FPP i CALPE za upowszechnieniem układów zbiorowych i porozumień branżowych

ISBNews
16.04.2019 13:27
A A A


Warszawa, 16.04.2019 (ISBnews) - Upowszechnienie układów zbiorowych i porozumień branżowych ma bezpośredni wpływ na kształt rynku pracy, są niezbędnym elementem rozwoju gospodarki i podstawą zdrowych relacji na linii pracownik-pracodawca, uważają Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) i Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

FPP wskazuje, że układy zbiorowe i porozumienia branżowe - także w sektorze publicznym, np. dla nauczycieli - są niezbędnym elementem rozwoju gospodarki i podstawą zdrowych relacji na linii pracownik-pracodawca. W wielu krajach UE związki zawodowe i pracodawcy wspólnie regulują warunki zatrudnienia. Układy zbiorowe kształtują relacje między pracodawcą, a pracownikiem, w tym kwestie związane z wynagrodzeniem - bez konieczności wprowadzania legislacyjnych rozwiązań w zakresie ustalania stawek minimalnych.

"W Polsce odsetek pracowników podlegających układowi zbiorowemu kształtuje się na poziomie 25%. Dla porównania we Francji wynosi on aż 98%, w Belgii 96%, w Słowenii 90%, we Włoszech 80%, w Chorwacji 61%, a w Grecji 65%. Co więcej, układy zbiorowe obejmują wszystkich pracowników w ramach ustalonych branż - bez konieczności przynależenia do związków zawodowych. Dla przykładu we Francji tylko 8% pracowników jest zrzeszona w związkach, w Słowenii 27%, Austrii 28%, a we Włoszech czy Chorwacji 35%" - czytamy w komunikacie.

"Przez ostatnie lata kolejne rządy próbowały rozgrywać między sobą organizacje pracodawców i związki zawodowe. FPP od kilku lat stara się przekonać, że tylko współpraca pomiędzy związkami pracodawców i związkami zawodowymi, wzajemne wspieranie się w słusznych postulatach przedstawionych przez obie strony może zmusić rządzących do refleksji. Dla dobra państwa i jego obywateli powinniśmy mówić jednym głosem we wszystkich sprawach gospodarczych" - powiedziała ekspert FPP i CALPE Grażyna Spytek-Bandurska, cytowana w komunikacie.

Według niej, to dobrze, że Konfederacja Lewiatan i BCC wspierają "słuszny strajk" nauczycieli zmierzający do poprawy sytuacji materialnej tej grupy zawodowej. Świadczy to o dojrzałości i wrażliwości społecznej tych organizacji.

"Uważamy, że kolejnym krokiem powinno być szersze otwarcie przedsiębiorców na dialog ze związkami zawodowymi w ramach porozumień branżowych, których celem będzie zarówno poprawa warunków pracy zatrudnionych w naszych firmach pracowników, jak i większe związanie pracownika z sukcesem firmy. Przy takim rozwiązaniu obie strony wykazując wzajemny szacunek będą mogły skutecznie działać dla dobra i rozwoju branży - formułując wspólne postulaty wobec swoich kontrahentów, w tym również administracji państwowej i samorządowej. Rozwiązanie to pozwoli też ograniczyć liczbę, często niepotrzebnych, aktów prawnych. Strony będą mogły autonomicznie regulować takie kwestie, jak: minimalne wynagrodzenie w danej branży czy minimalne stawki za pracę w godzinach nadliczbowych oraz nocnych. Będzie ono korzystne zarówno dla pracowników (wyższe świadczenia pieniężne), jak i dla pracodawców ? da choćby możliwość uzyskania wyższych cen w przetargach publicznych, jak i na rynku otwartym, a zarazem wpłynie na atrakcyjność zatrudnienia" - dodaąła Spytek-Bandurska.

Jak wynika z raportu B2G Relations przygotowanego na zlecenie FPP, niektóre państwa członkowskie UE świadomie nie wprowadzają rozwiązań prawnych w zakresie warunków zatrudnienia.

"Przykładowo w Danii nie istnieje Kodeks Pracy, a większość aspektów związanych ze stosunkiem pracy jest unormowane w ramach układów zbiorowych. Decyduje o tym przede wszystkim dojrzałość sytemu regulacyjnego, a także stopień skuteczności porozumień między pracodawcami i związkami zawodowymi, którzy są w stanie wypracować nie tylko standardy pracy, ale również regulować kwestie związane z wynagrodzeniem. Takim przykładem jest także Finlandia, Austria czy Szwecja, gdzie pracodawcy mają dużą elastyczność w zakresie ustalania warunków zatrudnienia, a płace są jednymi z najwyższych w Europie" - czytamy w komunikacie.

Kluczowe wnioski wynikające z raportu B2G Relations przygotowanego na zlecenie Federacji Przedsiębiorców Polskich:

?             Upowszechnienie układów zbiorowych i porozumień branżowych ma bezpośredni wpływ na kształt rynku pracy i może skutkować zmniejszeniem liczby pracowników zatrudnionych na umowach czasowych.

?             W takich krajach, jak m.in. Włochy, Dania, Francja czy Austria odsetek pracowników podlegających układowi zbiorowemu przewyższa poziom 80%, a liczba zatrudnionych w oparciu o umowy na czas określony nie przekracza 16%.

?             W Polsce liczba osób podlegających układowi zbiorowemu jest najniższa w porównaniu z pozostałymi krajami członkowskimi UE, a liczba osób zatrudnionych w oparciu o umowy czasowe jest najwyższa w Unii Europejskiej.

?             Zawieranie układów zbiorowych nie jest zależne od liczby pracowników przynależących do związków zawodowych i obejmuje wszystkich pracowników w danej branży ? co wyraźnie widać we Francji, Niemczech, Słowenii czy Chorwacji.

?             Brak płacy minimalnej ? w takich krajach, jak m.in. Dania, Austria, Szwecja oraz Finlandia ? nie prowadzi do nadużywania przez pracodawców umów czasowych ani zaniżania wynagrodzenia pracowników. Kluczowy wpływ na warunki pracy mają ustalenia między związkami zawodowymi, a organizacjami pracodawców w ramach układów zbiorowych, podano także w materiale.

(ISBnews)