Haitong Bank prognozuje wzrost zysku netto banków o 6% r/r w II kw. 2018 r.

ISBNews
30.07.2018 10:14
A A A


Warszawa, 30.07.2018 (ISBnews) - Analitycy Haitong Banku prognozują, że zysk netto analizowanych przez nich banków (PKO BP, Bank Pekao, mBank, BZ WBK, Bank Millennium, Alior Bank, Bank Handlowy, ING Bank Śląski) wzrośnie o 6% r/r i 28% kw/kw w II kw. 2018 r., podała instytucja.

"[Analitycy] prognozują, że łączne przychody wzrosną o 6% r/r, głównie za sprawą poprawy przychodów odsetkowych netto - wzrost o 8% r/r i o 3% kw/kw. Z kolei poprawę NII wspierać będzie rosnący wolumen pożyczek (+5% r/r i +2% kw/kw), podczas gdy wzrostowi depozytów (+7% r/r i +1% kw/kw) sprzyjają wyżej oprocentowane oferty na nowe środki, co powoduje czasową presję na koszty finansowania i marżę odsetkową. Wzrost przychodów prowizyjnych powinien wyhamować (+3% r/r) z niższych obrotów na rynkach kapitałowych oraz spowolnienia wzrostu wolumenów od dużych korporacji" - czytamy w komunikacie poświęconym raportowi banku. 

Haitong Bank oczekuje, że wydatki operacyjne analizowanych banków (+4% r/r) znajdują się pod presją podwyżek płac i innych strategicznych projektów. Rezerwy netto powinny wzrosnąć znacząco - bo o 18% r/r - częściowo w efekcie bardziej aktywnej polityki prowadzonej w zeszłym roku w dziedzinie sprzedaży trudno ściągalnych należności (np. BZ WBK skorzystał ze sprzedaży swojego portfela). Koszty ryzyka powinny wzrosnąć w II kwartale br. do 75 pb z 65 pb w I kwartale i wobec 67 pb w II kwartale 2017 r. , wskazano także.

"Mimo braku podwyżek stóp procentowych w tym roku, Marta Czajkowska-Bałdyga, analityczka Haitong Bank, przewiduje relatywnie dobre perspektywy dla sektora bankowego. Oczekuje, że raportowany zysk netto analizowanych banków w 2018 r. wzrośnie o10,8% r/r" ? czytamy dalej. 

Instytucja oczekuje poprawy przychodów odsetkowych netto banków o 8% r/r, co wynika ze wzrostu wolumenu, szczególnie biorąc pod uwagę wyższy popyt na kredyty konsumpcyjne. Spodziewa się też, że marże na aktywach pracujących będą stopniowo poprawiać się, ale pewna presja konkurencyjna na marżach może się pojawić w segmencie kredytów korporacyjnych i konsumpcyjnych. Koszty finansowania mogą potencjalnie wzrosnąć na jakiś czas, szczególnie w II i III kwartale br. z uwagi na promocyjne oferty banków do końca pierwszej połowy 2018 r.

"Przy wysokiej płynności (L/D = 90%) i słabszym popycie ze strony sektora korporacyjnego, sytuacja powinna się ustabilizować w czwartym kwartale br. Istnieją jednak pewne czynniki, które potencjalnie mogłyby temu przeszkodzić: 1) deprecjacja waluty PLN wobec CHF, może doprowadzić do zaostrzenia konkurencji wśród banków zaangażowanych w kredyty frankowe, które mają mniej zdywersyfikowaną strukturę finansowania (np. Bank Millennium, Getin Noble Bank), 2) gdyby korporacje zaczęły bardziej aktywnie wykorzystywać depozyty jako źródło finansowania, zwiększyłaby się tym samym presja na płynność bilansu banków" - napisano także w materiale

Zdaniem Czajkowskiej-Bałdygi, przychody prowizyjne wzrosną w tym roku o 3% r/r. Przewiduje ona, że utrzyma się trend polegający na przerzucaniu się przez klientów na alternatywne produkty oszczędnościowe, dopóki stopy procentowe wciąż są niskie. Jednocześnie pełna implementacja MiFID II, oczekiwana w II półroczu br., może zwiększyć presję na prowizje związane z rynkiem kapitałowym, a dalszy trend w kierunku bankowości mobilnej będzie obniżał prowizje związane z prowadzeniem rachunków.

Analitycy Haitong Bank oczekują, że wydatki operacyjne banków wzrosną o 4% r/r. Wzrost ten będą napędzać wydatki osobowe związane z presją płacową i pewnymi kosztami restrukturyzacyjnymi (np. Bank Pekao, BZ WBK), po części równoważone przez restrukturyzację związaną z zakończonymi fuzjami (np. Alior Bank).

Analitycy prognozują, że rezerwy netto wzrosną o 8% r/r, głównie za sprawą wzrostu wolumenu, a koszt ryzyka utrzyma się na stabilnym poziomie 71 pb.

"Marta Czajkowska-Bałdyga przypomina, że pro-cykliczność procesu tworzenia rezerw zgodnie ze standardem IFRS 9 (wprowadzonym w styczniu 2018 r.) będzie wyższa. Ponieważ znajdujemy się prawdopodobnie blisko szczytowego punktu cyklu, poziom kosztów ryzyka powinien obecnie zbliżać się do dołka. Co więcej, wskaźniki pokrycia dopiero co odbiły się od minimów z 2015 r., spowodowanych wzrostem wartości CHF i zagrożeniami płynącymi z sektora korporacyjnego, dlatego analityczka przewiduje, że banki będą nadal odbudowywać swoje wskaźniki pokrycia kredytów zagrożonych" - podsumowano.

(ISBnews)