Euro powyżej 4,40 zł, przecena złotego powinna wyhamować

ISBNews
03.07.2018 10:23
A A A


Warszawa, 03.07.2018 (ISBnews) - Wtorkowy poranek przynosi kontynuację osłabienia złotego do koszyka głównych walut. Kurs EUR/PLN ponownie znalazł się powyżej psychologicznej bariery 4,40 zł. Jest szansa, że podobnie jak wczoraj, te wysokie poziomy zostaną wykorzystane do sprzedaży wspólnej waluty, co wpłynie na wyhamowanie wyprzedaży złotego.

O godzinie 10:01 za euro trzeba było zapłacić 4,41 zł, czyli o ponad 1 gr więcej niż wczoraj na koniec dnia, gdy podrożało ono 2,5 gr, testując w ciągu dnia nieoglądany od 1,5 roku poziom 4,4144 zł. Szwajcarski frank drożej dziś o 0,7 gr i kosztuje 3,8115 zł, brytyjski funt rośnie o 1,4 gr do 4,9815 zł, i tylko dolar pozostaje stabilny na poziomie z poniedziałkowego zamknięcia (3,7810 zł).

Obserwowana w ostatnich trzech tygodniach fala wyprzedaży złotego to efekt ogólnej wyprzedaży aktywów rynków wschodzących (efekt wojen handlowych, rosnących stóp procentowych w USA i mocnego dolara). W tym czasie na wartości traciły również inne waluty zaliczane do tego samego koszyka.

Na to wszystko nałożyły się czynniki krajowe, które dodatkowo złotego osłabiły. Widoczne to jest przede wszystkim w ostatnim tygodniu, gdy zachowywał się on dużo słabiej niż m.in. węgierski forint, turecka lira, czeska korona, czy rosyjski rubel. Te czynniki, to niezmiennie gołębie nastawienie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w sytuacji, gdy amerykańska Rezerwa Federalna systematycznie podnosi stopy procentowe, a inne duże banki centralne również są na ścieżce zaostrzania polityki monetarnej. Drugim czynnikiem osłabiającym złotego, który mocno odciska swe piętno w ostatnich dniach, jest konflikt na linii polski rząd - Komisja Europejska.

Koncentracja uwagi na powyższych czynnikach sprawiła, że inwestorzy zupełnie zignorowali wciąż dobre dane płynące z polskiej gospodarki (np. wczorajszy indeks PMI dla polskiego przemysłu). Dane, które wprawdzie potwierdzają, że szczyt cyklu koniunkturalnego mamy za sobą, ale jednocześnie sugerują, że hamowanie póki co jest bardzo łagodne.

W drugiej połowie dnia złoty pozostanie pod głównym wpływem nastrojów na rynkach globalnych. Im będą one gorsze, tym większa presja na jego dalszą wyprzedaż. Poprawa nastrojów może natomiast te proces zatrzymać.

Na rosnące szanse wyhamowania przeceny wskazują natomiast poziomy do jakich dotarły notowania EUR/PLN. Poziomy powyżej 4,40 zł dla wielu mogą wydawać się już atrakcyjne do sprzedaży wspólnej waluty i zakupów złotego. Stąd też, jeżeli tylko nie pojawią się nowe podażowe czynniki, to na koniec dnia kurs EUR/PLN może wrócić w pobliże 4,40 zł. Oczywiście jest mało prawdopodobne, żeby w krótkim czasie notowania istotnie zeszły poniżej tej bariery. Jest za to realne, że rozpocznie się konsolidacja blisko 4,40 zł w oczekiwaniu na nowe impulsy.

Marcin Kiepas

analityk niezależny

(ISBnews)