DataWalk ma 'liczne' zapytania, chce zdobywać światowej klasy referencje

ISBNews
19.12.2019 10:08
A A A


Warszawa, 19.12.2019 (ISBnews) - DataWalk ma "liczne" zapytania partnerów i klientów z całego świata w kwestii komercyjnego wykorzystania technologii spółki, poinformował ISBnews członek zarządu DataWalk Sergiusz Borysławski. Spółka pracuje nad pozyskaniem 20 światowej klasy referencji oraz rozbudową sił sprzedażowych, szczególnie w USA.

"Zamierzamy pozyskać 20 światowej klasy referencji. To już się dzieje, wykorzystujemy nieefektywności rynku, gdyż rzadko się zdarza, że na bardzo dużym i szybko rosnącym rynku w niszy występuje duopol. Potwierdzają to też liczne zapytania partnerów i klientów z całego świata, szukających rozwiązania dla swoich naglących problemów, jednocześnie efektywnych biznesowo i kosztowo, będących alternatywą dla dwóch amerykańskich dostawców" - powiedział ISBnews Borysławski.

W jego ocenie, DataWalk wyróżnia się od konkurencji nie tylko opatentowaną technologią, ale również modelem biznesowym (model dostawcy produktu COTS), co w perspektywie zapewnia globalną skalowalność i marże rzędu 80% (jedno pudełko sprzedawane milion razy).

"Przyciągamy talenty w USA nie tylko rewolucyjną technologią i parametrami benchmarków, ale również możliwością udziału w przedsięwzięciu, które zmienia status quo w podejściu do analizy danych. Usuwamy bariery powstałe na bazie założeń sprzed 30 lat, ograniczające analizowanie miliardów danych w kontekście nowych wyzwań cywilizacyjnych. Między innymi dlatego Mark Massop i Paul Rivet, w przeszłości związani z IBM i2, dołączyli do naszego zespołu oraz przyciągają kolejne osoby" - zaznaczył członek zarządu.

Dodał, że pozyskanie wiosną 2019 dwóch handlowców w USA to był idealny moment, gdyż na bazie pojedynczych sukcesów i pierwszych referencji, zdołali oni w relatywnie krótkim czasie pozyskać znaczną ilość projektów w tzw. sektorze publicznym. 

"To jest przykład, że najbardziej konkurencyjny rynek świata oczekiwał na alternatywę do rozwiązania z lat 90. - IBM i2 - i Palantira, w walce z nowymi typami zagrożeń oraz tsunami napływu danych liczonych w peta- i zettabajtów. Przy czym wnoszona przez DataWalk wartość nie polega na taniej sile roboczej z Europy Wschodniej, tylko na przygniatającej przewadze technologicznej, która w wybranych przypadkach nawet 10-krotnie przewyższa stosowane przez klientów" - stwierdził Borysławski.

Wyjaśnił ponadto, że dostarczając produkt klasy Enterprise IT do dużych instytucji w całym cyklu handlowym trwającym 18-30 miesięcy spółka przechodzi przez kilka faz tego procesu i w zależności od specyfiki klienta może poprzedzać go tzw. pilot, czyli test systemu DataWalk, zwykle z wykorzystaniem danych i procesów klienta. 

"Jeśli klient potwierdzi wolę zakupu i wstępne warunki zawierane jest memorandum lub umowa na dostarczenie licencji. Biorąc pod uwagę złożoność niektórych postępowań zakupowych oraz zastosowanie produktu w dziedzinach związanych z analityką śledczą, czasami wymagany jest udział integratora systemów, dlatego nawiązujemy pierwsze relacje z partnerami" - zaznaczył członek zarządu.

DataWalk (dawniej PiLab) to podmiot technologiczny, który jako jeden z nielicznych na świecie zbudował na bazie własnej technologii produkt analityczny rozwiązujący globalne problemy w obszarze bezpieczeństwa. Platforma DataWalk łączy miliardy obiektów z wielu źródeł, znajdując zastosowanie w zakresie analityki śledczej w sektorze publicznym i finansowym m.in. w walce z przestępczością (amerykańskie agencje), wyłudzeniami (ubezpieczyciele) i przy identyfikacji nadużyć (administracja centralna). Spółka była notowana na NewConnect od 2012 r., a w 2019 r. zadebiutowała na rynku głównym GPW.

Sebastian Gawłowski

(ISBnews)