Morawiecki: Porozumienie ws. budżetu UE zakłada 160 mld euro dla Polski

ISBNews
21.07.2020 08:25
A A A


Warszawa, 21.07.2020 (ISBnews) - Szefowie rządów, zgromadzeni na szczycie Rady Europejskiej osiągnęli porozumienie co do podziału środków budżetowych w kolejnej perspektywie finansowej 2021-2027. Zakłada ono ok. 160 mld euro dla Polski, w tym 125 mld euro w formie dotacji bezpośrednich, poinformował premier Mateusz Morawiecki.

Negocjacje w ramach Rady Europejskiej trwały od czterech dni. Najwięcej dyskusji dotyczyło dystrybucji środków w ramach zaproponowanego przez Komisję Europejską pod koniec maja Funduszu Odbudowy i Rozwoju.

"Komisja Europejska i Rada Europejska razem z Grupą Wyszehradzką negocjowały najlepszy możliwy kontrakt dla całej Europy. Dla Polski to ok. 125 mld euro w dotacjach bezpośrednich" ? powiedział Morawiecki na konferencji w Brukseli.

Zaznaczył, że "te dotacje razem z uprzywilejowanymi pożyczkami to ok. 160 mld euro dla Polski, a w cenach bieżących to ok. 750 mld zł".

"To bardzo dobry zastrzyk na cele rozwojowe, zwiększone dotacje na cele rolne i na transformację energetyczną" ? podkreślił premier.

Poinformował, że Fundusz dotacyjny (dotacyjna część Funduszu Odbudowy i Rozwoju, która początkowo miała liczyć ok. 500 mld euro, ale została zmniejszona do 390 mld euro)  został ograniczony o 22%, ale udział Polski w części dotacyjnej Funduszu zmniejszył się zaledwie o 3%.

Negocjacje dotyczyły kwoty 750 mld euro w ramach Funduszu Odbudowy i Rozwoju (w trakcie negocjacji zmieniono proporcje między częścią dotacyjną i pożyczkową z początkowych 500 mld euro do 250 mld euro na 390 mld euro do 360 mld euro) oraz kwoty 1,074 bln euro w ramach środków na kolejną perspektywę finansową UE.

Morawiecki zaznaczył, że w końcowej fazie negocjacji "udało się wynegocjować dodatkowo 600 mln euro".

"W ostatniej [?] rundzie negocjacyjnej jeszcze wynegocjowaliśmy 600 mln euro na regiony, które potrzebują najwięcej środków na rozwój infrastruktury, po prostu na rozwój, bo są mniej zamożne niż inne regiony" ? powiedział.

Poinformował, że przy przyznawaniu środków "nie ma połączenia między tzw. praworządnością a środkami budżetowymi".

"Nawet co więcej, uzgodniliśmy to ze służbami prawnymi mechanizm, który [?] będzie podlegał walidacji Rady Europejskiej, a Rada Europejska to jednomyślność, to znaczy bez zgody Węgier, bez zgody Polski, bez zgody Grupy Wyszehradzkiej nic się tutaj nie zadzieje"  - powiedział premier, nie podając szczegółów dotyczących tego mechanizmu.

"Nie zgadzam się na oskarżanie Polski o łamanie praworządności. Jesteśmy w nierównym dialogu z organami europejskimi. To dwa oddzielne tematy i utrzymaliśmy je w konkluzjach" ? dodał.

(ISBnews)