Konsumpcja będzie wspierać wzrost gospodarki, ale dynamika słabsza wg analityków

ISBNews
20.07.2018 15:03
A A A


Warszawa, 20.07.2018 (ISBnews) - Czerwcowa dynamika sprzedaży detalicznej nominalnie (w cenach bieżących) znalazła się powyżej konsensusu rynkowego. Analitycy podtrzymują, że konsumpcja prywatna nadal pozostanie głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w tym roku, choć jej dynamika może słabnąć w drugiej połowie roku. 

Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował dzisiaj, że sprzedaż detaliczna (w cenach bieżących) wzrosła o 10,3% r/r w czerwcu 2018 r. W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 3,4%. Z kolei sprzedaż detaliczna w cenach stałych w czerwcu była wyższa niż przed rokiem o 8,2% (wobec wzrostu o 5,8% w czerwcu ub.r.).

Analitycy oczekiwali wzrostu dynamiki sprzedaży w czerwcu z uwagi na pozytywny efekt wyższej liczby dni handlowych w porównaniu z czerwcem 2017 r. Dodatkowo wyższą sprzedaż stymulowała dobra sytuacja na rynku pracy i wzrost płac. Niektórzy analitycy zwracają uwagę, że czerwcowe odbicie polskiego sektora samochodowego pokazuje, że także okres spowolnienia w Eurolandzie dobiega końca. Większość ekonomistów uważa również, że obecne dane nie będą miały wpływu na decyzję Rady Polityki Pieniężnej.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"W mojej ocenie Rada podtrzymywać będzie w kolejnych miesiącach swoje dotychczasowe "łagodne" nastawienie do polityki pieniężnej i utrzyma stopy procentowe na obecnych poziomach przynajmniej do końca 2019 r." ? główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"W II poł. 2018 r. oczekujemy łagodnego obniżenia dynamiki spożycia prywatnego w związku z przywołanymi wyżej tendencjami na rynku pracy" - główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska Jakub Borowski.

"Szacujemy tempo PKB na poziomie około 4,5%r/r co oznacza, że w całym 2018 roku polska gospodarka wzrośnie aż 4,8-4,9%r/ tj. szybciej niż w 4,6%r/r osiągnięte w 2017" ? główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Tempo wzrostu sprzedaży detalicznej istotnie przyspieszyło w czerwcu. Miała na to m.in. wpływ większa aż o 4 liczba dni handlowych w stosunku do maja, na który oprócz dwóch niehandlowych niedziel przypadały także 3 dodatkowe niehandlowe dni świąteczne. Główną stymulantą rosnącej sprzedaży detalicznej jest jednak poprawiająca się sytuacja materialna gospodarstw domowych, na co wpływ ma korzystna (z punktu widzenia pracowników) sytuacja na rynku pracy oraz programy rządowe. W czerwcu br. nastąpił nominalny wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw o 7.5%r/r, a realny fundusz płac zwiększył się o 9.3%r/r. Dane dotyczące sprzedaży detalicznej wskazują na utrzymujące się wciąż wysokie tempo wzrostu konsumpcji gospodarstw domowych, która pozostaje filarem wzrostu gospodarczego w Polsce. Publikowane dane miesięczne dotyczące sprzedaży detalicznej wskazują na jej realny wzrost w drugim kwartale o ok. 6.0-6.3%r/r wobec 8.1%r/r. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że dane te nie obejmują usług, prawdopodobnie dynamika konsumpcji w drugim kwartale utrzymała się, mimo ograniczeń w handlu, na poziomie zbliżonym do zanotowanej w pierwszym kwartale i wyniosła ok. 4.6%r/r. Dynamika PKB z kolei wyniosła, wg moich szacunków, ok. 5.0-5.2%r/r. Opublikowane dziś dane, podobnie jak inne opublikowane w ostatnich dniach, nie będą miały większego wpływu na poglądy RPP w sprawie polityki pieniężnej. Wskazują one bowiem na wciąż wysokie tempo wzrostu gospodarczego przy jednoczesnym braku istotnej presji inflacyjnej. Ponadto przed kolejnym posiedzeniem RPP, we wrześniu, opublikowana zostanie kolejna porcja danych makro. W mojej ocenie Rada podtrzymywać będzie w kolejnych miesiącach swoje dotychczasowe "łagodne" nastawienie do polityki pieniężnej i utrzyma stopy procentowe na obecnych poziomach przynajmniej do końca 2019 r." ? główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"W całym 2Q18 dynamika sprzedaży detalicznej była wyraźnie niższa w 1Q18 kształtując się na poziomie ok. 6,2% r/r wobec 8,1% r/r w 1Q18. Częściowo jest to efektem zawirowań związanych z mocnymi fluktuacjami sprzedaży żywności w okolicach Świąt Wielkanocnych - w tym roku sprzedaż wielkanocna wsparła 1Q, zaś w zeszłym roku 2Q ? natomiast wskazuje mimo wszystko na zgodne z oczekiwaniami stopniowe wyhamowanie wzrostu konsumpcji prywatnej. Uwzględniając dostępny już pełny pakiet miesięcznych danych z gospodarki realnej za 2Q18 (oprócz sprzedaży detalicznej również produkcja przemysłowa i budowlano-montażowa) szacujemy, że wzrost PKB w 2Q18 był jedynie nieco niższy od odczytu za 1Q18 ? w okolicach 5,0% r/r wobec 5,2% r/r w 1Q18. Niższa dynamika konsumpcji była naszym zdaniem w dużej mierze równoważona przez przyspieszenie inwestycyjne. Co od sfery nominalnej, implikowany deflator sprzedaży detalicznej zanotował w czerwcu dalszy wzrost - do 1,9% r/r z 1,4% r/r w maju - zbliżając się tym samym do poziomu głównego wskaźnika inflacji konsumenckiej (CPI) po długim okresie wyraźnie niższych odczytów. Dzisiejsze dane nie mają istotnego wpływu na obecny konsensus w RPP wskazujący na długą stabilizację kosztu pieniądza. W scenariuszu bazowym spodziewamy się, że do pierwszej podwyżki stóp procentowych dojdzie dopiero pod koniec przyszłego roku (stopa referencyjna na poziomie 1,75% na koniec 2019 r.)" ? ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś.

"W czerwcu oczekiwaliśmy wzrostu dynamiki sprzedaży względem maja z uwagi na pozytywny efekt wyższej liczby dni handlowych w czerwcu w porównaniu do czerwca 2017 r. W maju, przy niższej liczby dni handlowych, efekty kalendarzowe zaniżały z kolei roczną dynamikę sprzedaży detalicznej. W ujęciu zmian miesięcznych, oczyszczonych z wahań sezonowych, dynamika czerwcowej sprzedaży ukształtowała się na poziomie z maja, wyższym niż w kwietniu, niemniej niższym (po uśrednieniu) niż na przełomie roku. Z tego względu, pomimo nieco lepszego wyniku sprzedaży wobec naszej prognozy, opublikowane dane nie zmieniają naszej oceny, wyhamowania dynamiki sprzedaży detalicznej w II kw. br., po jej bardzo silnym wzroście w 2017 r. Skala tego osłabienia pozostaje ograniczona, stąd generalnie dynamika wzrostu sprzedaży detalicznej utrzymuje się na solidnym poziomie. Opublikowane dziś dane nie dają z kolei jednoznacznych przesłanek dla weryfikacji tezy o oczekiwanym lekkim wyhamowaniu dynamiki wzrostu konsumpcji prywatnej w warunkach stabilizującej się solidnej dynamiki dochodów, ale niskiej stopy oszczędzania gospodarstw domowych (po spadku w 2017 r.) oraz przy wyraźnym wzroście bazy odniesienia sprzed roku. Z ostateczną weryfikacją tej tezy należy wstrzymać się do publikacji danych dot. spożycia gospodarstw domowych w II kw. br. oraz kolejnych miesięcznych wskaźników sprzedaży detalicznej (tj. aby trwałość trendu). Można bowiem wskazać na kilka czynników, które mogą zaburzać analizę danych w okresie marzec ? czerwiec, takich jak wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę czy też kumulacje okresów długich weekendów z uwagi na układ kalendarzowy dni świątecznych. Przy stosunkowo niewielkiej skali spowolnienia dynamiki sprzedaży detalicznej w ostatnich miesiącach, nie można tych czynników całkowicie pomijać" ? analitycy BOŚ Banku.

"W naszej ocenie, mocna sprzedaż dóbr trwałych pokazuje wciąż duży apetyt na konsumpcję (chociaż ostatnie indeksy ufności konsumenckiej notują osłabienie z rekordowo wysokich poziomów). W czerwcu duży wpływ na tempo wydatków miał zapewne mundial, który stymulował popyt na sprzęt RTV. Dodatkowo nastąpiło ponowne ożywienie sprzedaży w marketach co może oznaczać, że wygasł efekt wprowadzenia handlu w niedzielę (budowanie zapasów przed wprowadzeniem, potem schodzenie z tych zapasów). Wciąż podstawą wysokiej dynamiki wydatków konsumpcyjnych jest solidne tempo dochodów. Szacowany przez nas szeroka miara dochodów gospodarstw domowych uwzględniająca płace, transfery społeczne i inne świadczenia wzrosła w 2kw18 aż 11,2%r/r (realnie) wobec 7,1%r/r w 1kw18. Takie dane podtrzymują nasze szacunki PKB wskazujące, że 2kw18 był bardzo mocny z dynamiką wzrostu gospodarczego na poziomie 5,3-5,4%r/r wobec 5,2%r/r w 1kw18. Co ciekawe polska gospodarka bardzo dobrze zniosła przejściowe osłabienie wzrostu w Eurolandzie, w 1połowie 2018 roku i widoczny spadek zamówień eksportowych. To wciąż zasługa mocnego popytu krajowego, zarówno konsumpcyjnego jak i inwestycyjnego. Cykl inwestycyjny współfinansowany przez środki w UE właśnie nabiera sił - pod koniec drugiego kwartału nastąpił silny wzrost napływających środków z UE, który przełożył się na odbicie produkcji przemysłowej w maju i czerwcu oraz wysoki wzrost budowlanki. Czerwcowe odbicie polskiego sektora samochodowego pokazuje, że także okres spowolnienia w Eurolandzie dobiega końca. Szacujemy, że w 2kw18 tempo PKB wyniosło około 5,3-5,4%r/r wobec 5,2%r/r w 1kw18. Te dwa czynniki, tj. (1) przybierający na sile cykl inwestycji publicznych współfinansowanych z UE oraz (2) wygasanie spowolnienia w Eurolandu sugerują, że druga połowa 2018 powinna być również mocna dla polskiego gospodarki. Swój wpływ będą miały efekty bazowe więc dynamika polskiego PKB będzie nieco niższa od 1połowy 2018, wciąż jednak bardzo solidna. Szacujemy tempo PKB na poziomie około 4,5%r/r co oznacza, że w całym 2018 roku polska gospodarka wzrośnie aż 4,8-4,9%r/ tj. szybciej niż w 4,6%r/r osiągnięte w 2017" ? główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki.

"Do zwiększenia realnego tempa wzrostu sprzedaży detalicznej w największym stopniu przyczynił się wzrost dynamiki sprzedaży w kategorii "pojazdy samochodowe, motocykle i części" (9,8% r/r w czerwcu wobec 3,3% w maju).  Czerwiec jest miesiącem, w którym zwykle następuje wzrost sprzedaży samochodów w ujęciu miesięcznym. W tym roku wzrost ten wyniósł 11,6% i był, w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłych lat, najsilniejszy od 2003 r., a więc od kiedy dostępne są miesięczne dane o sprzedaży detalicznej w tej kategorii. Do przyspieszenia wzrostu sprzedaży przyczyniło się również zwiększenie jej rocznej dynamiki  w kategorii "meble, RTV, AGD" (z 6,0% r/r w maju do 14,4%), które w naszej ocenie było w znacznym stopniu spowodowane przejściowym wzrostem popytu na sprzęt RTV w związku z mistrzostwami świata w piłce nożnej. Wykorzystywane przez nas miary sprzedaży bazowej, w tym sprzedaż detaliczna z wyłączeniem samochodów oraz mebli, RTV i AGD, wskazują na wyraźne przyspieszenie wzrostu sprzedaży w czerwcu w ujęciu rocznym. Sygnalizuje to, że ożywienie popytu konsumpcyjnego pozostaje silne. Podtrzymujemy nasz scenariusz, zgodnie z którym w najbliższych miesiącach nastąpi łagodne spowolnienie wzrostu sprzedaży w cenach stałych w związku z oczekiwanym przez nas coraz wolniejszym wzrostem zatrudnienia następującym w warunkach ograniczonej presji płacowej. Wsparciem dla naszego scenariusza są opublikowane przedwczoraj przez GUS wyniki lipcowego badania koniunktury konsumenckiej. Wskazują one na coraz wolniejszy roczny wzrost Wyprzedzającego Wskaźnika Ufności Konsumenckiej (WWUK), który w lipcu wyniósł 1,1 pkt. r/r wobec 2,2 pkt. w czerwcu, co jest jego najmniejszym rocznym wzrostem od czerwca 2013 r. Biorąc pod uwagę spodziewane tendencje na rynku pracy dalsza znacząca poprawa (i tak bardzo dobrych) nastrojów konsumenckich w najbliższych miesiącach jest naszym zdaniem mało prawdopodobna. Szacujemy, że w II kw. sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 6,1% r/r wobec 8,1% w I kw. Jest to zgodne z naszym scenariuszem spowolnienia wzrostu spożycia prywatnego w II kw. do 4,5% r/r wobec 4,8% w I kw. W II poł. 2018 r. oczekujemy łagodnego obniżenia dynamiki spożycia prywatnego w związku z przywołanymi wyżej tendencjami na rynku pracy.  Wyraźnie lepsze od naszych oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej w czerwcu wskazują jednak, że wzrost popytu konsumpcyjnego w II poł. 2018 r. może być szybszy niż oczekiwaliśmy. Ponadto, opublikowane w II kw. dane o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej wskazują na ryzyko w górę dla naszych prognoz dynamiki eksportu i inwestycji w II kw. i w II poł. br. Nasz najnowszy scenariusz makroekonomiczny na lata 2018-2019, uwzględniający aktualne prognozy sytuacji w otoczeniu gospodarczym Polski. Dzisiejsze lepsze od oczekiwań dane o czerwcowej sprzedaży detalicznej są naszym zdaniem lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności obligacji" ? główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska Jakub Borowski.

(ISBnews)