Inflacja może sięgnąć 3,5% r/r w grudniu br. i 4% na pocz. 2020 r. wg analityków

ISBNews
13.09.2019 12:12
A A A


Warszawa, 13.09.2019 (ISBnews) - Inflacja konsumencka według drugiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) była w sierpniu br. o 0,1 pkt proc. wyższa niż konsensus rynkowy i szybki szacunek GUS. Za wysoki odczyt odpowiadały głównie ceny żywności (trend sezonowego spadku cen warzyw i owoców został zaburzony przez suszę). Ekonomiści spodziewają się, że inflacja może sięgnąć 3,5% r/r już w grudniu tego roku, a na początku przyszłego roku może zbliżyć się do 4% r/r.

Według drugiego szacunku GUS, inflacja konsumencka wyniosła 2,9% r/r w sierpniu, czyli tyle samo, co w lipcu. Ekonomiści spodziewają się, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła w sierpniu 2,1-2,3% r/r wobec 2,2% r/r odnotowanych w lipcu br.

Według ekonomistów, w kolejnych miesiącach na poziomie inflacji konsumenckiej będą nadal ważyć ceny żywności, a także m.in. restauracje i hotele - w tej kategorii ceny usług rosną wyraźnie już od początku roku. W kierunku obniżania wskaźnika CPI do końca roku będą działać ceny paliw oraz - ze względu na efekt wysokiej bazy sprzed roku związanej z podwyżka cen gazu w sierpniu 2018 r. - ceny nośników energii.

Jednak to właśnie m.in. spodziewany od początku 2020 r. wzrost cen energii oraz podwyżka płacy minimalnej będą stały za tym, że inflacja na początku roku może sięgnąć nawet 4% r/r. Później jednak powinna wracać do celu banku centralnego (2,5% +/- 1 pkt proc.).

Ścieżka inflacji nie skłoni jednak- według analityków - Rady Polityki Pieniężnej (RPP) do zmiany poziomu stóp procentowych przynajmniej do końca 2020 r.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"W połączeniu z niską bazą odniesienia z końca poprzedniego roku, ostatni kwartał br. będzie upływać pod znakiem wskaźnika CPI przekraczającego 3,0%r/r. W grudniu może on już zbliżyć się do górnej granicy odchyleń od celu NBP, tj. 3,5%" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Zakładamy, że zarówno główna miara inflacji jak i inflacja bazowa będą rosły w kolejnych miesiącach, do odpowiednio 4% i 3% na początku 2020 r." - ekonomista Santander Bank Polska Marcin Luziński

"Z początkiem roku oczekujemy z kolei cały czas skokowego wzrostu inflacji CPI w okolice 4% r/r, gdyż skokowo zmieni się wpływ rocznego indeksu cen energii na wskaźnik inflacji CPI" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Wskaźnik CPI w sierpniu, wg ostatecznego szacunku GUS, wyniósł 2.9%r/r. Jest to taki sam poziom jaki zanotowano w lipcu br. i jednocześnie wciąż najwyższy od kilku lat. W kierunku obniżenia inflacji w sierpniu oddziaływały tylko ceny żywności i napojów bezalkoholowych (spadek o 0.3%m/m), odzieży i obuwia (spadek o 1.5%m/m) oraz rekreacji i kultury (spadek o 0.1%m/m). We wszystkich pozostałych kategoriach ceny w ujęciu miesięcznym wzrosły, w tym najsilniej w kategorii ?łączność" (o 0.8%m/m). Sierpień był też kolejnym miesiącem z rzędu, jak wynika z komunikatu GUS, w którym wzrosły w szybkim tempie ceny usług (o 1.0%m/m i o 4.3%r/r). Oznacza to przyspieszenie inflacji bazowej, w okolice 2.3%r/r. Dzisiejsze dane pokazały, że inflacja w sierpniu, mimo wcześniejszych szacunków, nie wyhamowała. Wrzesień przyniesie najprawdopodobniej wzrost cen żywności (ze względów sezonowych, ale także mniejszą podaż owoców i warzyw), podrożeje odzież i obuwie (wprowadzane są bowiem kolekcje jesienne do sklepów), zobaczymy wzrost m.in. cen edukacji, a także najprawdopodobniej zwyżkę kontynuować będą ceny usług. W połączeniu z niską bazą odniesienia z końca poprzedniego roku, ostatni kwartał br. będzie upływać pod znakiem wskaźnika CPI przekraczającego 3.0%r/r. W grudniu może on już zbliżyć się do górnej granicy odchyleń od celu NBP, tj. 3.5%. Wzrost inflacji w Polsce jest przeciwieństwem tego co dzieje się w Europie Zachodniej. Jest to związane po pierwsze z wciąż relatywnie wysokim tempem wzrostu gospodarczego, w okolicach 4.5%, po drugie z napięciami na rynku pracy (brakiem pracowników w niektórych obszarach, rosnącymi kosztami zatrudnienia i w efekcie ?przerzucaniem" tych kosztów na produkty i usługi), a także czynnikami podażowymi (jak np. mniejszymi zbiorami owoców i warzyw). Na horyzoncie nie widać w tej chwili czynników, które mogłyby inflację sprowadzić w kolejnych miesiącach na niższe poziomy, a wręcz istnieją czynniki niepewności, które mogą ją jeszcze podbić (jak np. ceny energii). W przyszłym roku, a przynajmniej w pierwszej jego połowie, należy spodziewać się odczytów wskaźnika CPI sporo przekraczających 3.0%. Nie należy natomiast oczekiwać, że skłoni to RPP do zmian poziomu stóp procentowych. Rada jasno daje do zrozumienia, że stopy w Polsce w najbliższych 2-3 latach nie ulegną zmianie" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Sierpniowy odczyt inflacji CPI został zrewidowany w górę do 2,9% r/r z 2,8%, co oznacza utrzymanie się inflacji na poziomie z lipca. Naszym zdaniem rewizja była minimalna, ale wystarczyła, żeby wynik zaokrąglił się do wyższej liczby. Według nas podniesiono względem wstępnego odczytu przede wszystkim dynamikę inflacji bazowej - szacujemy, że wzrost CPI po wyłączeniu cen żywności i energii wyniósł w sierpniu 2,1% r/r (wobec 2,2% r/r w lipcu). Zakładamy, że zarówno główna miara inflacji jak i inflacja bazowa będą rosły w kolejnych miesiącach, do odpowiednio 4% i 3% na początku 2020 r. Inflacja cen żywności została potwierdzona na -0,3% m/m, co było najsłabszym spadkiem w tym miesiącu od 20 lat. Winne są owoce i warzywa, które zwykle latem mocno tanieją, a tym razem ten trend został zaburzony przez suszę. Innymi kategoriami podbijającymi inflację była komunikacja (zapewne ceny telefonów i usług komórkowych) oraz restauracje i hotele (usługi w tej kategorii drożeją już od początku roku). Inflacja cen towarów lekko się obniżyła (do 2,3% r/r z 2,4% r/r), podczas gdy cen usług przyśpieszyła (do 4,3% r/r z 4,2% r/r). Spodziewamy się, że wzrost cen usług i żywności będzie głównym czynnikiem stojącym za wyższą inflacją w tym roku. Na początku 2020 r. pojawi się dodatkowa presja wynikająca z wyższych cen prąd. Co więcej, mocna podwyżka płacy minimalnej w styczniu (o ok. 15,6% wobec oczekiwanego przez nas wzrostu średniej płacy o 7%) wpłynie na koszty pracy w sektorach, które już teraz są w awangardzie podwyżek cen i transmitują wyższe koszty działalności do konsumentów (np. handel detaliczny, usługi)" - ekonomista Santander Bank Polska Marcin Luziński

"W sierpniu ceny konsumpcyjne wzrosły o 2,9% r/r, tj. w takim samym tempie jak w lipcu. Odczyt okazał się nieco wyższy od wstępnego szacunku na poziomie 2,8% r/r. Ceny towarów wzrosły w sierpniu o 2,3% r/r, a ceny usług o 4,3% r/r. W ujęciu rocznym za wzrost cen w sierpniu odpowiadały przede wszystkim wyższe ceny żywności, które zwiększyły się o 7,8% r/r, po wzroście o 7,3% r/r w lipcu. W oparciu o dostępne dane szacujemy, że inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii wzrosła w sierpniu do 2,3% r/r. Przy niskiej bazie odniesienia ostatnie miesiące tego roku przyniosą dalszy wzrost inflacji CPI, w tym m.in. za sprawą wyższych cen paliw. Na koniec 2019 r. inflacja może osiągnąć górną granicę dopuszczalnych odchyleń od celu NBP. Podzielamy opinię NBP, że 1Q20 przyniesie dalszy wzrost inflacji, jednak kolejne miesiące powinny przynieść stopniowy spadek presji inflacyjnej. Pomimo rosnącej inflacji w Polsce, czynniki globalne (spowolnienie wzrostu na świecie, łagodzenie polityk pieniężnych przez główne banki centralne) sugerują powstrzymywanie się przed zacieśnieniem polityki pieniężnej. Oczekujemy, że RPP będzie w dalszym ciągu stabilizowała stopy procentowe NBP" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak

"Korekta szacunku inflacji wobec publikacji flash nie zmienia wniosków przedstawianych po publikacji wstępnych danych. Wyższy wskaźnik inflacji to efekt zaokrągleń, nie zmieniły się także szacunki GUS zmian cen w głównych kategoriach. W sierpniu odnotowano generalnie niewielkie spadki kontrybucji większości grup cen dóbr i usług przy lekkim wzroście kontrybucji żywności, co poskutkowało niewielkimi zmianami rocznego indeksu cen w porównaniu do sierpnia. W przypadku cen paliw w kierunku niższej dynamiki cen oddziaływała kontynuacja spadku cen paliw, w ślad za spadkiem cen ropy naftowej na świecie. W przypadku nośników energii ? efekt wysokiej bazy sprzed roku związanej z podwyżka cen gazu w sierpniu 2018 r. Te dwie kategorie będą jeszcze do końca 2019 r. zaniżały poziomy rocznego indeksu inflacji CPI. Na podstawie opublikowanych podtrzymujemy prognozę lekkiego spadku inflacji bazowej do 2,1% z 2,2% r/r w lipcu (publikacja danych 16.08), niemniej kolejny miesięczny wzrost cen w kategorii łączność w sierpniu przełożył się już na tylko minimalny spadek inflacji bazowej uwzględniając wskaźniki dokładniejsze, tj. do drugiego miejsca po przecinku. Ceny łączności będą kluczowym czynnikiem podbijającym roczny indeks inflacji bazowej w nadchodzących miesiącach. Po pierwsze solidne spadki cen łączności przed rokiem (we wrześniu i listopadzie) będą podbijać roczny indeks cen z tytułu efektów bazy. Dodatkowe zapowiedzi wzrostów cen przez kolejnych operatorów będą ten efekt nasilać. Przy generalnie stabilnych, wzrostach cen inflacji w większości dóbr i usług wrażliwych na efekty popytowe, opisane powyżej efekty zmian cen w łączności poskutkują skokowym wzrostem inflacji bazowej po wyłączeniu cen żywności i energii we wrześniu do 2,4% r/r podbijając tym samym dalszy wzrost inflacji CPI. Szacujemy natomiast, że w najbliższych miesiącach będzie stopniowo obniżać się - choć z bardzo wysokich poziomów roczny indeks cen żywności. W sierpniu skala korekty cen warzyw (po lipcowym wybiciu) okazała się niższa wobec wcześniejszych założeń. Choć cały czas, co do poziomu ceny warzyw pozostają wysokie, to dane hurtowe wskazują na kontynuacje solidnych spadków cen większości warzyw, w tym warzyw gruntowych, których ceny właśnie na jesieni 2018 r. dynamicznie rosły. Z tego względu, przy bieżących lekkich spadkach cen i wysokich bazach odniesienia oczekujemy w kolejnych miesiącach wyraźnego obniżenia rocznego indeksu cen warzyw. Podobnie, efekty bazy powinny po silnych wzrostach ograniczać już roczny indeks cen pieczywa. Skalę spadku rocznego indeksu cen żywności będą natomiast hamować cały czas utrzymujące się bardzo wysokie ceny mięsa oraz zauważalny na rynku globalnym i hurtowym wzrost cen nabiału oraz masła. Spadek rocznej dynamiki cen żywności nie będzie w stanie zniwelować efektu wzrostu inflacji bazowej, stąd po wrześniowym spadku inflacji do 2,7%-2,8% r/r, oczekujemy w ostatnich miesiącach 2019 roku jej wzrostu powyżej 3,0% r/r. Z początkiem roku oczekujemy z kolei cały czas skokowego wzrostu inflacji CPI w okolice 4,0% r/r, gdyż skokowo zmieni się wpływ rocznego indeksu cen energii na wskaźnik inflacji CPI. Zakładany wzrost cen energii elektrycznej z początkiem roku przy bardzo niskich bazach odniesienia zarówno dla cen energii elektrycznej jak i paliw poskutkuje w I kw. silnym wzrostem inflacji. W kolejnych miesiącach roku ten efekt będzie stopniowo wygasał, niemniej utrzymujące się dla firm negatywne tendencje kosztowe, wyższe wzrosty cen towarów i usług o istotnym wpływie decyzji administracyjnych, będą istotnym elementem ograniczającym skalę spadku inflacji" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa

"Inflacja CPI w sierpniu ustabilizowała się na poziomie 2,9% r/r, a wstępny szacunek flash został zrewidowany w górę o 0,1 pp. Rewizja wynikała prawdopodobnie z kategorii bazowych, a ceny paliw spadły wg ostatecznego szacunku nieco głębiej niż wcześniej podawano. Inflacja bazowa, wg naszego szacunku wyniosła 2,2% r/r wobec 2,2% w lipcu. Inflacja bazowa jest podwyższana przez rosnące ceny usług, w sierpniu ich wzrost przyspieszył do 4, 3% r/r z 4,2% r/r w lipcu, podczas gdy inflacja cen towarów wyhamowała do 2,3% r/r z 2,4% r/r. Ceny usług w największym stopniu odzwierciedlają napiętą sytuację na rynku pracy i rosnące wynagrodzenia. Widać to w szczególności w kategorii hotele i restauracje, których wzrost przyspieszył do 4,7% r/r z 4,4% r/r przed miesiącem i był najszybszy od sierpnia 2009. W sierpniu ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły w ciągu miesiąca o 0,3%, po raz pierwszy w tym roku, jednak ich zmiany nadal kształtują się powyżej wzorca sezonowego z ostatnich lat. W ujęciu rok do roku żywność i napoje bezalkoholowe zdrożały o 7,2%, wobec 6,8% r/r w lipcu, najsilniej od maja 2011. W sierpniu utrzymała się wysoka roczna dynamika cen wieprzowiny (+12,8% r/r), cukru (+24,9% r/r) i warzyw (+34,8% r/r), przyspieszyły też ceny owoców (+7,3% r/r vs 1,5% r/r w lipcu). Widoczne na rynkach hurtowych wyhamowanie cen warzyw nie jest jeszcze widoczne na rynku detalicznym. Wciąż oczekujemy, że nowe zbiory warzyw (mimo, że niższe niż w ubiegłym roku) przyczynią się do wyhamowanie tempa wzrostu cen żywności, ale z uwagi na kolejny rok suszy w rolnictwie pozostaną one wciąż na wysokim poziomie. W kierunku spadku inflacji CPI działały też ceny paliw, które spadły o 1,2 % m/m oraz o 0,4% r/r. Spadek w ujęciu rok do roku nastąpił po 16 miesiącach wzrostów, co wynika z kształtowania się cen surowców energetycznych. W sierpniu ceny energii nadal obniżały inflację, jednak w najbliższych miesiącach to w tej części koszyka znajdują się największe ryzyka inflacyjne. W przypadku (nawet częściowego) uwolnienia cen energii inflacja może wzrosnąć powyżej 4,0% r/r w 1q20. W podobnym kierunku mogą oddziaływać liczne zmiany regulacyjne. W naszej ocenie od października inflacja będzie znowu przyspieszać. Prezes Glapiński przyznał na ostatnim posiedzeniu RPP, że w 1q20 inflacja może znaleźć się na granicy pasma dopuszczalnych odchyleń od celu (3,5% r/r). Tak wysokie odczyty inflacji będą jednak przejściowe, a inflacja powoli będzie wracać do celu. Oczekiwane przyspieszenie inflacji nie będzie miało odzwierciedlenia w zmianie polityki NBP, a stabilizacja stóp pozostaje scenariuszem bazowym" - analitycy PKO BP

"Zgodnie z finalnymi danymi GUS inflacja CPI nie zmieniła się w sierpniu w porównaniu do lipca i wyniosła 2,9%, kształtując się zgodnie z naszą prognozą i powyżej wstępnego szacunku GUS równego konsensusowi rynkowemu (2,8%). Tym samym inflacja pozostała na najwyższym poziomie od października 2012 r. Na stabilizację inflacji w sierpniu złożyły się wyższa dynamika cen żywności (7,2% w sierpniu wobec 6,8% w lipcu), niższa dynamika cen paliw (-0,4% r/r w sierpniu wobec 0,7% w lipcu) oraz nośników energii (-1,4% r/r w sierpniu wobec -1,0% w lipcu), a także stabilizacja inflacji bazowej, która zgodnie z naszymi szacunkami nie zmieniła się w sierpniu w porównaniu do lipca i wyniosła 2,2% r/r. Dalszy silny wzrost inflacji żywności w sierpniu był w znacznym stopniu efektem wyższej dynamiki cen warzyw (34,8% r/r w sierpniu wobec 32,4% w lipcu - efekt ubiegłorocznej i tegorocznej suszy) oraz owoców (7,3% r/r w sierpniu wobec 1,5% w lipcu - słabe tegoroczne zbiory w połączeniu z efektem niskiej bazy sprzed roku). Warto przy tym zauważyć, że roczna dynamika cen warzyw osiągnęła najwyższy poziom przynajmniej od 2003 r. Na uwagę zasługuje także struktura inflacji bazowej. Z jednej strony doszło do spadku dynamiki cen m.in. w kategoriach ?inne wydatki na towary i usługi", ?rekreacja i kultura", ?zdrowie" oraz ?wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego". Z drugiej strony odnotowano wyższe tempo wzrostu cen m.in. w kategoriach ?restauracje i hotele", ?łączność", ?napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe" oraz ?odzież i obuwie". Mimo stabilizacji w sierpniu, od początku br. inflacja bazowa pozostaje w trendzie wzrostowym, wskazując na stopniowo narastającą presję inflacyjną w polskiej gospodarce. Oczekujemy, że w kolejnych miesiącach inflacja będzie kształtowała się w trendzie wzrostowym i w I kw. 2020 r. wyniesie 3,4% r/r, osiągając swoje maksimum lokalne. Głównymi czynnikami oddziałującymi w kierunku zwiększenia inflacji będzie prognozowana przez nas wyższa inflacja bazowa oraz wzrost dynamiki cen żywności, podczas gdy przeciwny wpływ będzie miał spadek dynamiki cen paliw. Na początku 2020 r. do zwiększenia inflacji dodatkowo przyczyni się prognozowana przez nas wyższa dynamika cen nośników energii, podczas gdy coraz wolniejsze tempo wzrostu cen żywności będzie miało przeciwny efekt. Nasza prognoza zakładająca stopniowy spadek inflacji od II kw. 2020 r. jest spójna z naszym scenariuszem zakładającym stabilizację stóp procentowych w Polsce przynajmniej do końca 2020 r. Dzisiejsze dane o inflacji są neutralne dla złotego oraz rentowności polskich obligacji" - ekonomista Credit Agricole Bank Polska Jakub Olipra

"Jak podaje GUS, w horyzoncie roku największy wpływ na sierpniową inflację miała silnie drożejąca żywność, a korekta jej cen w ostatnim miesiącu była jedynie symboliczna (-0,3%). W tej kategorii niezmiennie odczuwalny jest wzrost cen produktów zbożowych, w tym pieczywa (9,4% r/r, 0,3% m/m) i mąki (8,0% r/r z korektą miesięczną -0,3%), mięsa (którego wzrosty windowała wieprzowina i wędliny ? odpowiednio 12,8% oraz 7,2% r/r), a także warzywa drożejące o 34,8% względem sierpnia 2018 (-3,3% m/m) i owoce (7,3% r/r, 0,4% m/m). W dość oczywisty sposób narzuca się obserwacja, że zdrożały produkty, które dominują w koszykach uboższych gospodarstw. W ich przypadku wzrost cen problematyczny jest w dwójnasób. Po pierwsze, niewiele kategorii odnotowało spadki ? stąd trudno o tańsze substytuty zazwyczaj kupowanych dóbr. Po drugie, dla tej grupy możliwość elastycznej zamiany na droższe odpowiedniki, których ceny stały się względnie korzystniejsze, jest ograniczona. Druga największa kategoria w koszyku, tj. użytkowanie mieszkania i ceny energii, odnotowała wzrost w horyzoncie rocznym rzędu 1,9% (0,2% m/m), na co w ponadprzeciętnym stopniu przełożyły się wywóz śmieci (27,1% r/r, 2,6% m/m), czynsze (4,8% r/r, 0,3% m/m) oraz usługi kanalizacyjne (4,2% r/r, 0,2% m/m). Nośniki energii potaniały w horyzoncie rocznym (-1,4%) ? tu natomiast należy jednoznacznie powiedzieć, że zamrożenie cen jest zabiegiem przejściowym i tym bardziej dotkliwy będzie powrót do cen rynkowych w 2020 roku. W przypadku transportu ? inaczej niż w ostatnich miesiącach ? inflację napędziły usługi transportowe (5,9% r/r, 14,7% m/m), podczas gdy paliwa w ostatnim miesiącu potaniały. Na uwagę zasługuje fakt, że usługi drożeją dwukrotnie szybciej niż towary (4,3% względem 2,3% r/r). Dotyczy to zarówno usług, na które zapotrzebowanie zgłaszają gospodarstwa niezależnie od majętności, tj. usługi lekarskie (5,7% r/r), fryzjerskie i pielęgnacyjne (5,5%), stomatologiczne (3,5%), jak i te typowe dla koszyków gospodarstw lepiej sytuowanych, np. turystyka zagraniczna (8,4%) czy gastronomia i hotelarstwo (4,7%). O tym, że wzrosty cen usług (a także towarów przetworzonych) utrzymają się na wysokim poziomie w kolejnych miesiącach, przesądziła przedwyborcza rzeczywistość. Ich źródłem będzie w największym stopniu znaczny i niespodziewany w skali wzrost kosztów pracy w 2020 roku. Złoży się nie niego wzrost płacy minimalnej o 15% oraz zapowiadane zniesienie limitu 30-krotności, szczególnie odczuwalne dla pracodawców w branżach o wysokiej wartości dodanej. Z uwagi na sposób komunikacji tych zmian (bagatelizowanie letnich posiedzeń Rady Dialogu Społecznego) oraz przedwyborczą licytację na wysokość wynagrodzenia minimalnego, prawdopodobieństwo, że ceny będą dostosowywane już od jesieni (a nie z początkiem roku) rośnie. Będzie to sposób przeciwdziałania bankructwom w sektorach o niskich marżach" - ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz

(ISBnews)