Po głosowaniu ws. Brexitu funt w górę, stabilizacja EUR/PLN

ISBNews
16.01.2019 08:44
A A A


Warszawa, 16.01.2019 (ISBnews) - Środowy poranek przynosi konsolidację notowań złotego wobec głównych walut na poziomach z wczorajszego zamknięcia. Dotyczy to również GBP/PLN, czyli najbardziej gorącej polskiej pary walutowej ostatnich dni. O godzinie 08:30 za euro na rynku walutowym trzeba było zapłacić 4,2930 zł, dolar kosztował 3,7645 zł, szwajcarski frank 3,8076 zł, a funt 4,8420 zł.

Wczorajsze wieczorne odrzucenie przez brytyjski parlament umowy ws. Brexitu sprowokowało duże wahania notowań funta wobec innych walut. W oczekiwaniu na to głosowanie, brytyjska waluta od godzin południowych traciła na wartości, spadając w okolice 4,79 zł z poziomów powyżej 4,83 zł wcześniej. Odrzucenie przez parlament propozycji umowy regulującej wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej odwróciło ten trend. Notowania funta, po tym jak w pierwszej chwili zaliczyły dołek na 4,7834 zł, poszybowały w górę do 4,8433 zł na koniec dnia.

Dlaczego funt umocnił się pomimo, że odrzucenie umowy może oznaczać tzw. twardy Brexit i jest negatywną informacją dla tej waluty? Rynki najwyraźniej zinterpretowały tę sytuację jako wstęp do kupienia sobie przez obie strony nieco czasu na dalsze negocjacje. Z tego prostego powodu, że twardy Brexit nie jest w ekonomicznym interesie, ani Wielkiej Brytanii, ani Unii Europejskiej. Dlatego jest prawdopodobne, że 29 marca 2019 roku Brytyjczycy wciąż pozostaną w Unii.

W środę zmienność na funcie wciąż może pozostawać podwyższona, a kurs GBP/PLN będzie zmieniał się w zależności od doniesień napływających z brytyjskiej polityki. Tym samym publikowane przed południem dane o grudniowej inflacji konsumenckiej (prognoza: 2,1 proc.) i producenckiej (prognoza: 2,9 proc.) w Wielkiej Brytanii znajdą się na drugim planie.

Dużo spokojniej powinno być na pozostałych polskich parach. Dzień może upłynąć pod znakiem konsolidacji EUR/PLN, USD/PLN i CHF/PLN na poziomach zbliżonych do obecnych.

Na rynku walutowym większych emocji raczej nie wywołają publikowane o godzinie 14:00 przez Narodowy Bank Polski dane o inflacji bazowej. Oczekuje się, że w grudniu spadła ona do 0,6 proc. z 0,7 proc. R/R miesiąc wcześniej. To jest już dawno w cenach.   

Marcin Kiepas

analityk niezależny

(ISBnews)