BFF BG: Finansowanie opieki zdrowotnej powinno rosnąć o min. 500 mln zł rocznie

ISBNews
02.04.2019 12:57
A A A


Warszawa, 02.04.2019 (ISBnews) - Odsetek osób w wieku 65+ w Polsce podwoi się do 34% do 2060 roku, a jednocześnie liczba osób w wieku produkcyjnym spadnie do 52%. Ze względu na zmiany demograficzne, aby tylko utrzymać obecny poziom dostępnych usług medycznych, finansowanie systemu opieki zdrowotnej powinno wzrosnąć o 500 mln zł rocznie, wynika z raportu zrealizowanego na zlecenie BFF Banking Group. 

"Opieka zdrowotna będzie wymagać zwiększenia środków finansowych, ponieważ liczba osób w wieku 65+ wciąż rośnie. Koszty leczenia takich osób są wyższe niż u osób w wieku produkcyjnym. Do 2060 roku w Polsce odsetek osób w wieku 65+ podwoi się do 34%. Jest to najwyższy wzrost wśród badanych krajów. Jednocześnie liczba osób w wieku produkcyjnym spadnie do 52%. Ze względu na zmiany demograficzne, aby tylko utrzymać obecny poziom dostępnych usług, finansowanie powinno wzrosnąć o 500 mln zł rocznie" - czytamy w raporcie "Finansowanie ochrony zdrowia a jakość systemu dla pacjentów. Polska na tle wybranych krajów europejskich". 

Niezależnie od zauważalnego na przestrzeni ostatnich lat wzrostu wydatków na system ochrony zdrowia, jego tempo jest wciąż zbyt wolne. Poziom inwestycji w rozwój systemu opieki zdrowotnej w Polsce pozostaje jednym z najniższych w Europie i spośród wszystkich krajów, które zostały opisane w raporcie. W 2017 roku nakłady inwestycyjne w ochronie zdrowia w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniosły w Polsce niespełna 2 000 USD, podczas gdy w państwach ujętych w raporcie średnie nakłady wyniosły 2 711 USD, a średnia dla krajów OECD to 4 003 USD.

Leczenie szpitalne zastępuje się coraz częściej opieką ambulatoryjną. Jednak w Polsce największe koszty nadal generuje infrastruktura szpitalna, która pochłania 34% wydatków na opiekę zdrowotną.

"Czechy, które mają podobnie rozwiniętą sieć szpitalną, wydają tylko 24%, a średnia krajów OECD wynosi mniej niż 26%. Średnie obłożenie łóżek szpitalnych wynosi tylko 66,8% w porównaniu z 70% w Czechach (średnia krajów OECD wynosi prawie 73%), gdzie unika się niepotrzebnych hospitalizacji. Na przykład mniej niż 3% zabiegów chirurgicznych usunięcia zaćmy wymaga hospitalizacji, podczas gdy w Polsce liczba ta dochodzi do prawie 65%. System włoski jest również bardziej skuteczny niż system polski: np. w Polsce wykonuje się prawie trzy razy mniej zabiegów usuwania zaćmy niż we Włoszech, a czas oczekiwania jest 17 razy dłuższy" - czytamy dalej. 

Wśród krajów objętych raportem, Polska ma najniższy odsetek lekarzy (2,4) i jeden z najniższych odsetków pielęgniarek (5,1): średnia krajów OECD wynosi odpowiednio 3,4 i 9. Jednocześnie lekarze w Polsce udzielają zwykle więcej konsultacji niż lekarze w krajach rozwiniętych (3100 vs. 2200 rocznie), a pielęgniarki mają pod swoją opieką więcej pacjentów. Lekarze i pielęgniarki w Polsce pracują więcej godzin i za niższe wynagrodzenie niż ich zagraniczni koledzy. 

"Jednocześnie, w wyniku osiągnięcia wieku emerytalnego, 22,6% wykwalifikowanych lekarzy może opuścić polski rynek w dowolnym momencie, a kolejne 21% osiągnie wiek emerytalny najpóźniej w ciągu 10 lat. To demograficzne zagadnienie jest wspólne dla innych badanych krajów, ale podobnie słaba sytuacja demograficzna występuje tylko we Włoszech, gdzie ponad połowa lekarzy jest w wieku ponad 55 lat (w Polsce odsetek ten wynosi 44%)" - czytamy również. 

Zadłużenie opieki zdrowotnej pozostaje kluczową kwestią dla wszystkich krajów porównywanych w raporcie. Największe całkowite zadłużenie mają największe kraje: Włochy (25 mld euro), Hiszpania (5,7 mld euro) i Polska (2,7 mld euro). Jednak porównując wartości per capita, Włochy mają nadal najwyższe zadłużenie, ale za nimi plasują się mniejsze kraje, takie jak Chorwacja i Portugalia, podczas gdy Polska i Grecja mają stosunkowo najmniejszy poziom zadłużenia finansowego. Wysoki dług zaciągnięty przez szpitale we wszystkich krajach porównywanych w niniejszym raporcie powoduje wydłużenie terminów płatności za usługi zewnętrzne.

"Dziś długi szpitali nie są już takim problemem. Południe Europy zmaga się z większymi długami niż my. Wyzwaniem jest brak kadr i zła struktura - mamy zbyt dużo łóżek szpitalnych, a zbyt mały dostęp do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnej opieki zdrowotnej (AOS)" - powiedział ISBzdrowie.pl członek zarządu BFF Banking Group w Polsce Radosław Moks. 

W rankingu Euro Health Consumer Index (EHCI), prezentującym poziom zadowolenia pacjentów z opieki zdrowotnej w 35 państwach europejskich, Polska znalazła się na 32. miejscu. W ostatniej edycji badania, która została przeprowadzona w 2018 roku, polski system ochrony zdrowia uzyskał 585 punktów na 1 000 możliwych do zdobycia. Wynik Polski w rankingu EHCI jest niesatysfakcjonujący nie tylko w porównaniu z pozycjami państw Europy Zachodniej, lecz także z krajami sąsiadującymi, takimi jak Słowacja, która zajęła 17 miejsce uzyskując 722 punkty oraz Czechy plasujące się w zestawieniu na 14 miejscu z 731 punktami. 

Raport został opracowany przy współpracy podmiotów trzecich na zlecenie BFF Banking Group w Polsce. Dane do raportu pochodzą z materiałów opracowanych przez Ministerstwo Zdrowia i Finansów krajów porównania, z materiałów OECD, WHO i Eurostat oraz BFF Banking Group. Raport przedstawia wyzwania, z jakimi mierzy się polska służba zdrowia, w porównaniu do innych europejskich krajów: Włoch, Chorwacji, Czech, Grecji, Portugalii, Słowacji i Hiszpanii.

BFF Banking Group, założona w 1985 roku we Włoszech,  jest jedną z wiodących instytucji oferujących usługi finansowe dla przedsiębiorstw działających na europejskim rynku ochrony zdrowia oraz podmiotów administracji publicznej. 

BFF Banking Group rozpoczęła swoją działalność w Polsce w 2016 rok od przejęcia Magellana - firmy oferującej finansowanie podmiotów sektora publicznego oraz firm funkcjonujących w  dziedzinie ochrony zdrowia. Częścią BFF Banking Group jest także BFF MEDFinance, jeden z najważniejszych partnerów finansujących inwestycje prywatnych i publicznych placówek ochrony zdrowia.

(ISBnews)