PAIH: Eksport 'spożywki' i kosmetyków do Kolumbii ma duży potencjał wzrostu

ISBNews
12.05.2020 09:04
A A A


Warszawa, 12.05.2020 (ISBnews) - Eksport artykułów spożywczych i kosmetyków mają potencjał wzrostowy, ocenia w rozmowie z ISBnews Dorota Siry, kierownik biura handlowego Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) w Bogocie. Jak podkreśla, Kolumbia oferuje szanse biznesowe w takich sektorach, jak: farmaceutyczny, sprzęt medyczny, IT dla biznesu i FMCG.

"W pierwszych dniach kwietnia zauważyliśmy spadek zainteresowania ekspansją do Kolumbii. Myślę, że polscy przedsiębiorcy analizowali sytuację i przygotowywali strategie dalszego działania w warunkach pandemii. Na szczęście, sprawy szybko wróciły do normy. Przedsiębiorcy oswoili się z sytuacją i kontynuują ekspansję zagraniczną. Zmieniliśmy tylko formę pracy, umawiamy spotkania B2B w formie wideokonferencji z potencjalnymi klientami z Kolumbii. Niektóre negocjacje biznesowe toczą się warunkowo, to znaczy klienci z Kolumbii są zainteresowani importem produktów, lecz zaznaczają, że chcą poczekać z finalizacją rozmów kilka tygodni, aż sytuacja się unormuje" - powiedziała Siry w rozmowie z ISBnews.

Poinformowała, że władze kolumbijskie zdecydowanie walczą z rozprzestrzenieniem się wirusa. 17 marca zamknięto granice, anulowano loty komercyjne, które często zabierały z Kolumbii do Europy takie towary, jak kwiaty cięte. Reszta cargo funkcjonuje normalnie, samoloty i ciężarówki cargo mogą przekraczać granice.

"W 2019 roku Kolumbia była jednym z liderów wzrostu PKB w regionie Ameryki Łacińskiej. Rośnie klasa średnia. Wpływa to na zwiększenie popytu wewnętrznego oraz zmianę preferencji zakupowych konsumentów. Produkty importowane z Europy są uważane za te lepszej jakości. Polskie artykuły spożywcze oraz kosmetyki mają duży potencjał do wzrostu. Ze względu na dużo niższy dochód rozporządzalny przeciętnego Kolumbijczyka nie stawiałabym jednak na produkty premium, tylko na te popularne. Kolumbia oferuje szanse biznesowe w takich sektorach jak: farmaceutyczny, sprzęt medyczny, IT dla biznesu i FMCG" - powiedziała kierownik Zagranicznego Biura Handlowego (ZBH).

Siry podkreśla, że polskie produkty mogą być bardzo dobrą, wysokojakościową, alternatywą dla drogich produktów z Europy Zachodniej, czy USA.

"Kolumbia importuje wiele produktów, w szczególności tych bardziej zaawansowanych technologicznie, które nie są wytwarzane na miejscu. Za względu na kolonialną przeszłość i lokalizację, na rynku prym wiodą firmy z Hiszpani, Stanów Zjednoczonych, Francji, Włoch, czy Wielkiej Brytanii. Polskie produkty mogą być bardzo dobrą, wysokojakościową, alternatywą dla drogich produktów z Europy Zachodniej, czy USA. Kolumbijczycy znają polskie marki kosmetyczne, kupują też traktory naszej produkcji. Jednak zdecydowanie ostatnie dwa lata należały do polskiej branży kosmetycznej. Nowopowstałe sieci dyskontowe importują produkty pielęgnacyjne z Polski, które stosunkiem jakości do ceny zachwycają Kolumbijki" - powiedziała szefowa ZBH w Bogocie.

Oceniając szanse inwestycyjne dla polskich firm Kolumbii, Siry wskazała na sektor rolny jako najbardziej perspektywiczny.

"O sprzyjającym klimacie inwestycyjnym Kolumbii świadczy również to, że o wsparcie zwracają się do nas firmy, które chcą tworzyć oddziały na miejscu, aby w ten sposób usprawnić eksport. Trudno powiedzieć, co przyniesie przyszłość. Peso kolumbijskie jest stosunkowo tanie, a kraj na pewno przygotuje szereg zachęt inwestycyjnych dla zagranicznego kapitału. Najbardziej perspektywiczną byłaby inwestycja w sektorze rolnym. Stały wzrost eksportu produktów rolniczych takich jak owoce lub kwiaty oznacza, że popyt na nawozy czy środki ochrony roślin rośnie. Rząd konsekwentnie stara się rozwijać i wzmacniać rolnictwo, aby stało się jednym z podstawowych filarów gospodarki kraju" - powiedziała Siry.

Kierownik biura w Bogocie wskazała na szereg zachęt oferowanych inwestorom zagranicznym przez kolumbijski rząd.

"Inwestorzy z sektora rolniczego przez pierwsze 10 lat prowadzenia działalności zwolnieni są z płacenia podatku dochodowego. Obecnie tylko 30% ziemi nadającej się pod uprawę jest wykorzystywana, więc potencjał do wzrostu jest ogromny. Zauważmy też, że w Kolumbii okres wegetacyjny trwa przez cały rok, a plony zbiera się dwa razy do roku. Jeden z wiodących norweskich producentów nawozów rozpoczął tu działalność w 2018 roku, a już po dwóch latach ma dwie mieszalnie nawozów w różnych częściach kraju. Można wyciągnąć wnioski, że sektor dynamicznie się rozwija. Polskie firmy powinny skorzystać z tej szansy" - dodała Siry.

Analizując saldo handlowe pomiędzy Polską a Kolumbią, które pozostaje ujemne, kierownik biura handlowego w Bogocie ocenia, że w dobie globalne pandemii bardzo trudno przewidzieć jak, nawet w najbliższej perspektywie, ukształtuje się eksport z Polski do Kolumbii. Z kolei wzrost eksportu produktów rolnych z Kolumbii zwiększa szansę polskiego eksportu na potrzeby szeroko rozumianego sektora rolnego.

"W ciągu ostatnich 5 lat Kolumbia znacznie zwiększyła eksport takich produktów rolnych, jak: owoce tropikalne, kwiaty cięte, kawa i awokado. Jest to efekt wieloletnich starań zdywersyfikowania gospodarki, która jest oparta na eksporcie ropy naftowej. Za tym wzrostem stoją tysiące lokalnych firm, które rozwijają się i poszukują dostawców: nawozów, środków ochrony roślin, maszyn przetwórstwa spożywczego, maszyn do sortowania lub pakowania. Tę potrzebę świetnie mogą zaspokoić polskie firmy" - oceniła Siry.

Według danych Ministerstwa Rozwoju, w 2019 r. polski eksport do Kolumbii wzrósł o 12,4% r/r do 78,9 mln euro, zaś import spadł o 18,6% r/r do 190,9 mln euro.

W 2019 roku ZBH w Bogocie obsłużyło ponad 160 polskich firm w zakresie wsparcia działań eksportowych oraz 65 kolumbijskich, które poszukiwały dostawców z Polski.

"Zgłaszają się do nas firmy o bardzo różnorodnej działalności - od producentów aparatów weterynaryjnych po skomplikowane systemy internetu rzeczy. Większość z nich deklaruje ogromną chęć rozpoczęcia eksportu do Kolumbii. Tak naprawdę kluczowym czynnikiem jest charakterystyka danej firmy. Uważam, że nie każda firma jest gotowa, aby eksportować do Kolumbii. Warto mieć już jakieś doświadczenie w handlu zagranicznym, chociażby w Europie. Biuro handlowe PAIH w Bogocie służy firmom w analizie ich planów eksportowych, dopasowaniu strategii wejścia na rynek, zdefiniowaniu grupy docelowej, czy przekazaniu listy potencjalnych kontrahentów. W ten sposób chcemy zwiększyć szanse eksportowe polskich firm w Kolumbii, bo jest to rynek warty odkrycia" - podsumowała w rozmowie z ISBnews Siry.

Renata Oljasz

(ISBnews)