Euro i frank najtańsze od 2 miesięcy, złoty może jeszcze się umocnić

ISBNews
26.05.2020 08:24
A A A


Warszawa, 26.05.2020 (ISBnews) - Wtorkowy poranek przynosi kontynuację umocnienia złotego do koszyka głównych walut. Tendencja ta może jeszcze się nasilić w kolejnych godzinach.

O godzinie 08:04 za euro trzeba było zapłacić 4,4915 zł, czyli o prawie 1 gr mniej niż w poniedziałek na zamknięciu notowań i najmniej od 2 miesięcy.

Najtańszy od dwóch miesięcy był też szwajcarski frank, taniejąc o 1,4 gr do 4,2363 zł.

Brytyjski funt natomiast balansował blisko podobnych minimów, spadając rano o 0,6 gr do 5,0290 zł.

Procentowo najwięcej rano tracił, słabnący na całym świecie, amerykański dolar. Kurs USD/PLN spadał o ponad 0,5 proc., co przekładało się na 2,1 gr spadku do 4,11 zł.

Poranne umocnienie złotego to reakcja na poprawę nastrojów na rynkach globalnych, połączone z osłabieniem dolara.  Polska waluta, podobnie jak inne waluty krajów zaliczanych do emerging markets, systematycznie umacnia się jednak już od ponad tygodnia. Ma to miejsce wbrew publikowanym w ostatnim tygodniu bardzo słabym danymi o produkcji przemysłowej, zatrudnieniu i sprzedaży detalicznej w Polsce, ale koreluje z obserwowanym na rynku terminowym, zmniejszającym się prawdopodobieństwem obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Jeszcze dwa tygodnie wcześniej rynek wyceniał cięcie stóp procentowych w Polsce do zera. Obecnie balansuje na granicy jednej obniżki.

To prawdopodobnie jeszcze nie koniec umocnienia złotego. Tak przynajmniej sugeruje analiza sytuacji na wykresach dziennych EUR/PLN, CHF/PLN i GBP/PLN.

Wybicie euro poniżej 4,50 zł i franka poniżej 4,27 zł oznacza wybicie dołem z trwającej 1,5 miesiąca konsolidacji, co sugeruje spadki odpowiednio w okolicę 4,44 zł i 4,20 zł. 

Przed ponad tygodniem z podobnej konsolidacji wybiły się notowania GBP/PLN, co wtedy było nie tyle przejawem siły złotego, co słabości brytyjskiej waluty. Konsekwencją tego wybicia powinien być rychły atak na poziom 5 zł.

Dziś o godzinie 10:00 GUS opublikuje kwietniowe dane nt. stopy bezrobocia w Polsce. Oczekiwany jest jej wzrost do 5,7 proc. z 5,4 proc. w marcu. Raport ten, nawet gdyby dane różniły się od konsensusu, nie będzie miał bezpośredniego wpływu na notowania złotego, który powinien pozostawać pod głównym wpływem rynków globalnych i dolara, reagując dodatkowo na opisaną wyżej zmianę układu sił na wykresach polskich par.

Marcin Kiepas

analityk Tickmill

(ISBnews)