych firm zatrudniających obcokrajowców wzrósł do 30%. Najczęściej zatrudnianiem obcokrajowców posiłkują się przedsiębiorstwa transportowe (42%) i z przetwórstwa przemysłowego (38%). Fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw wzrósł w kwietniu realnie o 10,1% r/r, najsilniej od września 2008, potwierdzając, że rosnące dochody w połączeniu z niską inflacją są bardzo silną podstawą dla wzrostów konsumpcji (wg naszego szacunku o 5,2% r/r w 1q18). Biorąc pod uwagę dobre nastroje oraz dochody z innych źródeł zakładamy, że konsumpcja będzie kontynuowała silny wzrost, pozostając głównym motorem wzrostu PKB w 2018. Dane o płacach, chociaż lepsze niż zakładaliśmy, wpisują się w oczekiwane przez nas utrzymanie wzrostu płac w przedziale 7-8% r/r w 2018. Buforem przed wyraźnie szybszym wzrostem wynagrodzeń są wciąż niewykorzystane zasoby na krajowym rynku pracy (zatrudnienie w rolnictwie, niska aktywność kobiet) oraz napływ pracowników z zagranicy (chociaż oceniamy, że potencjał migracyjny Ukrainy stopniowo się wyczerpuje). Dane nie muszą też być sprzeczne z obrazem rynku pracy nakreślonym przez RPP podczas ostatniej konferencji prasowej" - analitycy banku PKO BP.

"W kwietniu roczna dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw utrzymała się na marcowym poziomie 3,7%, zgodnie z naszymi i rynkowymi oczekiwaniami. Kwietniowa dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw wzrosła do 7,8% r/r z 6,7% r/r w marcu. Wynik ten ukształtował się powyżej naszej prognozy (7,0% r/r) i mediany prognoz wg ankiety Parkietu (7,1% r/r). Solidne tempo wzrostu zatrudnienia w kwietniu (w ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z wahań sezonowych) pozostaje spójne z oceną stabilnej, korzystnej sytuacji na krajowym rynku pracy i deklaracjami przedsiębiorstw co do utrzymującego się wysokiego popytu na pracę. Takiej sytuacji sprzyja korzystna koniunktura gospodarcza. W kolejnych miesiącach oczekujemy bardzo stopniowego obniżenia dynamiki zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Przy zakładanych pozytywnych efektach cyklicznych przewidujemy, że wyższe bazy odniesienia oraz wygasający dotychczasowy efekt zmiany formy prawnej zatrudnienia będą lekko obniżać roczną dynamikę wzrostu zatrudnienia. Szacujemy, że dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw do końca br. obniży się w kierunku 3,0% r/r. Kwietniowy wzrost dynamiki wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw okazał się sporo wyższy od naszych oczekiwań. Standardowo z konkretniejszymi wnioskami dot. powodów tego efektu (i tym samym trwałości) musimy wstrzymać się do czasu publikacji wyników płac w poszczególnych sektorach gospodarki. Z jednej strony przełom I i II kw. jest naturalnym okresem kumulacji tzw. ?rocznych" podwyżek wynagrodzeń, co mogłoby oznaczać trwalszy efekt wzrostu dynamiki płac silnie powyżej 7,0% r/r. Z drugiej strony jednak w kwietniu nałożyły się różne efekty okresowe: - wpływ zmiany liczby dni roboczych skutkujący wyższą zmiennością dynamiki wynagrodzeń w przetwórstwie przemysłowym i budownictwie, - efekty kalendarzowe wypłat premii i nagród istotnie wpływające na zmienność dynamiki płac pomiędzy marcem a kwietniem w górnictwie oraz energetyce. Wyniki badania NBP dot. koniunktury w sektorze przedsiębiorstw wskazały na rosnący zasięg i skalę podwyżek wynagrodzeń, jednak w mniejszym stopniu niż wskazywałyby na to publikacje danych GUS, gdyby założyć, że na ten wynik nie wpłynęły wymienione czynniki okresowe. Biorąc pod uwagę powyższe, póki co podtrzymujemy założenia, że choć w 2018 r. dynamika płac będzie utrzymywać się na podwyższonym poziomie, to nie będzie już przyspieszać tak dynamicznie, jak miało to miejsce w 2017 r. Podtrzymujemy nasze założenia, że przy, z jednej strony, wciąż bardzo korzystnej sytuacji na krajowym rynku pracy w 2018 r., a z drugiej strony - wyraźnie wyższej bazie odniesienia w 2018 r. i rosnących kosztach firm, wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw będą rosły w tempie ok. 7,0% r/r" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

(ISBnews)