Eurocash liczy na wzrost rentowności w segm. detalicznym w kolejnych kwartałach

ISBNews
13.05.2020 14:50
A A A


Warszawa, 13.05.2020 (ISBnews) - Eurocash liczy na wzrost rentowności segmentu detalicznego w kolejnych kwartałach, natomiast w działalności hurtowej - na utrzymanie wzrostu udziału w rynku o 1-2 pkt proc. rocznie, poinformował ISBnews członek zarządu i dyrektor finansowy Jacek Owczarek. Zapowiedział także, że zmiany w MSSF16, które obniżyły wynik netto o ponad 25 mln zł w I kw. br., nie powinny oddziaływać negatywnie w kolejnych kwartałach ze względu na oczekiwany stosunkowo stabilny kurs walutowy.

"Przez ostatnie trzy lata, po dokonanych przejęciach, przechodziliśmy głęboką integrację segmentu detalicznego, który od początku tego roku działa już jako scentralizowany biznes. W okresie tym powiększyliśmy łączną powierzchnię własnych sklepów o 60%, właśnie głównie przez akwizycje. Konsumenci robiąc zakupy wybierają nasz segment rynku - to jest dla nas długoterminowo ważne i myślę, że z rentownością będziemy sobie z kwartału na kwartał radzić coraz lepiej" - powiedział Owczarek w rozmowie z ISBnews.

Sprzedaż zewnętrzna zrealizowana przez Grupę Eurocash w segmencie detalicznym w pierwszym kwartale 2020 r. sięgnęła 1,49 mld zł, co oznacza wzrost o 12% r/r. Sprzedaż detaliczna Delikatesów Centrum w ujęciu LFL wzrosła o 11,3% r/r. EBITDA segmentu Detal wyniosła 54,5 mln zł i była o 5% wyższa niż przed rokiem.

"Beneficjentem obecnej sytuacji są nasi klienci, a więc małe i średnie sklepy. W okresie epidemii to te placówki wybierają konsumenci, ponieważ mogą robić zakupy blisko domu. A nie zapominajmy, że tylko 1/3 Polaków mieszka w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Sklepy, o których wspomniałem, są w większości w mniejszych miejscowościach i cały sektor jest tutaj beneficjentem, co widać w naszej sprzedaży LFL" - dodał dyrektor finansowy.

Zwrócił uwagę, że według danych Nielsena dotyczących małego formatu, w I kw. 2019 r. wzrost tego segmentu wyniósł 3,1%, zaś w I kw. tego roku sięgnął już 6,5%.

"W związku z tym, że jesteśmy największym graczem w tym segmencie rynku, bez wątpienia jesteśmy beneficjentem obecnej sytuacji" - podkreślił.

Niemniej jednak niepewności związane w funkcjonowaniem w warunkach pandemii nie pozwalają oczekiwać prostej kontynuacji wzrostów.

"Popyt jest ciągle niestabilny. Nie jesteśmy w tej sytuacji w stanie oceniać perspektyw długoterminowo - patrzymy w perspektywie miesiąca do dwóch do przodu. Z punktu widzenia sprzedaży, żyjemy w reżimie bardziej krótkoterminowym. Do świąt wielkanocnych popyt był bardzo silny w naszym segmencie, po świętach ustabilizował się. Druga połowa kwietnia i początek maja były okresem niższej sprzedaży niż zakładaliśmy " - wskazał Owczarek.

Dyrektor podkreślił także, że Eurocash "kontynuuje poprawę w hurcie", gdzie wzrost organiczny co roku oznacza 1 do 2 punktów procentowych udziału rynkowego. Dzieje się to dzięki ekonomii skali i wysokiej efektywności w tej części biznesu. W hurcie od co najmniej połowy zeszłego roku - lub nawet II kwartału ub.r. - sytuacja jest bardzo stabilna.

W segmencie hurtowym w I kwartale br. Grupa Eurocash zanotowała wzrost sprzedaży o ponad 6% r/r do 4,36 mld zł. Wypracowana w tym segmencie EBITDA sięgnęła prawie 114 mln zł, czyli o 13% więcej niż rok wcześniej. Pozytywny wpływ na wyniki segmentu hurtowego miała wysoka dynamika sprzedaży like-for-like w hurtowniach Cash&Carry, która wzrosła o 8,5% r/r, a także niemal 16-proc. wzrost sprzedaży papierosów, głównie do dużych klientów.

W I kw. znaczący wpływ na wynik netto miały różnice kursowe wynikające z przeszacowania kontraktów leasingowych zgodnie ze standardem MSSF16 w kwocie -25,5 mln zł.

"Część kontraktów długoterminowych na duże magazyny głównie mamy w euro i standard MSSF16 działa w ten sposób, że, gdy złotówka się osłabiła z uwagi na COVID-19, wpłynęło to negatywnie na nasze wyniki. Jeśli natomiast złoty się umocni, będzie to miało wpływ pozytywny. Przy założeniu, że teraz złoty będzie stabilny, nie widzę tego jako efekt mogący mieć istotny wpływ na wyniki w kolejnych kwartałach" - stwierdził dyrektor finansowy.

W I kw. 2020 r. koszty związane z pandemią COVID-19 obciążyły wynik grupy kwotą około 10 mln zł.

"Ok. 80% tej kwoty to były dodatkowe wydatki związane z personelem - potrzebą dodatkowych rąk do pracy w okresie zwiększonych zamówień. Uważam, że będzie się to zmieniać - obecnie mamy dużo bardziej stabilną sytuację, jeśli chodzi o zatrudnienie, z drugiej strony, rosną koszty związane z bezpieczeństwem sanitarnym i tego typu koszty w związku z pandemią zostaną z nami na dłuższy czas, będą widoczne również w II kwartale" - powiedział Owczarek.

Grupa Eurocash to największa polska firma zajmująca się hurtową dystrybucją produktów żywnościowych oraz wsparciem marketingowym dla niezależnych polskich przedsiębiorców prowadzących działalność detaliczną. Wspierane przez Eurocash sieci franczyzowe i partnerskie zrzeszają ok. 16 tys. niezależnych sklepów działających pod takimi markami jak abc, Groszek, Delikatesy Centrum, Lewiatan, Euro Sklep, Gama, Duży Ben oraz Kontigo. W celu osiągnięcia skali odpowiedniej dla zapewnienia konkurencyjności swoich klientów, Grupa Eurocash rozwija również sieć własnych sklepów detalicznych. Spółka jest notowana na GPW od 2005 r.

Renata Oljasz

(ISBnews)