BIG InfoMonitor: Zaległości czynszowe wyniosły 154,4 mln zł na koniec I kw.

ISBNews
26.04.2019 10:27
A A A


Warszawa, 26.04.2019 (ISBnews) - Zaległości czynszowe osób i firm wzrosły w ciągu roku o 18,6 mln zł i wyniosły na koniec marca br. ponad 154,4 mln zł, wynika z danych BIG InfoMonitor. Średnio na jednego dłużnika przypada 17 tys. zł zaległości.

"Informacje o skali zaległości przekazują do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, zarządcy nieruchomości, jednostki samorządu terytorialnego, prywatni właściciele wynajmujący lokale, ale też firmy windykacyjne. W sumie łączna wartość długów czynszowych osób i firm przekroczyła z końcem marca 154,4 mln zł. Kwota ta w ciągu roku wzrosła o 18,6 mln zł. Najwyższy wzrost odnotowano w województwie kujawsko-pomorskim, które wyprzedziło w tym niechlubnym rankingu Mazowsze" - czytamy w komunikacie.

Z cytowanych w materiale danych Głównego Urzędu Statystycznego na koniec 2016 r. wynika, że około 7,56 mln poddanych analizie mieszkań ma nieuregulowane opłaty, które wraz z odsetkami sięgają około 4,6 mld zł. 2,25 mld to długi lokatorów mieszkań komunalnych, 1,25 mld zł spółdzielni mieszkaniowych, 0,76 mld zł winni są niepłacący wspólnotom mieszkaniowym, 0,2 mld zł zamieszkujący lokale zakładowe i po 0,06 mld zł TBS-y oraz mieszkania Skarbu Państwa. Różnica w liczbach GUS i BIG InfoMonitor wynika z faktu, że samorządy, w gestii których pozostaje część mieszkań i lokali nie chcą zrażać potencjalnych wyborców, wyjaśniono w komunikacie. Z drugiej strony spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe wykazują się przesadną wyrozumiałością, a co za tym idzie, zbyt późną reakcją i gromadzeniem się kwot zaległości.

Jak wynika z obserwacji BIG InfoMonitor, pierwsze wezwanie do zapłaty, o ile jest wysłane szybko, skłania do działania aż dwie trzecie czynszowych dłużników. Dlatego ważne jest, aby o zaległą płatność upomnieć się jak najszybciej. Reagowanie dopiero wtedy, gdy lokatorowi czy właścicielowi uzbiera się kilka tysięcy złotych zaległości, może skutecznie utrudnić odzyskanie należności.

"Dlatego coraz więcej podmiotów sięga po zdecydowane środki, takie jak wezwanie do zapłaty z informacją, że nieopłacenie czynszu grozi wpisem do Rejestru Dłużników, np. BIG InfoMonitor, a gdy to nie przynosi efektów, wpis dłużnika do rejestru. Osoby zgłoszone do BIG InfoMonitor mogą mieć kłopoty z wzięciem kredytu, pożyczki, zawarciem umowy z dostawcą internetu czy operatorem telefonii komórkowej. Wpisany do rejestru może też zapomnieć o ratach na zakup sprzętu AGD lub RTV. To działa mobilizująco na dłużników i wiele podmiotów odzyskuje w ten sposób należności" - powiedział prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, cytowany w materiale.

Mimo wzrastających kwot zadłużenia, z danych BIG InfoMonitor wynika, że o 1 200 osób spadła liczba dłużników czynszowych w ciągu ostatniego roku. Potwierdzają to także wierzyciele, którzy w ten sposób sukcesywnie mobilizują do płacenia swoich lokatorów i najemców lokali.

"W wielu przypadkach wysłanie wezwania do zapłaty prowadzi do całkowitego uregulowania długu. Opierając się na prowadzonych przez naszą spółkę analizach, należy stwierdzić, że w I kwartale br. ponad 50% dłużników, do których skierowano wezwanie do zapłaty, spłaciło co najmniej połowę zadłużenia, w tym 38% dłużników spłaciło zadłużenie objęte wezwaniem w całości. Trzeba jednak wskazać, że część dłużników nie reaguje na wezwania i dlatego podjęliśmy decyzję o wpisywaniu ich do bazy dłużników. Odzyskiwane kwoty przeznaczamy na realizację remontów i inwestycji gminnego zasobu mieszkaniowego" - dodała rzeczniczka prasowa Administracji Domów Miejskich w Bydgoszczy Magdalena Marszałek.

Kwoty narastające z tytułu zaległości czynszowych są zazwyczaj bardzo trudne do odzyskania. Bez terminowych wpłat od mieszkańców zmniejsza się budżet miasta. Nie ma pieniędzy na bieżące wydatki np. sprzątanie, oświetlenie, niezbędne naprawy i remonty. Niekiedy nieuchronne jest podniesienie opłat dla współlokatorów budynku, w tym dla tych, którzy płacą w terminie, wskazano również.

"Do najczęstszych powodów niepłacenia czynszu wskazywanych przez mieszkańców Bydgoszczy należy zaliczyć trudną sytuację materialną w gospodarstwie domowym będącą konsekwencją uzyskiwania niskich dochodów, co w szczególności dotyczy to emerytów i rencistów, choroby lub utraty pracy. Występuje także grupa dłużników, dla których priorytetem jest spłata uprzednio zaciągniętych zobowiązań finansowych takich jak kredyty i pożyczki, a w dalszej kolejności zapłata czynszu za lokal komunalny" - oceniała Marszałek.

Zaległości dotyczą głównie osób prywatnych, bo udział firm wśród tego typu dłużników stanowi tylko 6,2%. Łączna zaległość firm mających problem z płaceniem czynszu za wynajem lokali wynosi 12,3 mln zł.

(ISBnews)