Spowolnienie inflacji we wrześniu jest zjawiskiem przejściowym wg analityków

ISBNews
01.10.2019 13:06
A A A


Warszawa, 01.10.2019 (ISBnews) - Inflacja konsumencka według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) znalazła się we wrześniu br. poniżej konsensusu rynkowego. Na spowolnienie inflacji w ostatnim miesiącu wpłynął głównie wolniejszy wzrost cen żywności oraz spadki cen paliw. Większość ekonomistów spodziewa się, że inflacja utrzyma poziom wrześniowy w kolejnym miesiącu. Natomiast przełom 2019/2020 przyniesie przyspieszanie wzrostu cen - ich zdaniem, być może nawet w okolice 4% r/r.

Według szybkiego szacunku GUS, inflacja konsumencka wyniosła 2,6 r/r we wrześniu wobec 2,9% r/r w sierpniu. W ujęciu miesięcznym inflacja spadła o 0,1%. Kolejny miesiąc z rzędu inflacja CPI wzrosła powyżej celu NBP. 

Według ekonomistów, we wrześniu przyspieszyła inflacja bazowa, dochodząc do poziomu 2,3-2,4% r/r wobec 2,2% w sierpniu.

Niektórzy analitycy zwracają uwagę, że na początku przyszłego roku głównym czynnikiem ryzyka w górę w przypadku CPI jest skala wzrostu cen energii elektrycznej.

Większość ekonomistów utrzymuje oczekiwania co do przyspieszenia CPI do poziomu 3,5% r/r pod koniec roku i nawet wybicia się ponad dopuszczalne pasmo odchyleń w I kw. 2020 roku. Większość ekonomistów podtrzymuje opinię, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzyma stopy procentowe bez zmian do końca 2022 r.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Nadal zakładamy, że przed nami miesiące wzrostu zarówno inflacji CPI jak i inflacji bazowej, przy czym obie na koniec roku powinny być już powyżej 3% r/r a na początku 2020 r. dynamika CPI może przekroczyć 4%" - ekonomista Santander Bank Polska Grzegorz Ogonek.

"Wysokiego wzrostu CPI spodziewamy się w grudniu oraz 1kw 2020 z uwagi na kontynuację wzrostu inflacji bazowej, wygaśniecie ujemnych efektów bazy w paliwach oraz możliwą podwyżkę cen energii dla gospodarstw domowych" - główny ekonomista Rafał Benecki, ekonomista ING BSK Jakub Rybacki.

"W naszej ocenie dynamika cen (CPI) od października powróci do (stromego) trendu wzrostowego, którego maksimum, wyraźnie powyżej górnego ograniczenia celu inflacyjnego (3,5%) spodziewamy się na początku 2020" - ekonomiści PKO Banku Polskiego.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Polska inflacja obniżyła się we wrześniu z 2,9% r/r do 2,6% jak oczekiwaliśmy, za sprawą spadków cen w kategoriach niebazowych. Najwyraźniej jednak doszło jednocześnie do nasilenia inflacji bazowej ? ta po sierpniowej przerwie (2,2% odnotowane i w lipcu i w sierpniu) powróciła do wzrostów. Szacujemy, że we wrześniu inflacja bazowa wyniosła 2,3-2,4%. Znaczny spadek cen warzyw sprawił, że w cała kategoria ?żywność" pokazała ujemną dynamikę m/m (-0.2%). Do tego trzeci miesiąc z rzędu taniały paliwa, tym razem o 1,8% m/m. Nadal zakładamy, że przed nami miesiące wzrostu zarówno inflacji CPI jak i inflacji bazowej, przy czym obie na koniec roku powinny być już powyżej 3% r/r a na początku 2020 r. dynamika CPI może przekroczyć 4% " - ekonomista Santander Bank Polska Grzegorz Ogonek. 

"Inflacja we wrześniu zelżała. Ze wstępnych danych GUS wynika, że stało się tak po pierwsze za sprawą spadku cen żywności i napojów bezalkoholowych (o 0.2%m/m), a po drugie za sprawą spadku cen paliw (o 1.8%m/m). Spadek cen żywności jest najprawdopodobniej pochodną niższych cen niektórych warzyw (szczegóły poznamy w połowie miesiąca), do których przyczyniła się większa od przewidywań podaż. Dla porównania ceny w tej kategorii we wrześniu 2018 i 2017 r. dość ostro szły w górę. Niższa inflacja we wrześniu jest najprawdopodobniej zjawiskiem przejściowym. Od kilku miesięcy wyraźnie drożeją usługi i trendu tego, chociażby w związku z rosnącymi kosztami pracy, nie da się zatrzymać. Dlatego też mimo niższego wskaźnika CPI najprawdopodobniej ponownie wzrosła we wrześniu inflacja bazowa (w okolice 2.3%r/r). W całym 2019 r. średniorocznie wskaźnik CPI wyniesie 2.3-2.4%. Dane są neutralne z punktu widzenia rozpoczynającego się dziś posiedzenia RPP w sprawie stóp procentowych" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Według wstępnego szacunku inflacja CPI spadła we wrześniu z 2,9% do 2,6%r/r, poniżej rynkowych prognoz (2,7%). Zaskoczenie związane jest z cenami żywności ? roczna dynamika wzrostu cen w tej grupie spadła z 7,2% do 6,3%r/r, co obniżyło wskaźnik o 0,2pp. Jednak inflacja bazowa kontynuuje solidny wzrost, we wrześniu wyniosła około 2,2-2,3%r/r wobec 2,2% w ubiegłym miesiącu. W kolejnych miesiącach spodziewamy się niewielkich zmian wskaźnika CPI ? możliwe są dalsze spadki z uwagi na zmiany cen żywności po dużych wzrostach w pierwszych 3 kwartałach. Jednak tendencja wzrostowa inflacji bazowej jest mocno ugruntowana - dalej prognozujemy wzrost do 2,5%r/r w grudniu wobec 0,6%r/r w analogicznym okresie 2018. Jest to efekt wzrostu kosztów pracy w poprzednich kwartałach, mocnej presji popytowej związanej z dobrą kondycją rynku pracy i programami społecznymi, a ostatnio także osłabieniem złotego. Inflacja bazowa może nawet przekroczyć poziom 2,5%r/r w tym roku. Wysokiego wzrostu CPI spodziewamy się w grudniu oraz 1kw 2020 z uwagi na kontynuację wzrostu inflacji bazowej, wygaśniecie ujemnych efektów bazy w paliwach oraz możliwą podwyżkę cen energii dla gospodarstw domowych. Skala tego ostatniego elementów determinowana będzie jednak przez decyzję rządowe ? podczas wczorajszej debaty RMF FM wiceminister finansów L.Skiba wskazał, że przygotowywana jest odpowiednia ustawa. Szybszy spadek dynamiki cen żywności od naszych prognoz oraz ewentualne zamrożenie cen energii mogą spowodować, że CPI w szczycie, tj. w styczniu 2020 pozostanie w okolicach górnej granicy celu NBP (3,5%).  Pod dużym znakiem zapytania dalej stoi poziom CPI w drugiej połowie 2020. Bieżące projekcje NBP wskazują na spadek indeksu poniżej celu banku już w 3kw (do 2,3%r/r). W naszej ocenie szacunek ten jest zbyt optymistyczny -  wzrost obciążeń dla przedsiębiorstw związanych z wyższymi cenami energii czy wynagrodzeń skutkować będzie kontynuacją tendencji wzrostowej w przypadku inflacji bazowej także w przyszłym roku. W efekcie spodziewamy się że CPI utrzyma się na poziomie około 3%r/r średnio w 1-szej połowie 2020, a przy całkowitym zamrożeniu cen energii może spaść poniżej tego poziomu w 2-iej połowie roku. Niemniej jednak uważamy, że nawet w takich warunkach członkowie RPP nie zdecydują się dokonać zmian w polityce pieniężnej" - główny ekonomista Rafał Benecki, ekonomista ING BSK Jakub Rybacki.

"W kierunku spadku dynamiki cen oddziaływały kategorie niebazowe. Tempo wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych spowolniło do 6,3% r/r z 7,2% r/r w sierpniu. W naszej ocenie stały za tym przede wszystkim ceny owoców, warzyw i mięsa, co związane jest z wejściem do sklepów produktów z tegorocznych żniw, a także stabilizacją wzrostów cen na rynku wieprzowiny. W naszej ocenie kolejne miesiące mogą przynieść dalsze umiarkowane wyhamowanie wzrostu cen żywności, niemniej wstępny szacunek plonów wg GUS, które okazały się niższe niż w ubiegłym (bardzo słabym) roku sugeruje, że inflacja w kategorii żywność pozostanie podwyższona. Spowolniła również dynamika cen paliw, co związane było z sierpniowymi spadkami cen ropy. Ich wrześniowy skok, związany z atakiem na instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej, w październiku powinien przejściowo podbić ceny paliw. Wg naszych szacunków po raz kolejny przyspieszyła inflacja bazowa, która we wrześniu kształtowała się na poziomie 2,3% r/r vs 2,2% w sierpniu. W naszej ocenie mogły za tym stać: wzrost cen odzieży zw. z wcześniejszym wprowadzeniem jesiennych kolekcji (chłodny wrzesień), wzrost cen w kategorii edukacja (m.in. podwyżki czesnego), kontynuacja wzrostu cen regulowanych, w szczególności opłat za wywóz śmieci, a także niska baza statystyczna w łączności. Oczekujemy, że kolejne miesiące przyniosą dalszy wzrost inflacji bazowej, w okolice 3% na koniec roku i powyżej tej bariery w 2020. W naszej ocenie dynamika cen (CPI) od października powróci do (stromego) trendu wzrostowego, którego maksimum, wyraźnie powyżej górnego ograniczenia celu inflacyjnego (3,5%) spodziewamy się na początku 2020. Utrzymujemy nasze oczekiwania, że RPP nie zareaguje na rosnącą inflację, ze względu na regulacyjny charakter jej przyspieszenia. Jednocześnie pod koniec roku spodziewamy się kolejnego wniosku(ów) o podwyżkę stóp, który może zgromadzić większe poparcie niż w lipcu (>2, ale <5). Oznacza to, naszym zdaniem, że wzrost rynkowych oczekiwań na niższą ścieżkę stóp jest nieuzasadniony" - ekonomiści PKO Banku Polskiego.

"We wrześniu inflacja CPI obniżyła do 2,6% r/r, z 2,9% r/r w sierpniu. Roczne tempo wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych obniżyło się do 6,3% r/r z 7,2% r/r w poprzednim miesiącu. Ceny paliw do prywatnych środków transportu obniżyły się o 2,7% r/r, po spadku o 0,4% r/r miesiąc wcześniej. Koszt nośników energii obniżył się o 1,6% r/r, po spadku o 1,4% r/r w sierpniu. Za spadkiem inflacji we wrześniu stał przede wszystkim wolniejszy wzrost cen żywności oraz pogłębienie się spadków cen paliw. Inflacja pozostaje powyżej celu NBP, a przełom 2019/2020 przyniesie dalsze przyspieszenie tempa wzrostu cen. Na początku 2020 r. głównym czynnikiem ryzyka w górę jest skala wzrostu cen energii elektrycznej. Druga połowa przyszłego roku powinna przynieść stopniowy spadek inflacji do celu NBP. Nasz scenariusz bazowy zakłada, że w otoczeniu słabnącej koniunktury globalnej oraz luzowania polityk pieniężnych przez główne banki centralne na świecie, Rada Polityki Pieniężnej utrzyma stopy procentowe bez zmian do końca 2022 r." - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Wrześniowy spadek inflacji jest efektem spadku dynamiki rocznej żywności oraz dalszego obniżenia dynamiki cen paliw. Jednocześnie w przeciwnym kierunku we wrześniu oddziaływał wzrost wskaźnika inflacji bazowej. W przypadku żywności wyraźny (1 pkt. proc.) spadek dynamiki rocznej cen do 6,3% r/r był efektem nietypowego dla wrześnie spadku cen żywności w porównaniu z sierpniem. Ze sporym prawdopodobieństwem był to efekt kontynuacji miesięcznego spadku cen warzyw, gównie za sprawą silniejszego spadku cen warzyw bulwiastych z historycznie wysokich poziomów w sierpniu, przy stabilizacji lub niewielkim spadku cen pozostałych warzyw (m.in. pomidorów). Zazwyczaj we wrześniu skala sezonowego spadku cen warzyw bulwiastych jest już ograniczona, zaś pozostałe warzywa (pomidory, ogórki) notują silne odbicie cen w górę, po okresie niskich cen, co skutkuje wzrostem cen warzyw, przyczynijąc się do wzrostu cen żywności ogółem. W tym roku ten sezonowy efekt został zaburzony przez bardzo niekorzystne warunki pogodowe w okresie wiosennym i letnim i pewną poprawę sytuacji pod koniec sierpnia i we wrześniu. Wrześniowy spadek cen żywności był przez nas oczekiwany, niemniej jego skala okazała się mniejsza. Najprawdopodobniej do mniejszej od oczekiwanej przez nas skali spadku cen żywności przyczyniła wolniejsza reakcja cen detalicznych na dyamiczny spadek cen warzyw w hurcie. Pełniejsza analiza struktury cen żywności będzie możliwa po publikacji przez GUS pełnych danych nt. wrześniowej inflacji, w połowie października. W przypadku cen paliw we wrześniu miało miejsce pogłębienie miesięcznego spadku cen paliw (1,8% m/m), co przy wyższej bazie odniesienia sprzed roku łącznie dało pogłębienie ujemnej rocznej dynamiki cen paliw. Na podstawie opublikowanych dzisiaj szczątkowych danych GUS szacujemy, że we wrześniu wzrósł wskaźnik inflacji bazowej po wyłączeniu cen żywności i energii. Prognozujemy, że ukształtował się on w przedziale 2,3-2,4% r/r wobec 2,1% r/r w sierpniu. W kierunku wzrostu inflacji bazowej oddziaływał utrzymujący się silny popyt konsumpcyjny, przy oddziałującym statystycznym efekcie bardzo niskiej bazy odniesienia w przypadku łączności (we wrześniu ub.r. miesięczny spadek cen o 2,3%). Podtrzymujemy prognozę, że w październiku, za sprawą stabilizacji dynamiki rocznej cen żywności i paliw wskaźnik CPI pozostanie w okolicach wrześniowego poziomu. Jednocześnie od listopada oczekujemy nawrotu trendu wzrostowego inflacji do powyżej 3% r/r na koniec roku i powyżej 3,5% na przełomie I i II kw. przyszłego roku. Szerszy opis założeń dot. zmian inflacji w kolejnych kwartałach zawierć będzie nasz najnowszy  Przegląd Kwartalny, którego publikację planujemy w najbliższych dniach" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"W świetle oszacowanego przez GUS szybkiego szacunku wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych, inflacja we wrześniu wyniosła 2,6% r/r oraz spadła o 0,1% m/m. Jest to wynik o 0,3 pkt proc. niższy niż w sierpniu i lipcu. Po długim rajdzie zbliżamy się do celu inflacyjnego wyznaczonego przez Radę Polityki Pieniężnej na poziomie 2,5%. Zdolność do samoregulacji dynamiki cen będzie z pewnością argumentem za utrzymaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie w najbliższym czasie.Za wciąż dość wysoką inflację odpowiada największa kategoria w koszyku, żywność i napoje bezalkoholowe. Ich ceny w horyzoncie rocznym wzrosły o 6,3%, a w horyzoncie miesięcznym spadły o 0,2%. Pojawienie się tańszej żywności sezonowej niż ta z wiosny br. sprzyja stabilizacji cen i z pewnością ulży uboższym gospodarstwom domowym. Ceny nośników energii spadły o 1,6% r/r (przy minimalnym wzroście miesięcznym o 0,1%). Także ceny paliw pociągnęły inflację w dół do ujemnych dynamik rzędu -2,7% r/r oraz -1,8 m/m ? w tym ostatnim przypadku wydarzenia na globalnym rynku mogą te wyniki skorygować in plus. Istnieje jednak wiele powodów, by wyczekiwać bardziej szczegółowego zestawienia, jakie GUS opublikuje w połowie miesiąca. Wysoka i skokowo podniesiona płaca minimalna, perspektywa zniesienia tzw. 30-krotności, wzrosty cen energii i dość prawdopodobny podatek handlowy nałożony na dyskonty i hipermarkety nie dają przestrzeni do pokrywania tych kosztów ze spadających marż firm. Dodatkowo, niepewność towarzysząca wprowadzaniu tych zmian będzie sprzyjać tworzeniu buforów finansowych. To wszystko bez wątpienia wpłynie na ceny dóbr krajowych. Ceny dóbr importowanych już teraz systematycznie drożeją za sprawą osłabiającego się złotego. Jednocześnie, ceny usług rosną za sprawą dynamiki wynagrodzeń, co jest odczuwalne tym mocniej, im silniejsze są w danej branży deficyty zasobów pracy. Te czynniki będą ujawniać się w kolejnych miesiącach w komunikatach o inflacji" - ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz. 

(ISBnews)