KRD: Zaległości firm - multidłużników wynoszą 1,3 mld zł

ISBNews
04.12.2019 09:08
A A A


Warszawa, 04.12.2019 (ISBnews) - Zaległości multidłużników, tj. firm, które są winne zapłatę co najmniej trzem wierzycielom wynoszą 1,3 mld zł, wynika z danych Krajowego Rejestru Długów (KRD). Najwięcej takich przedsiębiorstw (3,3 tys.) działa w województwie mazowieckim.

Firmy zadłużone u 3 kontrahentów mają im do oddania łącznie 1,3 mld zł. Takich przedsiębiorstw jest 18 181. Grono ich wierzycieli jest liczne, bo razem to 8 382 firmy. Multidłużnicy z 3 wierzycielami mają ponad dwukrotnie wyższe średnie zadłużenie niż przeciętne zaległości wszystkich firm wpisanych do KRD. Ci pierwsi mają na koncie średnio aż 71,3 tys. zł zaległości, drudzy - 33,2 tys. zł, podano.

"Mulitidłużnik jest znacznie bardziej toksyczny niż 'zwykły' dłużnik, gdyż infekuje kilka firm naraz. Gdy na jedno niespłacone zobowiązanie nakłada się kolejne, łańcuch zobowiązań jest trudny do przerwania. Bazując na naszych doświadczeniach w obsłudze zarówno dużych korporacji, jak i mniejszych przedsiębiorstw, widzimy, że firmy o wyższej świadomości biznesowej częściej monitorują partnerów w KRD. Jeśli ktoś dopisuje kontrahenta do bazy dłużników, pozostali dostają natychmiast informację o jego problemach finansowych. Są wtedy w stanie reagować na bieżąco, na przykład zmienić warunki umowy na dostawę towarów" - powiedział prezes KRD Adam Łącki, cytowany w komunikacie.

Nie brakuje też przedsiębiorstw, które mają aż 5 lub więcej wierzycieli. Jest ich co prawda mniej niż potrójnych multidłużników, bo 5 042 firm, ale za to z większym łącznym długiem, który wynosi prawie 1,4 mld zł. Średnie zobowiązanie przypadające na taką firmę, wynosi 272,5 tys. zł. Na pieniądze od nich czeka 9 668 wierzycieli, podkreślono.

"Odzyskiwanie płatności od multidłużników różni się od windykacji dłużników, którzy zalegają ze spłatą zobowiązań tylko u jednego wierzyciela. W przypadku tych pierwszych musimy zabezpieczyć interes wszystkich wierzycieli, nie wyróżniając żadnego i dzieląc pomiędzy nich dostępną pulę pieniędzy. Co istotne, multidłużnicy reagują dopiero, gdy kontaktują się z nimi negocjatorzy. Wcześniej ignorują ponaglenia ze strony kontrahentów. Skutecznie działa na nich wizualizacja, czyli wezwanie do zapłaty z logo firmy windykacyjnej. Zdecydowanie potrzebują zewnętrznego motywatora" - dodał prezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso Jakub Kostecki.

Praktyka firm windykacyjnych potwierdza, że nierzetelność kontrahentów jest częstą przyczyną narastających zatorów finansowych. Boleśnie odczuwają to mikrofirmy, które opierają działalność na jednym, dwóch zleceniodawcach.

"W przypadku mikrofirm nawet jedna przeterminowana faktura może zachwiać płynnością finansową przedsiębiorstwa i spowodować, że firma przestanie regulować w terminie własne zobowiązania. Przed takim scenariuszem można się zabezpieczyć, ale robi tak niewielki odsetek firm. Z usługi finansowania faktur korzysta już 12% przedsiębiorców, co oznacza, że 88% wciąż ryzykuje, uzależniając swoją wypłacalność od kondycji lub dobrej woli swoich kontrahentów" - podsumował prezes firmy faktoringowej NFG Dariusz Szkaradek.

(ISBnews)