Randstad: Rotacja na rynku pracy wzrosła do 24% w III kw. wobec 19% kwartał temu

ISBNews
08.10.2018 14:22
A A A


Warszawa, 08.10.2018 (ISBnews) - Poziom rotacji na polskim rynku pracy wyniósł 24% w III kw. 2018 r. wobec 19% w II kw. 2018 roku, wynika z 33. edycji "Monitora Rynku Pracy" Instytutu Badawczego Randstad.

"Polskiego rynku pracy nie można traktować jak monolitu. Analizując wyniki cząstkowe, widać wyraźnie, że zwiększona mobilności zawodowa dotyczy konkretnych grup - inżynierów, robotników wykwalifikowanych czy brygadzistów. Na te kwalifikacje występuje nadal bardzo duże zapotrzebowanie w polskiej gospodarce, co w praktyce oznacza, że zmiana pracy w tych zawodach jest dużo prostsza niż w przypadku np. wyższej kadry zarządzającej lub pracowników biurowych. Dodatkowo widać różnice w mobilności zawodowej w zależności od miejsca zamieszkania. Częściej zmiana pracy dotyczy osób z dużych i średnich ośrodków miejskich" - powiedziała ekspert Konfederacji Lewiatan Monika Fedorczuk, cytowana w komunikacie. 

"Tereny wiejskie, szczególnie te położone poza aglomeracjami, cechują się niższą częstotliwością zarówno zmiany pracodawcy, jak i stanowiska pracy, co może wynikać z niskiej dostępności alternatywnych miejsc zatrudnienia. Warto również, zwrócić uwagę, iż w ostatnich kwartałach osoby zmieniające pracodawcę przeważają nad tymi, które awansują w ramach dotychczasowego miejsca pracy. Wydaje się więc, że polscy pracownicy na dość masową skalę odważyli się szukać nowego, bardziej satysfakcjonującego zatrudnienia. Nie wiadomo, czy sygnały z rynku wskazujące na zbliżające się osłabienie koniunktury wpłyną na zmianę zachowań i jak szybko się to stanie" - dodała. 

Jedną z głównych przyczyn rotacji na rynku pracy pozostaje wynagrodzenie oferowane w innych firmach (56% wskazań), wśród pracowników zyskuje również na znaczeniu chęć rozwoju zawodowego (56%) i korzystniejsza forma zatrudnienia u nowego pracodawcy (37%). 

Coraz mniej czasu zajmuje Polakom znalezienie nowego zatrudnienia - obecnie średnio do 2 miesięcy. Na początku roku trwało to dwa tygodnie dłużej. Ponad połowa respondentów, którzy mają świeże doświadczenia rekrutacyjne (w ciągu 6 miesięcy zmieniali pracodawcę), znalazła pracę w ciąg miesiąca, zaznaczono w badaniu.

"Choć metodyka Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności, prowadzonego przez GUS, jest odmienna, to powinna budzić nasz niepokój różnica pomiędzy tym, ile szukanie zatrudnienia zajmuje osobom pracującym i bezrobotnym. Podczas gdy w badaniu Randstad okres ten jest w najnowszej edycji najkrótszy od czterech kwartałów i można mówić o tendencji spadkowej w okresie roku, to w BAEL widać trend odwrotny - ostatnio czas wydłużył się: w II kwartale 2017 roku wynosił przeciętnie 10,1 miesiąca, w I kwartale 2018 roku - 9,8 miesiąca, a w II kwartale 2018 roku (najnowsze dostępne dane): 10,4 miesiąca, czyli aż pięciokrotnie dłużej, niż w przypadku pracujących respondentów Randstad. Pokazuje to, jak bardzo percepcja rynku pracy - tego, jaka jest siła przetargowa pracowników - zależy od położenia ankietowanych. Jeśli przy obecnej niezłej koniunkturze i rekordowo niskim poziomie bezrobocia mają oni problem ze znalezieniem pracy, to dotykać mogą ich różne bariery - osobiste, związane z kwalifikacjami, predyspozycjami i czynnikami geograficznymi - sprawiające, że subiektywny odbiór tego, jak wygląda rynek pracy, może być zgoła odmienny od tego, jaki mają osoby dobrze radzące sobie na rynku" - powiedział redaktor portalu Rynekpracy.org i ekspert rynku pracy Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych Łukasz Komuda, cytowany w komunikacie.

Sondaż został przeprowadzony metodą CAWI w grupie respondentów 18-64 lat, pracujących minimum 24 h/tydzień w dniach 3-12 września br. Próba wyniosła ok. 1 000 osób.

(ISBnews)