Inflacja pozostanie poniżej celu w 2019 roku wg analityków

ISBNews
29.03.2019 13:19
A A A


Warszawa, 29.03.2019 (ISBnews) - Inflacja konsumencka według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) okazała się w marcu br. nieco powyżej konsensusu. Na wzrost inflacji w marcu wpłynął szybszy wzrost cen żywności i paliw. Ekonomiści spodziewają się, że pomimo uruchomionego impulsu fiskalnego i rosnącej inflacji bazowej inflacja konsumencka będzie kształtować się w okolicach 2-2,5% na koniec roku i nie przebije celu inflacyjnego.

Według szybkiego szacunku GUS, inflacja konsumencka wyniosła 1,7% r/r w marcu wobec 1,2% r/r w lutym. W ujęciu miesięcznym inflacja wzrosła o 0,3%.

Niektórzy ekonomiści szacują, że inflacja bazowa w marcu wzrosła do 1,3% r/r.

Zdaniem ekonomistów, dzisiejsze dane są neutralne dla oceny perspektyw krajowej polityki pieniężnej. Większość z nich spodziewa się, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzyma stopy procentowe bez zmian do końca 2020 roku.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"W całym 2019 CPI najprawdopodobniej pozostanie poniżej celu inflacyjnego NBP (2,5%r/r). Prognozujemy średnioroczny wzrost rzędu 1,8%r/r" - ekonomista ING BSK Jakub Rybacki.

"Najwyższy od października 2013 poziom inflacji bazowej może przykuć uwagę RPP, bo może być odczytywany jako realizacja scenariusza, w którym napięcia na rynku pracy i dodatnia luka popytowa zaczynają się przekładać na wzmocnienie presji inflacyjnej" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"W rezultacie powyższych tendencji oczekujemy, że do końca bieżącego roku wskaźnik inflacji będzie się wahać w przedziale 1,5% - 2,0% r/r, by na koniec roku ukształtować się na poziomie ok. 2% r/r." - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"W marcu inflacja CPI wzrosła do 1,7% r/r, z 1,2% r/r w lutym. Roczne tempo wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych wzrosło do 2,6% r/r z 2,1% r/r w lutym. Ceny paliw do prywatnych środków transportu wzrosły o 7,3% r/r, wobec wzrostu o 5,8% r/r miesiąc wcześniej. Koszt nośników energii obniżył się o 1,3% r/r po spadku o 1,6% r/r w lutym. Za wzrostem inflacji w marcu stał przede wszystkim szybszy wzrost cen żywności i paliw. Nasz scenariusz bazowy zakłada stabilizację inflacji nieznacznie powyżej dolnej granicy odchyleń od celu NBP i szybszy wzrost cen dopiero w ostatnich miesiącach 2019 r. W takim otoczeniu spodziewamy się, że stopy NBP pozostaną bez zmian do końca 2020 r" -  starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Zgodnie z oczekiwaniami inflacja w marcu przyspieszyła, przekraczając nieznacznie okolice dolnego odchylenia od celu inflacyjnego NBP. ?Skok" marcowego wskaźnika CPI to efekt przyspieszenia cen żywności (wzrost o 0.4%m/m) i paliw (wzrost o 0.5%m/m), ale także zapewne wzrostu cen odzieży i obuwia (w związku z wprowadzaniem do sklepów kolekcji wiosennych) czy wzrostu cen w kategorii ?restauracje i hotele". Wskaźniki dla poszczególnych kategorii poznamy 15 kwietnia. Istotną rolę odegrała także zeszłoroczna niska baza odniesienia, kiedy to w marcu 2018 r. wskaźnik CPI znalazł się na najniższym (poza grudniem) poziomie. Coraz wyższa baza odniesienia z zeszłego roku, od kwietnia do sierpnia włącznie, będzie w kolejnych miesiącach br. ?obniżać" odczyty wskaźnika CPI. Stąd można oczekiwać, że inflacja już w najbliższym miesiącu ponownie znaleźć się może poniżej 1.5%r/r, choć oczywiście kluczowe będzie to jak kształtować się będą ceny żywności oraz ropy naftowej na świecie. Na chwilę obecną prognozowany średnioroczny wskaźnik CPI w 2019 r. to 1.4% wobec 1.8% w 2018 r. Niski poziom inflacji, w połączeniu z wciąż wysokim tempem wzrostu gospodarczego, będzie skłaniał RPP do długotrwałego utrzymywania stóp procentowych na obecnych poziomach" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Według wstępnego szacunku dynamika inflacji CPI wzrosła w marcu z 1,2% do 1,7%r/r. Wyższych kontrybucji dostarczyły ceny żywności oraz Inflacja bazowa. Szacujemy, że dynamika cen w grupie bazowej wzrosła z 1% do 1,3%r/r tj. powyżej naszych prognoz. Zaskoczenia mogą być spowodowane przez ceny telekomunikacji ? w ostatnich dwóch miesiącach kategoria ta zaskakiwała systematycznym wzrostem cen. W kolejnym miesiącu zmiana dynamiki CPI będzie podyktowana decyzjami URE. Dotychczas obniżona została opłata dystrybucyjna, urząd nie podjął decyzji dotyczącej zmiany taryfy bezpośrednio związanej ze zużyciem prądu. Przy zachowaniu takiego stanu dynamika w kwietniu najprawdopodobniej będzie zbliżona do bieżącego poziomu. W całym 2019 CPI najprawdopodobniej pozostanie poniżej celu inflacyjnego NBP (2,5%r/r). Prognozujemy średnioroczny wzrost rzędu 1,8%r/r. Istotnym ryzykiem pozostaje import niskiej inflacji ze strefy euro. Wstępne dane z Niemiec sugerują jedynie niewielki wzrost cen towarów przemysłowych. Jeżeli taka tendencja utrzyma się inflacja bazowa najprawdopodobniej będzie rosnąć wolniej od naszych założeń w kolejnych miesiącach" - ekonomista ING BSK Jakub Rybacki.

"Oczekujemy, że w nadchodzących miesiącach inflacja zbliży się do 2% z uwagi na wzrost płac i cen żywności. Jakkolwiek inflacja w 2019 roku wyniesie 1,7%. Stymulacja fiskalna może wykreować presję inflacyjną w drugiej połowie roku. Obecny rozwój ścieżki inflacji wspiera gołębie nastawienie RPP, gdyż inflacja znajduje się wyraźnie poniżej celu i inflacja bazowa stanęła w okolicach 1%. Pomimo ostatnich wypowiedzi członków RPP, że luzowanie fiskalne powinno wywindować inflację w górę, co grozi podwyżką stóp pod koniec 2019 roku, podtrzymujemy naszą opinię o stabilizacji stóp procentowych w tym roku. Uważamy, że jeśli nawet ryzyko w górę się zmaterializuje, inflacja nie przebije celu, co będzie uzasadniało brak zmian w polityce monetarnej w tym roku" - analityk Erste Group Research Katarzyna Rzentarzewska.

"Opublikowany dzisiaj przez GUS szybki szacunek inflacji wskazuje, że w marcu br. ceny towarów i usług konsumpcyjnych odnotowały wzrosły o 1,7% r/r oraz 0,3% m/m. Jeśli dane te potwierdzą się w kwietniowym komunikacie, będzie to oznaczać, że przełamano trend spadkowy inflacji i mieścimy się w dopuszczalnych pasmach wahań wokół celu inflacyjnego - innymi słowy, że prowadzona polityka pieniężna jest skuteczna. W horyzoncie rocznym istotny wkład do inflacji miał wzrost cen paliw (7,3%), w mniejszym stopniu również żywność (2,6%). W ujęciu miesięcznym to właśnie żywność odpowiadała za obserwowane przyspieszenie. Ceny energii w ujęciu rocznym spadły o 1,3%, na przestrzeni miesiąca o 0,1%. Sugeruje to, że zgodnie z deklaracjami politycznymi, rosnące ceny energii w istocie nie przełożyły się na większe obciążenie gospodarstw domowych. Otwartym pytaniem pozostaje jednak, kto efektywnie poniesie rosnące koszty w przyszłości" - ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz.

"Według wstępnego odczytu inflacja CPI w marcu wzrosła do 1,7% r/r (PKO i konsensus: 1,6%) z 1,2% r/r w lutym i po czterech miesiącach przerwy powróciła do przedziału wahań wokół celu RPP (2,5% +/- 1pp). Głównym czynnikiem stającym za większym od oczekiwań wzrostem inflacji były komponenty bazowe. Według naszego szacunku inflacja bazowa wzrosła w marcu do 1,3% r/r z 1,1% r/r, osiągając najwyższy poziom od października 2013. Komponenty bazowe podbiły inflację CPI o 0,17pp. Odpowiedź na pytanie, które towary i usługi miały w tym największy udział, dadzą dopiero pełne dane inflacyjne, które poznamy 15 kwietnia. Głównym podejrzanym są ceny usług, które w lutym rosły o 2,3% r/r. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, dodatkowym czynnikiem pchającym inflację w górę był silniejszy od sezonowego wzorca wzrost cen żywności (żywność i napoje bezalkoholowe: +0,4% m/m przy sezonowym wzorcu na poziomie -0,1/0,0% m/m. Szacujemy, że szczególnie mocno drożały w marcu owoce, warzywa i pieczywo.Skala wzrostu cen paliw wpisała się w nasze oczekiwania. Łącznie nośniki energii podbiły inflację o 0,12pp i nastąpiło to głównie za sprawą wzrostu rocznej dynamiki cen paliw, odzwierciedlającej niską bazę z ubiegłego roku. Prognozujemy, że w kwietniu inflacja CPI ustabilizuje się w pobliżu poziomu z marca, a w okresie maj?lipiec wzrośnie w okolice 2% r/r. Będzie się to wiązać z dalszym, stopniowym wzrostem inflacji bazowej. Najwyższy od października 2013 poziom inflacji bazowej może przykuć uwagę RPP, bo może być odczytywany jako realizacja scenariusza, w którym napięcia na rynku pracy i dodatnia luka popytowa zaczynają się przekładać na wzmocnienie presji inflacyjnej. Biorąc pod uwagę, że (wg ostatnich wypowiedzi) aż 5 członków RPP dopuszcza możliwość zmiany stóp procentowych (w górę), może to zmienić postrzeganie rynku co do ich przyszłej ścieżki (wycena podwyżki). Naszym zdaniem najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje jednak stabilizacja stóp NBP co najmniej do końca 2020" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Dzisiejsza publikacja GUS ma charakter wstępny ( flash), nasz szacunek, uwzględniający opublikowane dzisiaj dane GUS, wynosi z dokładnością do drugiego miejsca po przecinku 1,65%, zatem powyższy wynik jest podatny na korektę w dół. Nie można więc wykluczyć, że ostatecznie marcowa inflacja (publikacja 15.04) ukształtuje się na poziomie 1,6% r/r (nasza bazowa prognoza). Dzisiejsza wstępna publikacja GUS tradycyjnie zawiera jedynie szacunki zmian cen trzech najważniejszych kategorii: żywności, nośników energii oraz paliw. Na podstawie tych danych można ocenić, że za marcowy wzrost inflacji odpowiadają: wyższa dynamika cen żywności, paliw oraz wzrost inflacji bazowej. W przypadku żywności za wzrostem dynamiki rocznej cen (do 2,6% r/r vs. 2,1% r/r w lutym stoi zapewne kontynuacja wzrostu cen żywności przetworzonej (przede wszystkim cukru, pieczywa i produktów zbożowych) oraz warzyw (wzrost cen warzyw gruntowych i bulwiastych, przy niskiej bazie odniesienia sprzed roku). W przypadku cen paliw wzrost dynamiki rocznej w marcu był efektem lekkiego wzrostu cen w marcu br. (0,5% m/m) w reakcji na wzrost notowań ropy naftowej oraz niskiej bazy odniesienia sprzed roku (spadek cen paliw w marcu ub.r.). Dzisiejsze szczątkowe dane dot. głównych składowych CPI potwierdzają nasze oczekiwania co do dalszego wzrostu wskaźnika inflacji bazowej (CPI po wyłączeniu cen żywności i energii) do 1,3% r/r wobec 1,0% r/r w lutym. Bilans ryzyka dla tej prognozy ciąży w dół, do 1,2% r/r (mediany prognoz rynkowych). Szacowany marcowy wzrost inflacji bazowej wpisuje się w kontynuację trendu wzrostowego tego wskaźnika obserwowanego od początku roku. Nie znamy oczywiście szczegółowych danych, natomiast na bazie naszych prognoz oraz tendencji ze stycznia i lutego można wskazać, że jest to odzwierciedlenie wzrostu cen w następstwie utrzymującego się solidnego wzrostu płac i popytu konsumpcyjnego, w szczególności w usługach charakteryzujących się wysokim udziałem kosztów płacowych w kosztach ogółem. Tendencje z początku roku wskazują, że, zgodnie z naszą prognozą, w bieżącym roku będzie miał miejsce wzrost wskaźnika CPI po wykluczeniu cen żywności, energii oraz pozostałych kategorii o istotnym wpływie decyzji administracyjnych na ceny. Zakładamy, że utrzymująca się korzystna sytuacja na rynku pracy (z solidnym wzrostem wynagrodzeń) oraz silny popyt konsumpcyjny (dodatkowo wspierany zapowiedzianą przez rząd stymulacją fiskalną) będą wspierać trend wzrostowy inflacji bazowej. A z kolei ceny w wybranych kategoriach obniżających inflację bazową w 2018 r. (łączność, opłaty za telewizję, czy za ubezpieczenia) będą oddziaływać w kierunku wyższej inflacji. W tych warunkach oczekujemy sukcesywnego wzrostu inflacji bazowej w kolejnych kwartałach w okolice 2% pod koniec roku. Po skokowym wzroście indeksu rocznego cen żywności do 2,1% r/r w lutym oczekujemy, że w trakcie roku indeks ten jeszcze wzrośnie powyżej 2,5% na koniec roku jako wynik zmiany statystycznych efektów bazy odniesienia, tj. wygasania podwyższonej bazy dla cen żywności przetworzonej (które skutkowały solidnym spadkiem rocznej dynamiki cen w tej grupie w 2018 r.) oraz silnego obniżenia baz odniesienia w grupie owoców w połowie roku (bardzo dobry urodzaj w 2018 r.), przy zakładanej stabilizacji dynamiki cen głównych indeksów żywnościowych na rynkach światowych. Zakładając, że ceny ropy naftowej będą w trakcie roku oscylować w okolicach 70 USD za baryłkę surowca typu Brent, oczekujemy lekkiego wzrostu cen paliw na rynku detalicznym, niemniej przy podwyższonych bazach odniesienia począwszy od maja br., roczna dynamika cen paliw najprawdopodobniej obniży się. W efekcie, w całym 2019 r. oczekujemy niższej dynamiki cen paliw (ok. 5% r/r) w porównaniu z wynikiem za 2018 r. (8% r/r). W trakcie całego roku wzrost cen administrowanych pozostanie umiarkowany ze względu na efekt roku wyborczego i brak przyzwolenia politycznego na istotny uszczerbek realnych dochodów ludności z tytułu wzrostu cen (np. zamrożenie cen energii elektrycznej). W II kw. w bazowym scenariuszu zakładamy wzrost inflacji (ok. 0,2 pkt. proc.), z tytułu odwrócenia tymczasowego efektu silnej obniżki opłat za energię elektryczną w następstwie obniżenia z początkiem stycznia akcyzy na energię i opłaty przejściowej, tak aby osiągnąć planowany efekt ?zamrożenia" cen energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych na poziomie z 2018 r. Niemniej po ostatnim oświadczeniu Urzędu Regulacji Energetyki, że nie zatwierdzi taryf na sprzedaż energii dla odbiorców w gospodarstwach domowych w 2019 roku, gdyż nowe regulacje prawne spowodowały zawieszenie części jego kompetencji, wzrosła niepewność co do tego, czy ten wzrost cen energii faktycznie nastąpi. Jednocześnie zapewne postępował będzie wzrost opłat za wywóz śmieci (efekt zmian regulacji w tym zakresie), który był obserwowany zarówno w styczniu, jak i w lutym (średnia miesięczna podwyżka opłat w tym okresie wyniosła 3,5%). W rezultacie powyższych tendencji oczekujemy, że do końca bieżącego roku wskaźnik inflacji będzie się wahać w przedziale 1,5% - 2,0% r/r, by na koniec roku ukształtować się na poziomie ok. 2% r/r" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska

(ISBnews)