PKO BP oczekuje wysokiego, 1-cyfrowego wzrostu rynku kredytów hipot. w 2020 r.

ISBNews
28.05.2020 14:13
A A A


Warszawa, 28.05.2020 (ISBnews) - PKO Bank Polski obserwuje w II kwartale br. istotny spadek popytu na kredyty konsumpcyjne i mieszkaniowe, ale w całym roku spodziewa się wysokiego, jednocyfrowego wzrostu rynku kredytów mieszkaniowych oraz dalszego spadku popytu na kredyty konsumpcyjne, poinformował wiceprezes. ds. finansów Rafał Kozłowski.

"Jeśli chodzi o drugi kwartał, to widzimy istotny spadek popytu na kredyty konsumpcyjne oraz na kredyty mieszkaniowe. Dane sektora wskazują na kiludziesięcioprocentowe spadki zarówno w zakresie kredytów mieszkaniowych, jak kredytów konsumpcyjnych. My uważamy, że ten spadek, jeśli chodzi o kredyty konsumpcyjne, będzie również w sektorze występował w kolejnych kwartałach. Dlatego projekcja rynku, jeśli chodzi o kredyty konsumpcyjne na ten rok, zakłada, że może nawet spowodować spadek salda kredytów konsumpcyjnych na koniec roku" - powiedział Kozłowski podczas wideokonferencji.

W jego ocenie, nie należy oczekiwać spadków w segmencie kredytów hipotecznych, bowiem w Polsce występuje strukturalny deficyt mieszkaniowy, który nadal będzie napędzał popyt na kredyty mieszkaniowe złotowe - nawet pomimo wyższych wymogów w zakresie wkładu własnego.

"Widzimy, że nadal popyt na te kredyty występuje. Mamy nadal nieuruchomioną część kredytów, których umowy zostały podpisane w poprzednich kwartałach, więc to będzie powodowało, że spodziewamy się wysokiego, jednocyfrowego wzrostu rynku kredytów mieszkaniowych w roku 2020" - powiedział Kozłowski.

Bank podał dziś, że I kw. br. przyniósł spowolnienie sprzedaży kredytów konsumpcyjnych i mieszkaniowych. Nowa sprzedaż kredytów konsumpcyjnych wyniosła 3,6 mld zł w I kw. i była niższa o 4,7% w skali kwartału, zaś sprzedaż kredytów mieszkaniowych wyniosła 3,5 mld zł w I kw., co oznacza spadek o 0,7% w skali kwartału.

Bank podał, że w maju obserwuje zwiększony wpływ spraw sądowych m/m, związanych z kredytami hipotecznymi w walutach obcych.

"Jeśli chodzi o pozwy, to na bieżąco analizujemy sytuację. Sądy zostały już rozmrożone, w związku z czym przystąpiły do pracy i my po takim okresie niskiego wpływu spraw sądowych, z którymi mieliśmy do czynienia w PKO Banku Polskim w kwietniu, obserwujemy, że maj przynosi przyspieszenie. W wynikach finansowych I kwartału rozpoznaliśmy dodatkową rezerwę na ryzyko prawne wysokości 84 mln zł. Jest to efekt tego, że nasz model przesunął się o jeden kwartał, a aktualizujemy te modele w zasadzie co miesiąc i każdy kolejny miesiąc przynosi kolejne rezerwy. Część tej rezerwy wynika z tego, że przeszacowujemy prawdopodobieństwo dotyczące rozstrzygnięć tych sporów" - powiedział Kozłowski.

PKO BP podał, że koszt ryzyka prawnego walutowych kredytów hipotecznych wyniósł 85 mln zł w I kw. 2020 r. wobec 446 mln zł kwartał wcześniej i wobec 4 mln zł w I kw. 2019 r.

Na 31 marca 2020 roku przeciwko bankowi toczyło się 2 110 postępowań sądowych (na 31 grudnia 2019 roku - 1 645 postępowań sądowych) dotyczących kredytów hipotecznych udzielonych w ubiegłych latach w walucie obcej o łącznej wartości przedmiotu sporu 505 mln zł (na 31 grudnia 2019 roku wartość przedmiotu sporu w tych postępowaniach wynosiła 392 mln zł), w tym dwa postępowania grupowe, w których liczba umów kredytowych wynosi 75 w jednym i 8 w drugim postępowaniu.

Przyjmując ostrożnościowe podejście do zabezpieczenia ryzyka prawnego spraw sądowych, które nie były rozstrzygnięte na 31 marca br., grupa kapitałowa utrzymywała rezerwę na te postępowania w wysokości 228 mln zł, podano także.

PKO Bank Polski jest liderem polskiego sektora bankowego. Aktywa razem banku wyniosły 348,04 mld zł na koniec 2019 r. Akcje banku od listopada 2004 r. notowane są na GPW.

(ISBnews)