KRD: Zaległości branży beauty na koniec marca wynosiły 37,7 mln zł

ISBNews
06.04.2020 08:49
A A A


Warszawa, 06.04.2020 (ISBnews) - Zaległości branży beauty, widniejące w bazie danych Krajowego Rejestru Długów (KRD) na koniec marca br. wynosiły 37,7 mln zł i były o 13,7 mln zł wyższe niż trzy lata temu, poinformowano. Dane te nie obejmują wpływu epidemii koronawirusa na sytuację w branży.

W kwietniu - ze względu na konieczność powstrzymania rozwoju epidemii - salony zamknięto.

Z danych KRD wynika, że na koniec 2017 r. salony kosmetyczne i fryzjerskie miały 24 mln zł niezapłaconych zobowiązań, a na koniec marca tego roku to już 37,7 mln zł. Znaczny skok zaległości nastąpił w 2018 r., tj. z poziomu 24 mln zł w poprzednim roku aż na 31,3 mln zł.

"Ma to, oczywiście, związek z tym, że branża intensywnie rośnie. Analizując dane szczegółowo, widać, że w pierwszych miesiącach roku zadłużenie maleje, co wynika z tego, że w okresie sylwestrowo-karnawałowym oraz studniówkowym salony mają dużo pracy i zarabiają. Później pojawiają się okresowe wzrosty zadłużenia, między innymi późną jesienią, kiedy klientów jest mniej, a zobowiązania trzeba płacić. To wtedy kontrahenci wpisują salony do rejestru dłużników" - powiedział prezes KRD Adam Łącki, cytowany w komunikacie.

"Dane za marzec tego roku nie odzwierciedlają, oczywiście, wpływu koronawirusa, gdyż problemy branży zaczną się odbijać w naszej bazie dopiero w najbliższych tygodniach" - zaznaczył.

Na koniec marca br. w bazie danych KRD widniało 2757 salonów kosmetycznych i fryzjerskich. W 2017 r. było ich 1887. Zwiększyło się także średnie zadłużenie, które dziś wynosi 13 667 zł, a trzy lata temu 12 750 zł.

Na początku kwietnia około 130 tys. salonów kosmetycznych i punktów fryzjerskich zostało zastało zamkniętych związku z nowymi obostrzeniami wprowadzonymi na czas epidemii koronawirusa.

"Wprowadzone zawieszenie działalności będzie bardzo trudne do udźwignięcia zwłaszcza dla małych salonów, które w ramach jednoosobowych działalności gospodarczych prowadzą głównie kobiety" - zaznaczono w komunikacie.

Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Kosmetyki i Kosmetologii "Przyjazna Kosmetyka" wskazuje m.in., że ze względu na konieczność zamknięcia salonów przy obecnych zerowych przychodach firmy z branży nie mogą jako pracodawcy wypłacić pracownikom 40% średniej krajowej (jak zakłada ustawa przeciwdziałaniu COViD). Jako mikro-przedsiębiorstwa nie mają żadnych rezerw finansowych. "Jedyną perspektywą dla nas jest rozstanie z pracownikami" - napisało Stowarzyszenie.

(ISBnews)