Uber Polska: Chcemy pomóc kierowcom i miastom dostosować się do nowych przepisów

ISBNews
22.01.2020 08:15
A A A


Warszawa, 22.01.2020 (ISBnews) - Wraz z wejściem w życie znowelizowanej ustawy o transporcie drogowym, Uber Polska otwiera Centra Licencjonowania, które pomogą kierowcom dostosować się do nowych przepisów. Jednocześnie chce być strategicznym partnerem dla miast także w procesie dostosowywania lokalnego prawa, poinformował CEE Cities Lead z Uber Polska Michał Konowrocki.

"Dla ponad miliona pasażerów w Polsce Uber ustanowił nowy standard, jeśli chodzi o poruszanie się po miastach w bezpieczny, przystępny i prosty sposób. Oprócz łatwego zamawiania przejazdu, przejrzystych cen i wygodnych płatności, aplikacja oferuje użytkownikom wachlarz funkcji bezpieczeństwa, takich jak m.in. przycisk bezpieczeństwa, śledzenie GPS, całodobową obsługę klienta, wykrywanie nieoczekiwanych zdarzeń podczas jazdy oraz system weryfikacji kierowców i tablic rejestracyjnych. Nieustannie rozwijamy naszą aplikację, by oferować naszym użytkownikom najbardziej innowacyjny i niezawodny system na rynku" - napisał Konowrocki w komentarzu.

Przypomniał, że ustawa nakłada na przedsiębiorców wykonujących przewóz osób obowiązek posiadania licencji taksówkarskiej. W związku z tym, zamawiając Ubera, będzie możliwe poruszanie się między innymi po buspasach i korzystanie z innych przywilejów dotychczas zarezerwowanych dla tradycyjnych taksówek. Sam wygląd aplikacji oraz jej funkcje pozostaną bez zmian. W dalszym ciągu pasażerowie będą mogli sprawdzić ocenę kierowcy w aplikacji, udostępnić trasę przejazdu rodzinie i przyjaciołom, podzielić koszt między kilka osób czy korzystać z dodatkowych funkcji podnoszących bezpieczeństwo podróży.

Według niego, w praktyce największą zmianę odczują kierowcy.

"Wprowadzenie licencji taksówkarskiej miało na celu ustandaryzowanie rynku, co zadziała w dwie strony. Przedsiębiorcy z licencjami na przewóz osób będą musieli uzyskać niezbędne licencje taxi, a taksówkarze, którzy otrzymali uprawnienia na starych zasadach zmuszeni będą do zaktualizowania ich i dotrzymania kroku nowym uczestnikom na rynku. Nie ma obowiązku przechodzenia dodatkowych kursów z topografii miasta. Tę rolę spełnia GPS oraz mapy w aplikacji. Ustawa jasno wskazuje też, że przejazdy można rozliczać za pomocą aplikacji, która będzie pełniła rolę taksometru i tzw. wirtualnej kasy. Właściciele pojazdów muszą również odpowiednio je oznakować i wyposażyć w lampę taxi" - wymienił CEE.

"Uber do tej pory współpracował jedynie z licencjonowanymi przedsiębiorcami, którzy musieli mieć licencję taxi albo licencję na przewóz osób. Aby ułatwić im, oraz współpracującym z nimi kierowcom, dostosowanie się do nowych przepisów, w każdym mieście, w którym działa Uber, otwieramy w styczniu specjalne Centra Licencjonowania. Kierowcy mogą w nich uzyskać wszystkie informacje oraz pomoc w zakresie przygotowywanych dokumentów, lamp i niezbędnego oznakowania. Dodatkowo, przygotowaliśmy specjalny program wsparcia dla partnerów i kierowców, w tym promocję umożliwiającą zwrot poniesionych kosztów związanych z licencjonowaniem" - kontynuował Konowrocki.

Choć nowelizacja ustawy weszła w życie 1 stycznia, platformy takie jak Uber mają czas do końca marca na dostosowanie się do nowych wymogów i uzyskanie licencji pośrednika przy przewozie osób, w tym taksówkami. Do tego czasu spodziewane jest wejście w życie dodatkowych aktów wykonawczych do ustawy, pomagających zarówno miastom, jak i przedsiębiorcom odnaleźć się w nowej rzeczywistości i szybkim przejściu przez proces licencjonowania na nowych zasadach. Część rozporządzeń została już opublikowana, nadal jednak brakuje tych doprecyzowujących przepisy w zakresie wirtualnych kas oraz aplikacji mobilnych, zaznaczył.

"Uber chce być strategicznym partnerem dla miast, także w procesie dostosowywania bieżącego prawa do nowych regulacji. Przyjęcie i wdrożenie odpowiednich przepisów na tym poziomie ma kluczowe znaczenie dla powodzenia reformy rynku, a także dla przedsiębiorców, którzy w ten sposób zarabiają na życie" - podkreślił Konowrocki.

Zapewnił, że przejrzystość opłaty pozostanie atutem aplikacji Uber.

"Przejrzystość opłaty za przejazd, widocznej jeszcze przed jego zamówieniem, była od samego początku atutem aplikacji Uber. Na ostateczny kształt opłaty mają m.in. wpływ aktualne zapotrzebowanie na usługę i liczba aktywnych kierowców w danym momencie. To technologia pozwala łączyć wszystkie te czynniki i wyliczać najkorzystniejszą ofertę dla użytkownika. Dynamiczny system pozwala na dostosowywanie ceny nawet podczas przejazdu, z uwagi na zmiany wynikające z modyfikacji trasy lub dłuższego niż zakładany czasu podróży, a powiadomienie o ewentualnej różnicy pasażer otrzymuje w formie notyfikacji" - powiedział.

"Aby zapewnić jakość i zadowolenie z usług na wysokim poziomie, firma stale bada i analizuje rynek pod kątem możliwej optymalizacji cen" - dodał.

Wreszcie, według Konowrockiego, zrównanie warunków dla tradycyjnych taksówkarzy i kierowców z nową licencją powinno zachęcić "tradycyjnych" taksówkarzy do korzystania z platform.

"Dzięki technologii GPS i algorytmom łączenia pasażerów i kierowców czas oczekiwania na przyjazd [Ubera] jest skrócony do minimum. W Warszawie wynosi on średnio mniej niż 5 minut. Podobnie jak cena, czas dojazdu do pasażera jest także uzależniony od popytu na usługę w danym momencie, liczby aktywnych kierowców czy warunków na drodze. Aby motywować kierowców korzystających z platformy w okresach zwiększonego zapotrzebowania, Uber oferuje specjalne programy aktywizujące kierowców. Jednocześnie, zrównanie warunków dla tradycyjnych taksówkarzy i kierowców z nową licencją powinno zachęcić tradycyjnych taksówkarzy do korzystania z platform i realizacji zleceń zamiast czekania na postoju" - zakończył CEE Cities Lead z Uber Polska.

(ISBnews)