Punkta chce sprzedać ok. 100 tys. polis i zebrać 100 mln zł składki w 2019 r. 

ISBNews
16.09.2019 14:03
A A A


Warszawa, 16.09.2019 (ISBnews) - Mfind wprowadza markę Punkta w ramach realizacji strategii, która zakłada pozycjonowanie spółki jako internetowej multiagencji z ofertą dostępną w trzech kanałach: online, przez telefon i w przyszłości stacjonarnie. Spółka planuje na ten rok sprzedaż ok. 100 tys. polis i zebranie 100 mln zł składki, podała spółka. 

"Zmianą marki chcemy jasno zakomunikować zmianę naszego pozycjonowania. Jesteśmy internetowym punktem agencyjnym, w którym klient może zebrać informację o ofercie rynkowej towarzystw, dokonać wyboru na podstawie obiektywnych kryteriów i kupić wybraną polisę. Obecny klient jest coraz częściej online i offline jednocześnie. Poszukuje argumentów do większości decyzji zakupowych, w tym dotyczących ubezpieczeń, zarówno cyfrowo, jak i w realnym świecie. Cały proces powinien być prosty i wygodny, gwarantujący oszczędność czasu. Taki model zachowań klientów ubezpieczeniowych zdecydowanie sprzyja internetowym multiagencjom, a my dokładnie takie potrzeby konsumenta realizujemy" - powiedział prezes mfind - właściciela marki Punkta - Sławomir Bilik, cytowany w komunikacie. 

Punkta chce być liderem w oferowaniu swojej grupie docelowej podstawowych produktów ochronnych - ubezpieczeń samochodów, mienia, zdrowia i turystyki. Plan na ten rok zakłada sprzedaż ok. 100 tys. polis i zebranie 100 mln zł składki. 

"W perspektywie najbliższych lat zakładane jest dwucyfrowe tempo wzrostu. Obecnie większość portfela (86%) stanowią ubezpieczenia komunikacyjne. Długofalowo firma będzie koncentrować się na sukcesywnym zwiększaniu sprzedaży opieki medycznej oraz ubezpieczeń turystycznych i mieszkaniowych. Istotnym elementem strategii jest rozwój zewnętrznych sieci partnerskich. Zarząd nie wyklucza także ekspansji na Europę Środkowo-Wschodnią" - czytamy w komunikacie. 

Od początku działania w Punkcie klienci dokonali ponad 1,7 mln kalkulacji. 

Wyróżnikiem multiagencji Punkta jest cyfryzacja procesów i co za tym idzie całkowite zintegrowane usług w jednym organizmie. Multiagencja zapewnia klientom wielodostępowość, co oznacza, że spójne interakcje z klientem w ramach jednego procesu mogą zachodzić w kilku punktach jednocześnie: online, telefonicznie i stacjonarnie. Dzięki temu firma ma niższe koszty pozyskania polisy. Unika też ryzyka niespójnej komunikacji na temat oferty, wyjaśniono. 

 Pod nową nazwą Punkta celuje przede wszystkim w odbiorców z małych miejscowości i miast poniżej 100 tys. mieszkańców. 

"Tam mieszka 70% populacji, czyli blisko 28 mln Polaków i to do nich statystycznie należy więcej aut. Ponad połowa gospodarstw domowych na wsi i w małych miastach ma więcej niż jeden samochód. Nie jest on jednak tylko wyznacznikiem statusu majątkowego, a koniecznością. Mieszkańcy małych miejscowości zarabiają mniej niż ci z metropolii, co sprawia, że są bardziej wrażliwi na cenę ubezpieczeń. Częściej też korzystają z agregatorów online" - czytamy dalej. 

Z danych zebranych przez Punktę wynika, że liczba osób sprawdzających oferty ubezpieczeń w sieci wzrosła w ciągu roku dwukrotnie (wobec danych na koniec I poł. 2018 r.). Aż 65% z nich to osoby mieszkające w małych miejscowościach i miastach poniżej 100 tys. mieszkańców. Najczęściej są to mężczyźni w wieku 35 lat i starsi, jeżdżący przynajmniej 11-letnimi samochodami. Według szacunków, aktualnie 4 mln Polaków sprawdza oferty ubezpieczeń w Internecie. 

mfind powstał w 2014 roku jako porównywarka ubezpieczeniowa. Jego udziałowcami są: MCI (poniżej 50%), osoby fizyczne, członkowie zarządu oraz aniołowie biznesu. Internetowa multiagencja pozwala swoim klientom na wybór i zakup spośród ofert kilkudziesięciu towarzystw jednocześnie. Pokazana cena w kalkulatorze nie różni się od tej w towarzystwie ubezpieczeniowym. W  ciągu 5 lat istnienia na polskim rynku spółka osiągnęła drugą pozycję wśród ubezpieczeniowych agregatorów. 

(ISBnews)