Dziś dla rynku walutowego najważniejsze będzie wystąpienie szefa Fed

ISBNews
09.05.2019 09:49
A A A


Warszawa, 09.05.2019 (ISBnews/ CMC Markets) - Donald Trump ponownie rozwiewa nadzieje inwestorów na porozumienie handlowe z Chinami, ale optymizmu dodają im lepsze dane z europejskiej gospodarki. Kurs EUR/USD pozostaje stabilny, ale PLN kontynuuje spadki. Dziś o 14:30 warto obserwować dane dotyczące handlu zagranicznego USA i doniesienia z wystąpienia szefa Fed.

Przez większość bieżącego tygodnia rynki finansowe, w tym walutowy, żyły poniedziałkowym wpisem Donalda Trumpa na Twitterze na temat nałożenia ceł na towary sprowadzane z Chin. Siła uderzenia była zwiększona poprzez panujące na rynku przekonanie, iż kwestia umów handlowych zbliża się ku pomyślnemu końcowi, a jutrzejsze spotkanie w Waszyngtonie delegacji chińskiej z urzędnikami amerykańskimi przebiegnie w niekonfliktowej atmosferze. I choć wczoraj pojawiło się ?światełko w tunelu" i nadzieje, że kryzys zostanie zażegnany, dziś temat wraca, gdyż w nocy polskiego czasu Donald Trump przemawiając na Florydzie stwierdził, że to ?Chiny zerwały umowę i będą musiały za to zapłacić". Jest to niejako potwierdzenie, że perspektywa podpisania spełniającej oczekiwania inwestorów umowy jest w dalszym ciągu bardzo odległa, co niepokoi rynki finansowe.

Optymistyczny może być natomiast odbiór prezentowanych w tym tygodniu, wstępnych danych z europejskich gospodarek, zgodnie z którymi dynamika wzrostu wreszcie przyspieszyła. Po raz pierwszy od grudnia zamówienia eksportowe w Niemczech poszły w górę, a tamtejsza produkcja przemysłowa była w marcu na poziomie wyższym od oczekiwań. Zostało to odczytane jako sygnał kończącego się spowolnienia europejskiej lokomotywy gospodarczej. Pozytywnie zaskoczyły również dane z pogrążonych w kryzysie Włoch, gdzie po dwóch kwartałach ujemnej dynamiki PKB pojawił się wzrost na poziomie 0,2%, oraz z Hiszpanii, gdzie wzrost gospodarczy wyniósł 0,7%. Odczyt z całej Strefy euro wykazał również wzrost wyższy od oczekiwanego. W kontekście Polski na pewno warto wspomnieć o prognozach Komisji Europejskiej, która podniosła swoje oczekiwania: w tym roku wzrost naszego PKB ma wynieść 4,2%, co jest drugą najwyższą wartością spośród wszystkich krajów UE.

Zbilansowanie obaw zaskakującymi dobrymi danymi ze Strefy euro sprawiło, że kurs EUR/USD pozostaje stabilny, w przedziale 1,1160 - 1,1200. Ten drugi poziom stanowi obecnie istotny opór, którego przebicie będzie wymagało jeszcze dodatkowych, pozytywnych impulsów. Wśród inwestorów przeprowadzających transakcje na rynku Forex za pośrednictwem platformy CMC Markets dominuje przekonanie o możliwości pokonania tego poziomu: 60% z nich utrzymuje obecnie na EUR/USD pozycje wzrostowe.

Pozytywne nastawienie inwestorów względem euro nie przekłada się jednak na siłę walut rynków wschodzących, co odwzorowane jest w notowaniach złotego. Nasza rodzima waluta traci dziś względem euro już czwarty dzień z rzędu. EUR/PLN znajduje się obecnie na poziomie 4,2950 i zmierza w kierunku bariery 4,30. Na parze USD/PLN od dłuższego czasu rynek zmaga się z poziomem 3,8350, jednak wydaje się, że dolar jest aktualnie w przewadze i podejście do poziomu 3,84 jest kwestią czasu. Na rynkowym zamieszaniu tradycyjnie zyskują ?bezpieczne przystanie", których reprezentantem na rynku walutowym jest frank. CHF/PLN notowany jest dziś na poziomie 3,7630 i również tu widać tendencję wzrostową.

Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne nie zawiera publikacji, które mogłyby w istotny sposób wpłynąć na rynki. W świetle ostatnich obaw o wojny handlowe warto jedynie przyjrzeć się publikowanym o godz. 14:30 danym na temat amerykańskiego bilansu handlowego. O tej samej godzinie poznamy również wskaźnik cen dóbr produkcyjnych PPI oraz cotygodniowe dane z rynku pracy w USA, jednak nie mają już one właściwie wpływu na rynek ? nie zmienią one ani przyszłych decyzji Rezerwy Federalnej (Fed), ani aktualnego rynkowego sentymentu.

Ważniejsze pozostanie to, co niemierzalne. Na 14:30 zaplanowane jest przemówienie szefa Fed Jerome'a Powella. Z dużym prawdopodobieństwem utrzyma on swoją relatywnie ?gołębią" retorykę z ostatniego komunikatu amerykańskiego banku centralnego. Tradycyjnie inwestorzy będą doszukiwać się jednak sygnałów ?między słowami", pozwalających przewidzieć przyszłość polityki pieniężnej USA, można się więc spodziewać zwiększonej zmienności kursów walut.

Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets

(ISBnews/ CMC Markets)