IPAG: PKB spadnie o 8,5% w II kw., w całym 2020 r. zmniejszy się o 2,9%

ISBNews
05.05.2020 10:50
A A A


Warszawa, 05.05.2020 (ISBnews) - PKB Polski spadnie o 2,9% w całym 2020 roku, przy czym szczyt spadku spodziewany jest w II kw. - wyniesie on 8,9%, wynika z raportu oceniającego stan koniunktury gospodarczej w Polsce (I kwartał 2020r.) Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG). W 2021 roku spodziewany jest wzrost PKB o 4,1% r/r. W prognozie przyjęto, że znacząca liberalizacja większości obowiązujących obecnie zasad związanych z pandemią wdrożona będzie przed końcem I poł. 2020 roku, a tylko niektóre utrzymywać się będą także w III kw.

"Po wzroście produktu krajowego brutto w pierwszym kwartale o 1,5%, w kolejnych dwóch kwartałach oczekujemy spadków, które wyniosą kolejno -8,5% oraz -4,5%. Szczyt kryzysu obserwowany będzie zatem w drugim kwartale, jego kontynuacja i powolne z niego wychodzenie nastąpi w trzecim kwartale, a w czwartym kwartale istnieje szansa na niewielki wzrost, jednak na poziomie niewiele większym od zera. W całym 2020 roku PKB obniży się o 2,9%, a w roku następnym tempo wzrostu wyniesie 4,1%" - czytamy w raporcie.

Autorzy raportu prognozują, że w całym 2020 roku popyt krajowy spadnie o 1,6%, a w II kw. - o 7%.

"Spośród składników popytu krajowego, mocniejszą reakcją na wybuch epidemii początkowo (tj. w drugim kwartale) wykaże się spożycie w sektorze gospodarstw domowych (czyli konsumpcja), a słabszą - nakłady brutto na środki trwałe (czyli inwestycje)" - podano także.

Konsumpcja prywatna spadnie - zdaniem ekspertów - o 2,3% w całym 2020 roku.

Autorzy raportu podkreślają również, że przebieg kryzysu spowodowanego negatywnym wpływem pandemii będzie łagodniejszy w Polsce niż w krajach Europy Zachodniej z uwagi na dobrą koniunkturę przed wprowadzeniem reżimu sanitarnego.

"Biorąc zatem pod uwagę dobrą koniunkturę wyjściową, lepszą sytuację epidemiczną niż w większości pozostałych państw europejskich oraz wysoki poziom planowanej pomocy publicznej (tzw. tarczy antykryzysowej) spodziewać się trzeba, że przebieg kryzysu będzie łagodniejszy niż w krajach Europy Zachodniej" - czytamy dalej.

Instytut przewiduje, że usługi rynkowe w największym stopniu odczują skutki zamrożenia działalności i wynikającego z niego kryzysu.

"Najbardziej ucierpią takie działy jak zakwaterowanie i gastronomia oraz transport osób i gospodarka magazynowa. Odwrotna sytuacja wystąpi w przypadku usług związanych z informacją i komunikacją, dla których specyfika obserwowanych wydarzeń może okazać się czynnikiem przyspieszającym wzrost. W całym sektorze usług rynkowych wartość dodana obniży się w 2020 roku o 6,8%, a w 2021 roku tempo wzrostu wyniesie nieco ponad 6%" - czytamy dalej.

Wartość dodana w przemyśle spadnie o 2,8% w 2020 r, zaś w budownictwie spadnie o 2,5%, przewiduje Instytut.

Instytut prognozuje, że sytuacja na rynku pracy znacząco się pogorszy - według prognozy IPAG, stopa bezrobocia wzrośnie do 7,5% na koniec II kw., by do końca 2020 rok utrzymywać się na poziomie zbliżonym do 7%.

Instytut prognozuje, że w 2020 roku średni poziom inflacji wynosić będzie 2,9%.

"Negatywny wpływ obserwowanej suszy na ceny produktów rolnych w drugiej połowie roku rekompensowany będzie w pewnej mierze spadkiem eksportu i koniecznością sprzedaży tych produktów na rynku krajowym. Według przewidywań IPAG, zarówno średni poziom inflacji w kolejnych kwartałach 2020 roku, jak i wskaźniki mierzone na koniec tych kwartałów oscylować będą w granicach 2,3-2,5% i pozostaną również względnie stabilne w 2021 roku" - czytamy w materiale.

Według IPAG, eksport spadnie o 8,8% w br., a import - o 5,9%.

"Wynikający z deprecjacji kursu złotego wzrost konkurencyjności oraz poprawa salda handlowego są jednymi z nielicznych pozytywnych skutków obserwowanej sytuacji gospodarczej pośród pogarszających się wszystkich innych wskaźników. Faktu tego nie można jednak interpretować optymistycznie. Niższe poziomy eksportu i importu ostatecznie skutkować będą niższym wzrostem gospodarczym, a zatem spadkiem dobrobytu" - czytamy w raporcie.

W 2017 roku zespół prognoz makroekonomicznych wydzielił się ze struktur IBnGR, tworząc nowy ośrodek analityczny - Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG).

(ISBnews)