Taurus chce budować kolejne bary przy autostradach, problemem brak pracowników

ISBNews
07.05.2019 10:30
A A A


Warszawa, 07.05.2019 (ISBnews) - Producent wędlin Taurus planuje otwarcia kolejnych barów przy autostradach, choć wskazuje na znaczący problem ze znalezieniem do nich pracowników, poinformował ISBnews prezes i właściciel Stanisław Jarosz.

"Taurus działa na rynku od 30 lat, rozpoczynając działalność w kilkuosobowym składzie, a dziś zatrudnia ok. 550 osób. Posiadamy 15 barów, restaurację oraz 2 zakłady produkcyjne, ale planujemy sukcesywny wzrost skali działania" - powiedział Jarosz w rozmowie z ISBnews.

Zakłady Taurusa specjalizują się w produkcji wędlin i wyrobów garmażeryjnych ekologicznych, wyłącznie z surowców hodowanych przez okolicznych rolników. Można je nabyć także w każdym z kilkunastu barów ulokowanych przy najważniejszych polskich drogach.

"Do posiadanej obecnie sieci Taurus planuje w najbliższym czasie przyłączyć dwa kolejne przy autostradach. Nie możemy jednak podać dokładnego terminu, ponieważ rozmowy trwają, a konkurencja także walczy mocno" - tłumaczy prezes.

Według Jarosza, rozwiązaniem dla Taurusa wydają się nowe umowy z sieciami paliwowymi - obecnie posiada już taką z Grupą Lotos. Jest to jednak trudny segment, ponieważ np. największy gracz na polskim rynku, czyli PKN Orlen buduje własną sieć barów, a koncerny zagraniczne nie są zainteresowane współpracą z prężnym miejscowym rywalem.

Taurus planuje budowę kolejnych barów i już dziś ma zidentyfikowane co najmniej 4 lokalizacje przy budujących się obecnie odcinkach autostrad. Jednak finalizacja ewentualnych inwestycji nastąpi za ok. 2 lata, gdy drogi zostaną oddane do użytku.

"Budowę nowych lokali, które kosztują ok. 2 mln zł każdy, finalizujemy ze środków własnych oraz kredytu bankowego. Na dziś nie mamy potrzeby poszukiwania pieniędzy na rynku, czyli na giełdzie lub emitując obligacje" - zaznaczył prezes.

Firma planuje natomiast rozbudowę zakładów produkcyjnych, ponieważ moce obecnie funkcjonujących są w pełni wykorzystane i w przyszłości może być problem z zaopatrzeniem dla nowo otwieranych placówek.

"Nie mamy też w planach ekspansji zagranicznej, jest jeszcze dużo do zrobienia w kraju. Skupiamy się na budowie sieci przy polskich autostradach i trudnych negocjacjach z osobami nimi zarządzającymi" - poinformował Jarosz.

Prezes podkreślił, że w Polsce większym obecnie problemem niż pieniądze jest znalezienie osób do pracy. Taurus posiłkuje się pracownikami z Ukrainy, ale i tutaj jest coraz trudniej, ponieważ konkurencyjne płace za naszą zachodnią granicą skłaniają ich do poszukiwania zatrudnienia za Odrą.

"Patrząc na nasze problemy, można odnieść wrażenie, że w Polsce bezrobocia już nie ma" - podsumował Jarosz.

Dzisiejsze przedsiębiorstwo przemysłu mięsnego Taurus to nowoczesny zakład przetwórstwa mięsa, zakład produkcji wyrobów garmażeryjnych, punkt skupu żywca oraz sklepy i hurtownie. W skład grupy wchodzi także sieć barów, hoteli oraz domy weselne.

Lesław Kretowicz

(ISBnews)